Był taki czas…

Dokładnie 35 lat temu, 3. lipca 1974, polscy piłkarze rozegrali jeden z najbardziej legendarnych meczów w naszej historii. Przegrali z Niemcami we Frankfurcie, ale nasz zespół zdobył 3. miejsce na świecie. Wyobrażacie sobie??? Dlatego wrzucam krótki filmik, warto przypomnieć sobie bramki z Mistrzostw Świata w 1974 roku. To byłą ekipa, która ogrywała Argentynę, Włochy i Brazylię. Tak właśnie!

A dzisiaj? Zostaje zaśpiewać piosenkę na melodię Dżemu… „wspaniałe czasy nie powrócą już”

I dalej musimy żyć wspomnieniami. Grzesio Lato kiedyś miał pomysł jak ograć Brazylię, dzisiaj go nie ma. Dzisiaj ugrywa kolejną wygraną w wyborach.

Szkoda.

Przy okazji… czy wykorzystujemy starych mistrzów? Czują się opuszczeni. Wiem bo rozmawiałem z Antonim Szymanowskim. Więcej na ten temat jutro w „PS”.

Powiem tylko tyle, że ekspertami w Canal Plus są Tomasz Wieszczycki (11 A), Grzegorz Mielcarski (8 A) i Kazimierz Węgrzyn (20 A, już coś). Nie dość że nudni i niemerytoryczni, to i przeciętni lub niewybitni piłkarze. To samo w nSporcie. To samo w Polsat Sport.

Tylko Janek Tomaszewski czasem coś powie.

Ale generalnie znajomości, znajomości, układziki, tu piwko, tam wódeczka, tu poklepać po plecach, haha, hihi, stary ale ty jesteś dobry, a ty jeszcze lepszy… Telewizja śmierdzi. Przynajmniej w takim wydaniu. Nasi mistrzowie (prawie) z 1974 roku mają prawo być rozżaleni.

  • Jan TOMASZEWSKI (GK)
  • Antoni SZYMANOWSKI
  • Jerzy GORGON
  • Wladyslaw ZMUDA
  • Adam MUSIAL
  • Kazimierz DEYNA
  • Henryk KASPERCZAK (-80′)
  • Zygmunt MASZCZYK (-80′)
  • Grzegorz LATO
  • Robert GADOCHA
  • Jan DOMARSKI
Reklamy

5 Komentarzy »

  1. Omar said

    Racja. Mieszkałem trochę w Anglii. Tam Gary Lineker jako prowadzący studio jest alfą i omegą. Wszyscy go słuchają, bo wiedzą co osiągnął i jakiej klasy był graczem. Druga sprawa, że rzeczywiście słucha się go z pełną uwagą, bo elokwencją biję na głowę wszystkich. U nas tego nie ma. Niby Lato, Boniek i Tomaszewski są wszędzie cały czas, ale jak przychodzi co do czego to za największych ekspertów robią przeciętni byli gracze albo najstarsze studio świata gdzie Jurek Engel ma ksywkę Młody.

    Często mam wrażenie, że stara gwardia nie chce nowych sukcesów. Chcą do końca życia mówić: Nam się udało, potem była dupa. Takie podejście widzę przede wszystkim u Piechniczka. Inna sprawa, że żyją w przekonaniu, że skoro zrobili brąz bez infrastruktury to dziś lepiej wydać na wódkę, paluszki i pensję niż na boiska i sprzęt dla dzieciaków oraz opłacenie i doszkolenie trenerów.

  2. Marek Tal said

    Znajomości, układziki – racja. Ale musisz przyznać, że to jest również potrzebne i w Twojej pracy dziennikarskiej. Na pewno masz rozbudowaną sieć kontaktów. W przeciwnym razie nie zaliczałbyś się do grona „Ligi Mistrzów Dziennikarzy Sportowych”.

  3. vegetable78 said

    Marek, w Polsce nie ma Ligi Mistrzów. To tylko hasło reklamowe powstającej konkurencji, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Bate Borysow co najwyżej.
    Chodzi mi o to, że zamiast wykorzystywać tych, którzy coś osiągnęli, wykorzystuje się tych, z którymi ma się prywatny deal, z którymi chodzi się na wódkę. To nie fair. Choćby wobec telewidzów.

    Omar, przecież wiele zależy od tego jak kierujesz dyskusją, na co kładziesz nacisk. Piechniczek to przypadek niereformowalny ale jest wielu innych, których się nie wykorzystuje.
    pzdr.

    • silvermane said

      O ile się nie mylę, Dżem śpiewał „ci wspaniali ludzie nie powrócą już” – w sumie też prawda.

      • vegetable78 said

        no tak, nie mylisz się. Rzeczywiście tak było w tekście… uznajmy to więc za wolny przekład z polskiego na polski, gdyż akurat pasuje do sytuacji. pzdr.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: