Sprawa Pawełka

Wrócę jeszcze na chwilę do Wisły, bo to na czasie…

Trochę irytują mnie krytyczne uwagi na temat Mariusza Pawełka. Ok, nie jest to najwyższej światowej klasy bramkarz. Ale od dwóch sezonów jest numerem 1 w Wiśle i radzi sobie całkiem przyzwoicie. Zdarzają mu się wtopy, ale każdy jego poślizg jest wyolbrzymiany. A generalnie facet jest dość przyzwoity. Na pewno w polskiej lidze to pierwsza trójka.

Jadą z nim ostro. Ok, takie życie bramkarza, nikt nie pamięta o udanych interwencjach poza tobą samym.

Ostatnio przeczytałem jednak na blogu jednego z czołowych polskich dziennikarzy, Roberta Błońskiego, że Pawełek w wielkim stopniu odpowiada  za porażkę Wisły z Levadią.

Muszę to skomentować i zaprotestować.

Pawełek to nie Chilavert, nie Higuita, nie Campos. Za porażkę Wisły odpowiadają zawodnicy z pola. Ani żaden trener, ani żaden dyrektor sportowy, ani magazynier, ani Adam Musiał, który chroni obiektów Wisły. Pewnie Pawełek tak, bo jest częścią drużyny. Ale Pawełek nie strzela bramek. Może to już pisałem, ale przepraszam, korci mnie. Jeśli strzelasz jedną bramkę w dwóch meczach z mistrzem Estonii, to jednak musisz liczyć się z tym, że odpadniesz.

PS. Przy okazji. Wczoraj piłkarze Wisły nie chcieli udzielać żadnych odpowiedzi. Cóż, odwaga typuje gwiazdy, brak odwagi – gwiazdorków.

Rzucę przykładami z Warszawki. Za niedawnych czasów legioniści, gdy się kompromitowali,wychodzili tylnym wyjściem. „Do boju” posyłali jedynie Łukasza Surmę. Czasem Piotra Włodarczyka. Po to, żeby pozostali mogli się wymknąć.

To się nazywa brak profesjonalizmu.

Musisz wyjść i stawić czoła.

Rozumiem, że piłkarze boją się powtórki z Normana Huntera (Hunter powiedział nam niedawno tak: „po meczu z Polską zaczepił mnie dziennikarz. Powiedziałem, że to wszystko moja wina i tak zostało. Przez dwa lata kibice na wszystkich stadionach Anglii krzyczeli: Hunter lost the world cup”), ale jednak żeby być zawodowcem, trzeba mieć jaja, ponosić konsekwencje.

Kiedyś Polonia Warszawa przegrała z Wisłą Płock 1:4. Kompromitacja. Winowajców porażki było dwóch – Ivan Udarević i Paweł Kieszek. I tylko oni gadali. Kieszek stanął na schodach stadionu przy Konwiktorskiej, rzucił torbę na ziemię i powiedział” możecie ze mną jechać”. Pojechaliśmy.

Gość pokazał jednak, że trzeba się z nim liczyć, że nie jest pierwszym lepszym chłoptasiem z brzegu. I może po tym meczu, paradoksalnie, wszyscy nabrali do niego szacunku i jeszcze większej sympatii.

Fakt, że piłkarze Wisły nie wyszli do dziennikarzy odpowiadać na pytania pokazuje, że nie mają jaj, nie mają ognia. I to może jest przyczyna porażki. Ludzie „bez jaj” nie mają prawa wygrywać w poważnej piłce.

Advertisements

20 komentarzy »

  1. Omar said

    „Na pewno w polskiej lidze to pierwsza trójka.” – Mucha, Stachowiak, Kasprzik, Przyrowski, Wyparło i Peskovic – oni, moim zdaniem, byli lepsi w ostatnim sezonie. Pawełek jest solidnym ligowym bramkarze, ale kompletnie nie na miarę Wisły.

    Z tym, że nasi kopacze nie mają jaj, a mają strasznie wysokie mniemanie o sobie muszę się zgodzić. Banda rozkapryszonych gwiazdorków. Gdzie te czasy, gdy trzeba było być kozakiem, żeby mieć prawo wozić się jak kozak? Oni odpadną w pucharach, ale strzelą bramki Piastowi i Lechii i wtedy w PS przeczytają, że byli gwiazdami meczu i znów się gwiazdami poczują.

  2. vegetable78 said

    Gdy robiliśmy materiał o Kasprziku, Jacek Zieliński powiedział: „Grzesiek musi jeszcze popracować, żeby być na tym poziomie co Mucha, Przyrowski czy Pawełek.”
    W przypadku bramkarza ocena jest bardzo subiektywna, weźmy na przykład Przyrowskiego… a akurat go nie cenię, uważam, że jest mało dynamiczny, nie ma ognia,a bez tego nie ma bramkarza. Podobnie nie cenię wysoko Muchy, uważam że to bramkarz podwórkowy (mam na myśli sposób bronienia trochę z ligi szóstek, żywioł, mało przewidywania, przeciętne interwencje przy strzałach z dystansu), który nie jest w stanie wyskoczyć za wysoko, chociaż rzeczywiście zrobił spory postęp i miło mnie zaskoczył, trochę swój pogląd zweryfikowałem. Tylko co do Cabaja wszyscy się zgadzamy 🙂

  3. Sebek said

    Przesadziłeś moim zdaniem. Pawełek jest solidny ale nie wzbije się na poziom reprezentacyjny, czyli ulubiony beenhakkerowski „Internaszynal Lewel” (taki jaki osiągnęli Zahorski, Łobodziński czy Pazdan 😀 ) … Pawełek, choć to cholernie sympatyczny gość z poczuciem humoru nie dorósł nigdy do gry w Wiśle…

    1. Mucha
    2. Kasprzik
    3. Wyparło
    4. Przyrowski
    4. Pawełek

  4. vegetable78 said

    Nikt z bramkarzy, których wymieniłeś nie jest „international level”… Żaden z nich nie ma szansy rywalizować z Borucem, Kuszczakiem czy Fabiańskim.

  5. Sebek said

    zgadzam sie, ale uważam także, że każdy z nich jest lepszy od Mariusza. (no z wyjątkiem Przyrosia, któego postawiłem na równi z Pawełkiem)

  6. Stan Islav said

    Te statystki i tak nie mają sensu. Nawet jakby Brożek stał w bramce to Wisła powinna puknąć Levadię.

  7. Wilkowicz said

    Od tłumaczenia klęski Wisly Mariuszem Pawełkiem i Jackiem Bednarzem bardziej irytuje mnie tylko Towarzystwo Przyjaźni ŁKS, które teraz nie cofnie się przed niczym, żeby wyszło na ich. Nawet wymyśli news o premiach dla komisji licencyjnej (akurat ta dla ekstraklasy nie dostała). W końcu niejeden się wymyśliło, co? A wracając do Jacka Bednarza: wiadomo, za Zdzisława Kapki to dopiero były transfery… Łza się kręci

    • vegetable78 said

      Paweł, ja mam podobne podejście do Twojego, ale jednak nie odbierajmy zwolennikom ŁKS możliwości wyrażania własnej opinii. Oczywiście wiem, że znaczna część tego „towarzystwa” to po prostu republika kolesi. Sprawa nie jest jednak jednoznaczna a i oni mają prawo czuć się rozgoryczeni…
      ale oczywiście podstawowa obowiązująca zasada jest taka – stop dziadostwu w polskiej piłce. A niestety organizacja w ŁKS to dziadostwo.

  8. Omar said

    Kurcze, chyba jestem pomocnikiem Towarzystwa Przyjaźni ŁKS. Jakoś ciągle nie mogę zrozumieć tej nadgorliwości. Łamać prawo? Bardzo niefajnie, ale gdy to prawo jest głupie i nieżyciowe? Przecież po tym jak ŁKS został zdegradowany, Polonia Warszawa prowadziła przepychanki z miastem, Cracovia nagle szuka stadionu. Ruch i Polonia Bytom nie mają prawa w przyszłym sezonie zagrać w Ekstraklasie, jeżeli ŁKS będzie zdegradowany! To zakrawa na wielką kpinę. Jeżeli byłoby to prawdziwe oczyszczenie ligi to razem z ŁKS poleciałoby 5 innych klubów. Dziennikarze podeszli do tego zbyt idealistycznie, a mnie to wygląda na ordynarny wał. Dlaczego nagle przaśni panowie z czerwonymi mordkami stali się tacy wspaniali i wiarygodni? Wygląda na to, że jedynym punktem procedury licencyjnej, który w tym roku miał znaczenie był termin 28. maja. W takim tempie za 17 lat przestrzegać będziemy już 8 punktów. Możemy być dumni!

    Porażkę Wisły można tłumaczy Brożkiem, Bednarzem, Skorżą, Pawełkiem, Ćwielongiem, Cupiałem, Jirsakiem, a nawet Kapką i Kaliciakiem, a i tak nie da się jej wytłumaczyć logicznie. Tylko jedno mnie irytuję. Jak ktoś mówi po takim dwumeczu. „Byliśmy lepsi, zabrakło szczęścia, nie wińcie piłkarzy, nie wińcie trenera”. Kop w dupę za bredzenie, drugi za kłamanie, trzeci za infantylność, czwarty za arogancję, piąty za brak szacunku do kibiców…

    Ale dobra! Kij już z ŁKS i kij z Wisłą. Niedługo zacznie grać ta nasza, wspaniała, oczyszczona, wolna od przekrętasów i źle zorganizowanych klubów, pełna wspaniałych piłkarzy i trenerów Ekstraklasa. Za 3 kolejki i tak nikt już nie będzie pamiętać o tym całym cyrku, bo Pepe Ćwielong strzeli bramkę życia w meczu z kimśtam, gdzieśtam. Czy kupi go Fiorentina?

    • Wilkowicz said

      Omar, nie chodzi o idealistyczne podejście. Nie wiem kogo masz na myśli mówiąc przaśni panowie z czerwonymi mordkami? PZPN? Ale przeciez szefowie PZPN chętnie by ŁKS licencję dali. To komisja dać nie chciała. A w tej komisji, daruj, zasiadają ludzie trochę innego formatu niż czerwonoskórzy z terenu. To jest ich pierwszy sezon. Poczekajmy na drugi, zobaczmy czy są konsekwentni i jeśli nie będą, to wtedy można po nich jechać. Na razie brakiem przyzwolenia na obchodzenie prawa mi zaimponowali. Bo się już po prostu rzygać chciało czasami, gdy komisja jak jej wyszło że stadion zastępczy jest o 9 km dalej niż pozwalają przepisy to robiła pomiar jeszcze raz i okazywało się, że – presto! – jest tyle km ile trzeba. To trochę tak jak z Wydziałem Dyscypliny Tomczaka i Gilarskiego. Niby PZPN, a jednak byli niezależni i nie w PZPN-owskim stylu. I co? Ile bluzgów się ci z WD nasłuchali, sami działacze PZPN Tomczaka tępili, ale ile degradacyjnych wyroków się nie obroniło w wyższych instancjach? Zero. Problemem naszej piłki jest to, że im jest w tym sosie własnym za dobrze. Dlatego każdego z zewnątrz kto zamiesza witam z otwartymi ramionami.

      • Omar said

        Chciałbym, żeby tak było, ale z każdym dniem mam coraz silniejsze wrażenie, że poszedł mordynarny wał. Inna rzecz, że kara jest absolutnie nieadekwatna do przeiwnienia. Jestem za ujemnymi punktami. Jak dla mnie Komisja z Panem Lewickim świetnie wpisuje się w PZPN-owski krajobraz. Jakieś tam wewnętrzne szarpaniny tego obrazu nie zmieniają. Inna rzecz, że obskurny stadion w Łodzi jest niegodny Ekstraklasy, ale za dobrze znam sytuację w kilku śląskich klubach, żeby wierzyć w uczciwość procesu licencyjnego. Mówiąc krótko: Kto Bugdoła ma, w Ekstraklasie gra. Stan na dzień dzisiejszy jest taki, że ŁKS spełnia wymogi licencyjne, a Cracovia nie.

        PS. Podbeskidzie powinno grać w Ekstraklasie, a nie Cracovia, a już brak baraży jest zwykłym złodziejstwem. Bielsko-Biała na Śląsku jest traktowana jak bąbel po ukąszeniu i na wsparcie nie ma co liczyć.

  9. galopujący major said

    Witam, podczytuje sobie właśnie.

    Ładny wpis…

    PS Kołtoń napisał kiedyś książeczkę Żądza pieniądza o piłce, Koszmar czytałem fragmenty w Przeglądzie…

  10. Kołtoń said

    Najpierw sam napisz jakąś książkę, a potem będziesz mógł oceniać innych

  11. vegetable78 said

    Mam prośbe, wpisujmy się pod własnymi nickami i nazwiskami, to nie jest weszlo.com
    A co do oceny, to każdy ma prawo oceniać, recenzować itd.

  12. www.przemyslaw-zych.blogspot.com said

    Wawrzyn, rekord wpisów!

    To i ja się wpiszę: Pawełkowi nie dałbym w rękach potrzymać syna.

    PS. Ale że syna nie mam…

    Głupi wpis, ale za to masz już 15 komentarzy!

  13. vegetable78 said

    super… zawsze o tym marzyłem.

  14. Finkelbaum said

    Marek, poczytałem właśnie sobie w necie o Haszku (nie na polskich stronach) – żadnego smrodu jak mianował się selekcjonerem nie było. Najpierw odmówił mu trener Slavii, potem jeszcze jakiś koleś. Poważni kandydaci się skończyli, a trzeba było organizować sztab, jeździć i nakłaniać zawodników do powrotu, nie było czasu. Więc tymczasowo sam został selekcjonerem (nie pobiera za to pensji; zarabia „tylko” równowartość 45 tys. złotych miesięcznie jako prezes federacji, a nie 75 tys. euro jak Beenhakker). I ma olbrzymie poparcie środowiska. Trylion razy większe niż poprzedni nieudacznicy. Bruckner będzie mu doradzał, Smicer i Koller wracają dla niego. Nie porównujmy go do Laty. Haszek ma o wiele więcej klasy niż światowy Leo, który narobił tyle smrodu że z Holandii czuć.

  15. vegetable78 said

    ok, zmierzam do tego, że prezes jest prezesem i nie będzie miał posłuchu i autorytetu trenera zaś zawodnicy będą na niego patrzyć z dystansem. Zobaczymy jak to będzie.
    Wyobrażasz sobie sytuację, gdy Lacie odmawia Skorża i Tarasiewicz więc mianuje się sam, natomiast doradzał mu będzie Piechniczek? Ja jednak nie…
    a zapewniam Cię, że mieliby poparcie „środowiska” 🙂

  16. galopujący major said

    Hehe, najpierw sam zagraj w reprezentacji a potem oceniał, boszesz ręcę opadają

    • vegetable78 said

      nie sądzę, by osobą, która napisała ten komentarz był pan Kołtoń, chyba nie jest aż takim… wiadomo, pozdrawiam.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: