Niewiniątko

Przemówił Reiss.

„Nie ukrywam, że mam żal do Lecha, jednak na razie nie chcę o tym rozmawiać. Nigdy nie sprzedałem meczu Lecha, co powtarzałem wielokrotnie” – to Piotr Reiss z dzisiejszego Przeglądu Sportowego.

Nie sprzedawałem Lecha czyli sprzedawałem inne albo kupowałem dla Lecha. Tak to rozumiecie? Ja tak to odczytuję, ale to oczywiście moja prywatna interpretacja słów handlarza Reissa.

Przytoczę Michała Tomczaka, który może nie jest najlepszym autorytetem w dziedzinie uczciwości ale jakimś tam, powiedzmy, jest: „sprzedawanie meczów piłkarskich w prawie futbolowym powinno być traktowane na równi z zabójstwem w normalnym kodeksie”. nie jest to cytat dosłowny, jedynie z pamięci.

Czyli Reiss powinien ponieść taką karę jaką miałby ponieść zabójca – dożywocie, bo raczej nie było to „zabójstwo” przypadkowe.

A że nie zabił nikogo ze swojej rodziny to rzeczywiście zabójcę usprawiedliwia.

Dla mnie nie ma wątpliwości – facet jest winny.

Tak więc powinien sobie darować piłkę, ale jednak nie nalegam. Nie będę pisał tu o wiecznym potępieniu i ogniu piekielnym, może i każdy zasługuje na drugą szansę. Może po prostu był młody i głupi i wciągnęły go te gierki i wielka łatwa kasa? Ok, sprawa szansy jest do przemyślenia.

Ale nie dam też sobie wcisną kitu, że Reiss był jednym z tych, którzy po prostu wrzucali do czapki bo wszyscy wrzucali. Tacy ludzie jak Reiss nie grają drugoplanowych ról, bądźmy poważni.

A że dla niektórych kibiców Lecha pozostanie wielkim symbolem? Ich sprawa. Nie każdy musi być inteligentny. Opowieści o równości przy narodzeniu traktuję jako puste hasła filozofów na potrzeby czasu i społeczeństwa.

Dwa lata temu pojechałem na wakacje do Transylwanii. Pod zamkiem w Bran możesz kupić koszulki, kubki i inne pamiątki z Vladem Tepesem. W Glasgow widziałem bar spod znaku sierpa i młotu. Idiotów nie brakuje. Myślę, że za 300 lat spacerując po Monachium natkniemy się na każdym kroku na koszulki z Adolfem. I będą w cenie. A może nie za 300 ale już za 30 ktoś powie: „nie mówmy o historii,żyjmy przyszłością?”

Nie chcę tu porównywać piłkarza handlarza do historycznych postaci, żeby to było jasne, to tylko taki ekstremalny przykład. Pozdrawiam!

Advertisements

2 komentarze »

  1. Marek Tal said

    Drogi Marku. Reiss był nie tylko handlarzem. On był ogólnie złym człowiekiem. Ma wiele grzechów na sumieniu. Długo bym ci wymieniał. Tylko w stosunku do mediów zawsze zachowywał się należycie.

  2. vegetable78 said

    wymieniaj! tutaj piszę tylko o ostatnim zdarzeniu ale jeśli masz coś naprawdę fajnego, co nadaje się do sprawdzenia i opisania, to napisz na maila: marek.wawrzynowski@axelspringer.pl

    pzdr.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: