Top 70, cz. 3, Pomocnicy

Pomocnicy do mojego top 70. Niedługo do tej grupy dołączy kolejny piłkarz, od razu do czołówki – Ludovic Obraniak. Wiem, że jest już Polakiem, ale czekam aż zagra choć jeden mecz jako Polak. Na razie musimy zadowolić się tym co mamy. Niestety nie ma za bardzo z czego wybierać. Ale też jest kilka dobrych nazwisk w czołówce.

1. Kuba Błaszczykowski (Borussia Dortmund) – jedyny polski pomocnik na wysokim europejskim poziomie, pozostałe słowa zbędne.

2. Rafał Murawski (Lech Poznań) – Maciej Skorża na zgrupowaniu w Hiszpanii powiedział mi, że Murawski jest wart 2 miliony euro i chciałby go cholernie mieć ale miał nie będzie. To jest jakaś rekomendacja. Powinien wyjechać, w Polsce nie jest w stanie osiągnąć więcej, gra jest dla niego za wolna. Na ostatnim zgrupowaniu kadry w RPA był zdecydowanie najlepszy.

3. Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck) – problemem Mariusza jest to, że jest bardzo słaby w konstruowaniu akcji. Akurat przeczy temu finał Pucharu UEFA, gdzie dwa razy zagrał niezłą piłkę do przodu, ale ja oglądałem go trochę częściej. Generalnie koncentruje się na destrukcji i podaniach w poprzek boiska. Nowoczesny defensywny pomocnik powinien być bardziej uniwersalny. Lewandowski nadrabia za to w kadrze, gdzie bierze na siebie ciężar gry.

4. Radosław Sobolewski (Wisła Kraków) – poza tym że gra po chamsku, to jednak jest to polska czołówka, ma właśnie to czego nie ma Lewandowski – jest w miarę kreatywny. Oczywiście znacznie o to łatwiej w Wiśle niż w Szachtarze. I dlatego właśnie Sobolewski jest za Lewandowskim.

5. Jacek Krzynówek (Hannover 96) – szkoda, że nie utrzymał się w Wolfsburgu ale to jednak za wysoka półka. W Hannoverze gra regularnie. Średnia w granicach 3,80 nie jest szczytem marzeń ale jest niezła, do tego 2 bramki i 3 asysty to wynik przyzwoity. Beenhakker niepotrzebnie próbuje go na obronie.

6. Euzebiusz Smolarek (Bolton Wanderers) – za zasługi, mimo wszystko był w kadrze zespołu w Premier League i kilka (12) meczów zagrał.

7. Łukasz Garguła (GKS Bełchatów) – najlepszy rozgrywający w polskiej lidze. Gdyby grał w Bełchatowie wiosną, to przy fajnej strategii Rafała Ulatowskiego, moglibyśmy mieć sensacyjnego mistrza Polski. Beenhakker mówi, że Garguła to 60 procent siły ofensywnej zespołu sponsorowanego przez podatników. Szkoda, ze złapał kontuzję, ciekaw jestem jak zmieni zespół Macieja Skorży, do którego dołączy oficjalnie 1. lipca. O sile Garguły niech świadczy dzisiejsze pozycja Radosława Matusiaka. Bez swojego kolegi „RadoMatu” nie istnieje.

8. Patryk Małecki (Wisła Kraków) – serwis transfermarkt.de wycenia go na 500 tysięcy euro, jak na polskiego zawodnika nieźle. W tej rundzie poprawny, szybki jak na polską ligę, chociaż furory nie robi. Ale chyba zrobi, jeśli zacznie brać na siebie więcej odpowiedzialności.

9. Przemysław Kazimierczak (Derby County, wypożyczony z Porto) – Ponad 20 meczów w sezonie w barwach Derby County to niezłe osiągnięcie. Nawet jeśli zespół pałętał się w dolnych regionach ligi, to większość naszych piłkarzy nie była wystarczająco dobra by grać w Derby. W końcówce nie grał. Szkoda. Niestety, Nigel Clough, syn wielkiego Briana Clougha ponoć zna się na piłce.

10. Roger Guerreiro (Legia Warszawa) – w tej rundzie totalne rozczarowanie, jest wolny, brak mu kreacji, jest na tak wysokim miejscu za zasługi. Ciekaw jestem czy to koniec Rogera, poważny kryzys czy też zwykła gra na zmniejszenie ceny i próba doprowadzenia szefów Legii do pozbycia się go w lipcu (kontrakt ma do zimy).

11. Sebastian Mila (Śląsk Wrocław) – Wraca do starej formy, szkoda tylko, że chwilowo ten powrót został przerwany przez kontuzję. Chyba Sebastian po prostu dojrzał emocjonalnie. Zresztą, na pewno dojrzał, wystarczy z nim pogadać. Kiedyś był dzieciakiem, teraz jest niegłupim gościem. Chyba czasami trzeba dostać w tyłek, a Sebastian dostał i to porządnego kopniaka.

12. Kamil Kosowski (APOEL Nikozja) – Kosa wciąż jest za dobry na polską ligę, więc gra ważną rolę w cypryjskiej (niestety zdecydowanie silniejszej od polskiej). W swoim klubie ma niezłą pozycję, wywalczył mistrzostwo Cypru. Wciąż jest to jeden z naszych najlepszych skrzydłowych, szybkość, prosty zwód, wrzuta, czasem strzał. Co więcej potrzeba, by zaistnieć?

13. Rafał Grzelak (Skoda Xanthi) – na lewym skrzydle ma znakomity  ciąg na bramkę, cały czas stwarza zagrożenie. Powinien grać znacznie wyżej. Nie wiem, co w nim siedzi, nie znam jego życia prywatnego. Ciekawe, że był próbowany w kadrze podczas zgrupowania w Jerez, zagrał super 45 minut i… więcej nie dostał powołania. Super Express napisał, że zostanie odstrzelony, chociaż chłopaków z SE nie było na zgrupowaniu. Ciekawe  na jakiej podstawie… Dla mnie jeden z największych talentów ostatnich lat.

14. Maciej Iwański (Legia Warszawa) – pomocnik Legii jest wystarczająco dobry by gwiazdować w polskiej lidze (chociaż w tej rundzie szło mu nieco słabiej i dlatego jest na zaledwie 13. Miejscu), ale wg. Leo Beenhakkera nie jest wystarczająco dobry by grać w kadrze. Leo często się myli ale często ma też rację. Iwański nie wybija się z naszej miernej ekstraklasy aż tak, jakby mógł. Szkoda, bo po doskonałej jesieni myślałem, że może być w trójce naszych najlepszych ligowców.

15. Piotr Świerczewski (ŁKS) – nie śmiałby się z niego. Gdzie się nie pojawi jego zespół osiąga sukces, tak było w ŁKS, Grodzisku i w Polonii. Zawsze idzie w górę. ŁKS miał najgorszy skład w lidze ale poszedł w górę (a później z powodów licencyjnych w dół). Oprócz tego, że nieźle gra ma większy wpływ na zespół niż ktokolwiek w naszej lidze. Jeden z ostatnich wielkich polskich piłkarzy, dla mnie zdecydowanie w 50-tce wszechczasów naszej piłki.

16. Łukasz Trałka (Polonia Warszawa) – w Lechii Gdańsk był jednym z najlepszych ligowców, musi minąć trochę czasu zanim będzie odgrywał czołową rolę w Polonii. Tyle tylko, że Trałka czasu nie ma, bo właśnie skończył 25 lat. A więc jeszcze rok w polskiej lidze i trzeba wyjechać na zachód. Dobry w destrukcji i przyzwoity w ofensywie, ale wszystko robi za wolno. Musi być bardziej dynamiczny. To trudne  ale realne jeśli ktoś widzi swoje wady. Bardzo fajny chłopak i dobrze by było, gdyby trafił do dobrego klubu, jednak w tej chwili wygląda na to, że albo będzie to klub przeciętny albo skończą w polskiej lidze.

17. Szymon Pawłowski (Zagłebie Lubin) – ma wszystko czego potrzebuje rasowy ofensywnie grający pomocnik, szybki, dobry technicznie, z parciem na bramkę… tyle tylko, że grał w I lidze. Leo Beenhakker twierdzi, że to jeden z jego ulubionych zawodników, ale przez degradację Zagłębia Lubin cholernie dużo stracił. W I lidze strzelił aż 12 goli (w 33 meczach) co na pomocnika jest super wynikiem. Jeśli będzie się rozwijał w dobrym tempie i utrzyma taką statystykę w wyższej lidze, to za rok będziemy mieli zagraniczny transfer. Ostrożnie jednak z tym podniecaniem się, chłopak ma jednak 23 lata i nawet nie grał w Ekstraklasie. To jednak mały problem.

18. Ariel Borysiuk (Legia Warszawa) – defensywny pomocnik Legii nie skończył jeszcze 18 lat a w tym sezonie w miarę regularnie pojawiał się w składzie zespołu Jana Urbana. Pod koniec sezonu regularnie od 1. Minuty. Podczas obozu zimowego w Hiszpanii, na którym miałem przyjemność być, fajnie patrzyło się, jak młody utalentowany piłkarz wygryza ze składu takiego wyjadacza jak Tomek Jarzębowski. Mam nadzieję, że w tym roku wskoczy do kadry. To byłoby coś!

19. Radosław Majewski (Polonia Warszawa) – trochę za zasługi, bo w tej rundzie grał żenująco słabo. Ale wciąż jest to piłkarz z olbrzymim potencjałem. Fajne dokładne podania, umiejętność szybkiego rozeznania w sytuacji… Kandydat na najlepszego polskiego rozgrywającego. Jest niekonwencjonalny i ma coś czego nie ma Roger – chęć do gry. Jeśli naprawdę przyciśnie, to jeszcze będzie o nim głośno.

20. Sławomir Peszko (Lech Poznań) – szybki, dynamiczny, dobry do gry kombinacyjnej. Może w przyszłości fajnie zastępować Kubę Błaszczykowskiego (ale tylko w przypadku kontuzji Kuby, bo to jednak gigantyczna różnica). Fajnie sprawdzał się w błyskawicznym ataku, na zgrupowaniu w RPA był cholernie ambitny.

Poczekalnia

21. Tomasz Zdebel (Bayer Leverkusen) – może powinien być wyżej, ale w tej rundzie nie pograł. Powoli odchodzi do lamusa, szkoda, brakuje postaci w naszej lidze. Szkoda też, że gość olał kadrę. Nie ma dla takich miejsca wyżej niż w poczekalni.

22. Marek Zieńczuk (Wisła Kraków) – wiem, ze nisko, ale to tylko gwiazda ligi, nigdy nie byłem jego fanem i nigdy nie zostanę J

23. Dariusz Pawlusiński (Cracovia) – wystarczy spojrzeć na statystykę, może powinien być nawet wyżej…

24. Janusz Gancarczyk (Śląsk Wrocław) – lubię patrzeć jak gość gra…

25. Piotr Giza (Legia Warszawa) – nie lubię patrzeć jak gość gra, ale trzeba oddać każdemu co mu należne.

26. Michał Janota (Feyenoord Rotterdam) – z niecierpliwością czekam co z niego będzie, pewny siebie (jak cholera), dobry drybling, dynamika… ciekawe.

27. Maciej Rybus (Legia Warszawa)

28. Robert Szczot (Górnik Zabrze)

29. Tomasz Bandrowski (Lech Poznań)

30. Bartosz Salomon (Brescia) – gra dość często w czołowej drużynie Serie B, walczy w barażach o wejście do Serie A. Na razie to coś, według doniesień prasowych wielki talent. Nie widziałem go jeszcze, ale przecież Antoni Panenka wyobrażał sobie całe życie, że gra jak „Didi”, którego nie widział na oczy. Przyniosło skutek. Mam nadzieję, że niedługo zobaczymy chłopaka w Serie A. Na razie jest tu trochę eksperymentalnie.

31. Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków) – mega przepłacony!

32. Mateusz Cetnarski (Bełchatów)

33. Marek Gancarczyk (Śląsk Wrocław)

34. Tomasz Jarzębowski (Legia Warszawa) – po co ci była ta Legia Tomek? Najtrudniej być prorokiem we własnym mieście…

35. Jacek Trzeciak (Polonia Bytom) – nie ma Polonii bez Jacka Trzeciaka. Król Bytomia, zespołu, który nie miał nawet walczyć o utrzymanie, miał spaść. A zajął 7. Miejsce w lidze… w tym roku kończy 38 lat.

36. Cezary Wilk  (Korona Kielce) – wciąż jeden z najbardziej obiecujących defensywnych pomocników w kraju. Szkoda, że zmarnował rok w I lidze. Dobry lider drużyny, niezłe walory ofensywne, czasem trochę za ostry. Ale czasem też jest to atut…

37. Paweł Zawistowski (Jagiellonia Białystok) – jedno z odkryć sezonu, tworzy fajny trójkącik z Frankowskim i Grosickim. Szkoda, że tak późno, skończył już 25 lat…

38. Wojciech Grzyb (Ruch Chorzów)

39.Grzegorz Krychowiak (Girondis Bordeaux II) – Leo Beenhakker opowiadał mi wiele razy, że ten gość jest super, więc uwierzę mu na słowo. Mam też obrazki z młodzieżowych mistrzostw świata w Kanadzie. Jeśli nie wejdzie do pierwszego zespołu, to w nastpnzm notowaniu go nie dam…

40. Tomasz Cywka (Wigan Athletic) – na wyrost… zobaczymy.

(…)

41. Konrad Gołoś (Wisła Kraków) – za zasługi, wielkie chęci do gry i walki o samą możliwość gry. A że nie gra w piłkę od dłuższego czasu? I tak jest lepszy niż większość przeciętnych kopaczy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: