trochę o rasizmie w mediach sportowych

…na szczęście tylko elektronicznych i na razie mało znaczących. Znany i zdolny dziennikarz, którego nazwiska nie wymienię gdyż woli pozostać anonimowy, prowadzi stronę weszlo.com. Na stronie kilka dni temu ukazał się taki oto kwiatuszek: „Zastępował kontuzjowanego Grzegorza Szamotulskiego w meczu Aberdeen – Hibernian. Podobno zdolny, podobno był kiedyś w Chelsea… Ale jednak – przewrażliwieni na punkcie rasizmu niech nie czytają dalej – Murzyn. Murzyni się nie nadają na bramkarzy…”

To o bramkarzu Hibernian Edynburg Yvesie Ma-Kalamby, Belgu pochodzącym z Demokratycznej Republiki Kongo, który puścił fatalną szmatę. Chciał nabić piłkarza, zdecydowanie po złości, a wyszło tak że odbita piłka wpadła mu do bramki.

Na stronie weszlo.com prowadziłem dyskusję z tamtejszymi bywalcami o to czy stwierdzenie, że „Murzyni nie nadają się na bramkarzy” jest rasistowskie czy nie.

Mój punkt widzenia jest jednoznaczny – jest to rasizm i to taki dość wyraźny. Zdaję sobie sprawę z tego, że dziennikarz umieścił taką treść by wywołać dyskusję. Tyle tylko, że jak daleko można się posunąć?

Ciekawe jest to, że wielu internautów zgodziło się z tezą o murzynach nie nadających się na bramkarzy co oznacza, ze ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że są rasistami lub są po prostu nieświadomi.

Pytałem kilku osób o to, dlaczego niby się nie nadają – nie usłyszałem sensownej odpowiedzi – po prostu tak jest i tyle.

Podtekst jest tu jednoznaczny – gorzej myślą.

Nie zgadzam się z tym absolutnie, wydaje mi się że przyczyny leżą gdzie indziej. Gdyby autor napisał, że „mało jest dobrych bramkarzy wśród murzynów” przyznałbym mu rację. Ale napisał inaczej.

Dlaczego więc tak jest? Otóż pozycja bramkarza jest prestiżowa głównie w Europie. Przykładowo w Brazylii, a więc najlepszej drużynie Ameryki Południowej przez kilkadziesiąt lat dominował pogląd że bramkarz jest dodatkiem do drużyny. Trochę jak na podwórku, gdy najmłodszy lub najsłabszy staje na bramce. Gdy pozycja bramkarza zaczęła być szanowana, w Brazylii przybyło kilka ciekawych nazwisk. Dzisiaj są to: Julio Cesar, Dida i Huerelho Gomes. Pierwszy jest dzisiaj w pierwszej piątce świata, drugi przez wiele lat był w najlepszej dziesiątce, trzeci prawdopodobnie do elity wskoczy.

W Afryce pozycję bramkarza traktuje się dzisiaj podobnie jak kiedyś w Ameryce Południowej, ale zmiany są kwestią czasu. Już dzisiaj w Europie mocną pozycję ma Carlos Kameni z Espanyolu, przed laty brylował jego rodak i obecny trener Tomas N’Kono oraz trzeci z Kameruńczyków Jacques Songo’o. Za czołowego europejskiego bramkarza uchodzi, słusznie zresztą, Steve Mandanda. Można się spierać lub nie ale 44 razy w reprezentacji Francji wystąpił Bernard Lama.

Zresztą, dzisiaj w Europie są trzy kraje, gdzie murzyni nie są w zdecydowanej mniejszości – to Anglia, Holandia i Francja. W Anglii numerem 1 jest David James, we Francji wspomniany Mandanda. W Ajaksie Amsterdam przez wiele lat niepodważalną pozycję miał Stanley Menzo, którego Johan Cruyff widział na pozycji numer 1 w bramce reprezentacji Holandii (na szczęście dla Hansa van Breukelena to nie Cruyff decydował o obsadzie reprezentacyjne bramki).

W dyskusjach naukowych o wyższości jednej rasy nad drugą mówi się więc o uwarunkowaniach fizycznych. I tu wszystko przemawia na korzyść czarnoskórych. W końcu jak już dawno stwierdzono w USA, biali nie potrafią skakać…

A więc odpada aspekt fizyczny. Chodzi więc o zmysł taktyczny a więc inteligencję? Czy z przewagą inteligencji wśród białych zgodzi się Condoleeza Rice albo Barrack Obama? A może Oprah Winfrey?

To tyle. Poczekajmy cierpliwie 10, może 20 lat. Ciekaw jestem wtedy opinii dziennikarza z weszlo.com.

Odbiegając trochę od piłki, polecam ciekawe opracowanie Jareda Diamonda, laureata nagrody pulitzera, na temat powodów wyższości Europejczyków nad mieszkańcami innych kontynentów. Bardzo zajmująca lektura. Ukazała się w książce „Nowy Renesans” – to zbiór tekstów wybitnych specjalistów w dziedzinie nauki wybranych przez Johna Brockmana, założyciela platformy dyskusyjnej „The Edge”. Można ją także odnaleźć (tak sądzę) w archiwum Rzeczpospolitej pod tytułem „Dlaczego Montezuma nie podbił Europy”.

Albo na tym blogu

mw

Advertisements

2 komentarze »

  1. […] z brakiem umiejętności u czarnoskórych bramkarzy ale z rasizmem wśród dziennikarzy, jest TU Tę samą tezę o słabych czarnoskórych bramkarzach, udowadniali dziennikarze miesięcznika […]

  2. […] z brakiem umiejętności u czarnoskórych bramkarzy ale z rasizmem wśród dziennikarzy, jest TU Tę samą tezę o słabych czarnoskórych bramkarzach, udowadniali dziennikarze miesięcznika […]

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: