Kuszczak a sprawa polska

Tomasz Kuszczak – zagadka. Dlaczego bramkarz Manchesteru United nie jest powoływany do reprezentacji Polski? To żarty?
Decydują względy pozasportowe, to już wiemy.
Selekcja dokonywana przez Leo Beenhakkera jest prosta – po pierwsze, zawodnik musi być wystarczająco dobry. Ten argument jest w porządku, bo jest oczywisty. Po drugie, musi pasować do koncepcji. Tu już pojawiają się wątpliwości. Przypomnę, że do koncepcji przez długi czas nie pasował Jeleń.
Po trzecie, musi pasować do drużyny. Jeśli za wysoko się nosi, to jest problem. Z tego powodu odpadł Wichniarek, z tego powodu odpadł podobno Kuszczak. Znam obu piłkarzy i o ile Wichniarek rzeczywiście wysoko nosi głowę, to Kuszczak już nie. A to, że przypominał Beenhakkerowi, że jest z Manchesteru United? I co z tego, ludzie są różni. Jedni są skryci inni nie. Tomek gra w najlepszym klubie świata i chce o tym głośno mówić, cieszyć się z tego.
Wiadomo, że wszyscy o tym wiedzą, ale on chce mieć pewność.
Normalny chłopak, który osiągnął tak wiele chce poczuć się doceniony. Jak każdy. Mam wrażenie, że Leo lubi ludzi z indywidualnością zabitą dechami. Cóż, to jest jego podejście, mi się nie podoba.
Dlatego właśnie bronił Łukasz Fabiański, nawet gdy Tomek regularnie grał w Manchesterze United (w sumie 16 meczów w zeszłym sezonie, w Premier League, w Lidze Mistrzów… to jest coś!). Ale faworyzowany był Łukasz, który meczów miał znacznie mniej, głównie w pucharach krajowych. Pokorne ciele dwie matki ssie. Tak to właśnie jest.
Nie będę żądał Kuszczaka w kadrze, chociaż uważam, że powinien tu być i będzie gdy odejdzie Leo. Kiedyś żądałem na łamach prasy – Kuszczaka, Wichniarka, Brożka. Piotrka. Wiem, nic oryginalnego, wielu żądało.
Żaden z nich nie gra w kadrze, chociaż w tym czasie przewijało się wielu przeciętniaków. Brożka Leo powołał, na razie na ławkę, gdy prasa przestała się go głośno domagać. Cóż, Beenhaker nie znosi jak mu się kogoś narzuca. A przecież wiadomo, że Piotrek zasługuje na grę w kadrze – to jest oczywista oczywistość, tak samo jak to, że na powołanie tym razem nie zasłużył Roger Guerreiro.
Mam wrażenie i nadzieję, że Piotrek zagra jednak w meczach jesiennych.
A co do Rogera, to Leo już po swoim pierwszym meczu w Odense z Danią (0:2) powiedział: – Kadra to nie dyskoteka, gdzie się wchodzi i wychodzi.
Coś w tym jest.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: