ŁKS – co zrobić z przepisami, żeby nie smierdziało

PZPN nie dał licencji ŁKS-owi, jednocześnie wskazując wyjście awaryjne. O co chodzi? Dlaczego pod koniec sezonu gdy zespoły walczą o utrzymanie w lidze nagle pojawiają się tego typu informacje? Zrozumiałe jest, że bez względu an to jaka decyzja zostanie podjęta, zaraz będzie mowa o korupcji, rozmowach zakulisowych itd. Nie będę się tu rozwodził nad brudną grą, wszyscy wiedzą co jest grane. Myślę, że sprawę powinno się rozstrzygać inaczej. Termin musi być wcześniejszy, wymagania znacznie ostrzejsze.

Nie jestem za ŁKS-em, nie jestem przeciwko ŁKS-owi, w ogóle mnie to nie interesuje. Jestem za tym, żeby polska liga była na poziomie wyższym niż liga cypryjska, serbska, bułgarska, rumuńska czy izraelska. Chciałbym, żeby polska liga była w 10-tce najlepszych lig w Europie. W dalszej perspektywie nie jest to zadowalające, ale jeśli jesteśmy w stanie w ciągu 5-10 (tzn. w tym przedziale czasowym) lat spełnić taki warunek, to byłbym w miarę zadowolony.

Ale jeśli chcemy mieć mocną ligę i piłkę w ogóle, musi się skończyć dziadowanie.

PZPN i Ekstraklasa SA muszą termin, niech to będzie powiedzmy za 4 lata, w którym trzeba by spełniać następujące warunki:

– Budżet minimalny – niech będzie to w granicach 10 milionów euro. Nie masz, wypad do II ligi. W kolejnych latach tę granicę minimum będziemy po troszku podnosić…

– Stadion spełniający określone wymagania techniczne i frekwencja nie spadająca w ciągu sezonu poniżej 10 tys. widzów. Nie masz? Nie umiesz ściągnąć widzów? Wypad do II ligi.

– Kluby muszą prowadzić określoną działalność typu sprzedaż pamiątek, catering, mają po prostu przypominać profesjonalne kluby, ich strony internetowe muszą spełniać określony wymogi. Ekstraklasa SA powinna powołać specjalną komisję. Mam wrażenie, że pan Andrzej Rusko jest tylko i wyłącznie od pobierania pensji.

Wtedy nie będzie problemu ŁKS. Nie wierzę że w mieście, gdzie jest 750 tysięcy, a z różnymi miasteczkami i wioskami dookoła pewnie 1,5 miliona (aglomeracja do 1,1 mln, województwo to 2,5 mln), nie można ściągnąć na stadion 15-20 tysięcy widzów. Choćby zatrudnić jakieś gwiazdy, może weteranów, 34-letnich piłkarzy, którzy mają na koncie występy w najlepszych reprezentacjach świata. Skoro Savio, 52-krotny reprezentant Brazylii gra na Cyprze, to dlaczego w Polsce nie może grać ktoś pokroju Emersona czy Cafu?

Gdyby ktoś nie wiedział, skąd wynika moja irytacja, to polecam stronkę:

http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa/data/method4/crank2009.html

to ranking lig wg. UEFA, co roku jesteśmy niżej.

Jeszcze krótki komentarz do bloga Torquemady polskiego dziennikarstwa – Jacka Sarzało.

Pan Jacek Torquemada Sarzało napisał, że Lechia Gdańsk powinna spaść „za to, że od dawna gra nie o to, by coś wygrać, lecz o to, by czegoś nie przegrać. A najwyższe miejsce w ekstraklasie zajęła ponad pół wieku temu”. Tak się składa, że Lechia jakiś czas temu zaczynała w VI lidze i spokojnie, swoimi środkami awansowała coraz wyżej i wyżej i w końcu doszła do ekstraklasy i pewnie jak się trochę ogra, to powalczy o coś więcej. Lechia idzie wciąż do przodu, wydaje mi się że to modelowy styl zarządzania.

Poza tym wg. pana Sarzało Lechia powinna spaść: „za nadmiar drużyn z Trójmiasta w ekstraklasie” (to najbardziej absurdalny argument, którego nie wypada komentować) i za największe chyba w Polsce polityczne skojarzenia (na początku lat 80-tych Polska była z nich dumna za skojarzenia polityczne, zresztą nawet Wałęsa ze stadionu Lechii pojawia się w teledysku „Man in the Mirror” Michaela Jacksona – to taki symbol heroizmu – dzisiaj wielu chce się podczepić pod tę tradycje, ale czy to znaczy że Lechia powinna spaść?) i ostatni w końcu argument: – za niespokojnych kibiców. I tu częściowo się zgodzę – chodzi o kiboli faszystów, którzy śpiewają, że ich wzorem jest Rudolf Hess i za Lechię za kraj trzy razy Sieg heil. Umówmy się, to banda idiotów, nikt normalny, prede wszystkim ktoś z okupowanego kraju, nie zaśpiewałby czegoś takiego. Może wysłać debili na przymusowe wykłady. Ale żeby od razu spuszczać za to klub z ligi? Myślenie stalinowskie – dajcie mi klub, znajdę na niego paragraf.

Tak przy okazji nasz pan Torquemada chce spuścić Górnika „za wszystko”. Rozumiem, że chodzi o akcję kibiców. Naprawdę wypadałoby podać więcej powodów, dla których powinien spaść jeden z trzech (obok Legii i Widzewa) najbardziej zasłużonych polskich klubów, który przyciąga tłumy na stadiony. Spaść powinien prezes Jędrych, a kibole z grupy koszulkowej powinni mieć zakaz wstępu na stadion na rok lub dwa, ale Górnik musi zostać. Dla piłki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: