Mydlenie oczu

6+5. Nowa zasada w polskiej piłce. Ma pomóc naszemu futbolowi odzyskać świetność. Pomoże? Jasne…

Ok, jest szansa, że nie będziemy mieli więcej błazeństw typu Pogoń Ptak Szczecin. Ale co dalej? Zobaczmy… Legia Warszawa – 5 obcokrajowców w pierwszym składzie. Wisła Kraków – 5, Lech Poznań – 5, Polonia – 4, Bełchatów – 1…

I co? Nadmiar? Ten przepis nie zbawi polskiej piłki. Tak samo jak nadmiar obcokrajowców jej nie zniszczył. Zniszczył ją zaniedbany system szkolenia młodych piłkarzy. Właściwie brak pomysłu. Albo brak realizacji jakiegokolwiek pomysłu. Fakt, że nie został w ogóle wypracowany! Fakt, że panowie Engel i Piechniczek gadają, gadają i gadają. Jak partyjniacy za komuny. W gruncie to ludzie z tą samą mentalnością. Wieczni gadacze. I fakt, że jedynym pomysłem działaczy jest pomysł na przedłużenie swojego nędznego żywota w futbolowej centrali. Taki cel przyświecał Michałowi Listkiewiczowi, taki przyświeca Grzegorzowi Lato. Pomysł 6+5 jest zwykłym mydleniem oczu, tak samo jak wszelkie pkmysły zmiany liczby drużyn w ekstraklasie. Panowie szukają grzybów w jeziorze, podczas gdy trzeba zajrzeć do lasu. Pomysł 6+5 utwierdza mnie w przekonaniu, że nic w naszej piłce się nie zmieni przez następne 10 lat. Co najwyżej miejsce ligi polskiej w rankingu lig europejskich. Spadniemy o kolejne kilka miejsc. A Grzesiu i koledzy dalej będą się bawić. W coraz cieplejszych krajach.

Advertisements

5 komentarzy »

  1. www.przemyslaw-zych.blogspot.com said

    No właśnie, ta inicjatywa mnie trochę rozśmieszyła. – Wtf? – pomyślałem. To niczego nie zmienia. Są inne, lepsze pomysły. Wkrótce mój plan (haha) na uzdrowienie polskiej piłki przedstawię na swoim blogu. Może w środę?

  2. vegetable78 said

    Przemek, liczę że coś sensownego przedstawisz. Na forach internetowych, od malutkich do gigantów, powinna toczyć się taka dyskusja. Powinny padać setki pomysłów. Wiadomo, że Koźmińskie, Grenie i Serwotki i tak nic z tym nie zrobią, ale kolejni może już tak. Kropla drąży skałę, więc pisz, pisz, pisz! I to na poważnie 🙂

  3. Omar said

    Ta propozycja to bzdura. Trzeba szkolić trenerów, którzy będą w stanie wyszkolić piłkarzy. Zlikwidować rywalizację na poziomie trampkarzy. Młoda Ekstraklasa tylko dla graczy U-21. Zająć się stanem boisk i nakazać nadzór nad stanem zdrowia grup młodzieżowych. Musi się zmienić mentalność wszystkich: trenerów, działaczy związkowych i klubowych. Przestańmy szkolić miernoty to problem sam się rozwiąże.

    Ta propozycja sprawi, że będzie jeszcze gorzej. Zagwarantuje się miejsce w składzie lokalnym miernotom. Oni przestaną się rozwijać, poziom ligi może słabnąć, a miernoty mają to do siebie, że lubią dużo zarabiać, a teraz jako Polacy będą mogli krzyczeć więcej. Do tego sprowadził się przepis o obowiązkowym Polaku i młodzieżowcu w koszykówce.

  4. vegetable78 said

    Czyli generalnie potrzebny jest nam futbolowy Gorbaczow, jakaś piąta kolumna w skostniałym systemie… 🙂

  5. Omar said

    wysadzić, zaorać, zbudować od podstaw. wymienić wszystko i wszystkich.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: