Wielkie Derby Żabiej Woli

Kiedyś w gazecie wyborczej zajmowałem się robieniem tabelek niższych lig na Mazowszu. I wtem – zbawienie: MKS Żabia Wola gra z FC Żabia Wola. Jest temat. To jeden z moich pierwszych większych tekstów w GW, mam nadzieję że jest ok. Tekst został opublikowany w czerwcu 2001 roku w gazecie stołecznej.

Wielkie derby Żabiej Woli

Żabia Wola – mała wieś kilka kilometrów za Nadarzynem. Na jej terenie działają dwa kluby piłkarskie. W derby FC Olmian podejmuje MKS. Na przystanku autobusowym namazane flamastrem: Manchester United, Beckham, Legia Mistrz 2001

Dwie godziny do meczu. Zainteresowania nie widać. Większość mieszkańców na mecz się nie wybiera. Wzruszają ramionami. – Jaki mecz? – pytają. Pan Waldemar, właściciel pubu w Żabiej Woli, twierdzi: – Muszę być tutaj. Pracować. Na mecze nie mam czasu. Poza tym sam przez wiele lat grałem w piłkę w Żyrardowie i okolicznych klubach. Dlatego trochę się orientuję. Przypadkowo trafiłem dwa razy na mecze w Żabiej Woli. Ale co to za poziom. To żadna rozrywka.

Niedaleko ośrodka kultury kręci się mężczyzna z piłką pod pachą. On musi kibicować którejś z drużyn. A jednak nie. – Nie idę na mecz. Mam inne obowiązki. A w piłkę gram tylko z synem.

Na mecz nie wybiera się również sołtys Żabiej Woli. Od 38 lat na tym stanowisku zasiada Stefan Rusinowski. – Jestem już na to za stary. Może wnuczki pójdą. Zresztą w ogóle nie spodziewam się dużej frekwencji. Od kilku lat w Żabiej Woli mieszka dużo działkowiczów. Tu jest znacznie taniej aniżeli w Warszawie. Ludzie przyjeżdżają na weekendy i nie żyją życiem wsi.

Podobnie jest z mieszkańcami. Dopiero dwie dziewczyny jadące na rowerach mówią: – Oczywiście, że przyjdziemy. Przecież grają nasi. Wygra FC. Ostatnio ostro trenowali.

Do meczu coraz bliżej. Po drodze widać jadących na zgrupowanie piłkarzy. Kamil Konarski z FC Olmian dzisiaj nie gra. Jest kontuzjowany. I ma odmienne zdanie od koleżanek. – Pewnie będzie jak zwykle. Przegramy. Niedawno przyszedł sponsor i przyprowadził swoich piłkarzy. Grają u nas, chociaż nie trenują. My trenujemy po trzy razy w tygodniu, a i tak nie mamy miejsca w składzie. Coraz więcej jest zniechęconych.

Trenerów brak

Pierwszy w Żabiej Woli powstał MKS. Część zawodników pochodziła wtedy z Żabiej Woli, reszta z pobliskiego Osowca. Zespół zaczynał rozgrywki od klasy B, ale po dwóch latach awansował. W klasie A zawsze zajmował miejsca w czołówce. Ale od tego roku niektóre drużyny spod Skierniewic weszły do grupy zachodniej, gdzie muszą grać z zespołami z Warszawy. – W Skierniewicach zawsze byliśmy „w czubie” – mówi Robert Palczewski z MKS. – Teraz ubyło nam ludzi. A do tego zespoły warszawskie grają na znacznie wyższym poziomie.

FC Olmian Żabia Wola powstał rok później. – Nasz klub oparty był na młodzieży. Chłopcy chcieli grać, a nie łapali się w MKS. Teraz u nich większość zawodników pochodzi spod Grodziska, a u nas cały zespół jest z Żabiej Woli – mówi Stanisław Suchecki z FC.

Podobnie jak rywale zza miedzy FC Olmian nie ma trenera. – Ten, który był, tylko rozbił nam drużynę – kontynuuje Suchecki. – Miał przyjść, poprawić wyniki. Wyników nie było, a szkoleniowiec odszedł do Tura Jaktorów i zabrał ze sobą naszych dwóch piłkarzy.

Prawdopodobnie kluby będą musiały się połączyć. Na działalność dwóch drużyn w gminie nie ma pieniędzy. – Te przeznaczone na działalność klubów piłkarskich musimy dzielić po połowie. Dlatego stać nas tylko na tyle, by opłacić sędziów, i na inne opłaty wynikające z uczestnictwa. Resztę zawodnicy muszą pokrywać we własnym zakresie. Ostatnio doszło do spotkania z przedstawicielami drużyn. Zaproponowaliśmy fuzję. Wtedy bylibyśmy w stanie bardziej im pomóc – uważa Halina Wawruch, wójt gminy.

Działacze FC chcą połączyć siły. – Jeden mocniejszy zespół grałby w klasie A – mówi Suchecki. – A drużyna rezerw w klasie B. Moglibyśmy stworzyć naprawdę niezłą ekipę.

Piłkarze MKS nie chcą się jednoczyć. – Ale chyba będziemy musieli to zrobić. Może wtedy starczyłoby funduszy na założenie drużyny juniorów. To jest nasze marzenie – mówi Palczewski.

Ręka sponsora

Boisko FC Żabia Wola prezentuje się okazale. Płyty może im pozazdrościć wiele klubów z ligi okręgowej. Boisko powstało na prywatnym terenie Stanisława Sucheckiego. Właściciel sam zadbał o jego stan. Gorzej jest z zapleczem. Piłkarze gospodarzy przebierają się w starym autobusie. Goście w samochodzie dostawczym, który jest w nie lepszym stanie. Szatnia sędziów mieści się w krzakach za płotem.

W Żabiej Woli mieszka ponad 500 osób, a na mecz przyszło zaledwie 40. Od ataków zaczęli zawodnicy MKS. Ich napastnik raz po raz ucieka obrońcom FC Olmian. – Żeby dogonić Jacka, trzeba by mu chyba z milion dolarów do d… przyczepić – komentuje jeden z kibiców. Ale gospodarze nie pozostają dłużni. W roli głównej wiceprezes Stanisław Suchecki. Kibice ze zdumieniem patrzą na jego grę: – Nie poznaję dzisiaj Staśka. Chyba coś musiał wziąć – komentują.

Do przerwy jest 0:1. Po zmianie stron atakują piłkarze Olmiana. W drugiej połowie na boisko wchodzi Zdzisław Krajewski. Ma już 46 lat. Przez kilka ostatnich sezonów grał w MKS. Na początku obecnego zmienił barwy klubowe, przeszedł do FC. Próbuje odwrócić sytuację na boisku. Z trybun jego grę obserwuje żona Halina, która sympatyzuje jednak z MKS: – Ten klub istnieje dłużej. Zawsze mu kibicowałam.

W końcówce meczu Halina Krajewska jeszcze dwa razy ma powody do zadowolenia. Piłkarze MKS strzelają dwie bramki i wygrywają 3:0. Andrzej Szlifierz, sponsor FC Olmian Żabia Wola, zniechęcony macha ręką. Znów się nie udało. Następne derby jesienią i w przyszłym roku.

Marek Wawrzynowski

Reklamy

2 Komentarze »

  1. Kuba P said

    Szacunek za ten tekst! Przypadkiem rzucił mi się w oczy. W Żabiej Woli mieszkam już od 10 lat i pamiętam, jak dziś, kiedy przedruki tego artykułu były rozwieszane w miejscowym Domu Kultury!

    I pomyśleć, że od kilku lat nie mamy w ŻW nawet jednego klubu piłkarskiego, a wszyscy grają w okolicy: Nadarzyn, Tarczyn, Grodzisk.

    Ze wspomnianym Staśkiem Sucheckim grałem jeszcze w zeszłym roku w B-klasie. Również Zdzisiu Krajewski cały czas jest w dobrej formie 😉

    • vegetable78 said

      dzięki za wpis, fajnie że ktoś to czytał 🙂

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: