marzenie…

Takie moje małe marzenie… chciałbym, żeby wszystkie gazety, w których istnieją działy sportowe, przestały pisać o działaczach. Nie chcę wywiadów z Jerzym Kozińskim, nie chcę oświadczeń pana Bednarka, nie chcę farmazonów pana Grenia jak mu tam, z Gdańska, Olsztyna, Bydgoszczy czy Konina.

Jeśli nie ma uzasadnionej potrzeby, to znaczy jeśli nie ma dowodu na to, że któryś z tych typów ukradł pieniądze albo przyczynił się do rozwoju korupcji, to nie chcę o nich czytać. Jeśli któryś z nich nie jest „przestępcą” w rozumieniu piłki nożnej czy sportu, to w ogóle nie interesuje mnie co ma do powiedzenia i co mają do powiedzenia inni na jego temat. W ogóle nie interesuje mnie pan z Krakowa i pan z Wrocławia. Nie czytam wypowiedzi pana Bońka i Piechniczka i Laty, które nie mają nic wspólnego z piłką nożną a są jedynie wzajemnym obrzucaniem siebie błotem.

Chciałbym poczytać o sporcie, o piłce, o piłkarzach, o trenerach, o ludzkich dramatach i sukcesach.

Mam wrażenie, że polscy dziennikarze sportowi, od kilku lat, bardziej niż rozgrywkami piłkarzy pasjonują się rozgrywkami działaczy. Pan Antkowiak stał się ważniejszy niż pan Tarasiewicz a pan Janusz Matusiak niż pan Radosław Matusiak. Pan Kołakowski niż pan Błaszczykowski.

I mam wrażenie, że to ma odzwierciedlenie w zainteresowaniu kibiców działami sportowymi tych gazet.

To taki mój mały manifest. Pozdrawiam.

Reklamy

7 komentarzy »

  1. Marek Tal said

    Gazety promują działaczy, bo mają w tym interesy. To się nazywa artykuł sponsorowany albo wywiad sponsorowany.

  2. vegetable78 said

    wydaje mi się, że promują ich, bo łatwiej zrobić urzędniczy bełkot niż dramat sportowca. Działacz zawsze jest pod ręką i chce promować swoją gębę, sportowiec często jest na treningu i później nie chce mu się gadać.
    To chyba bardziej chodzi o pójście na łatwiznę.

  3. adas k. said

    madry wpis, mam czasami takie same przemyslenia. Geby dzialaczy hmm… chyba sie to nie zmieni. Widze teraz reklamowki nowej gazety pilkarskiej, ale watpie by zaczeli pisac o pilce, tej prawdziwej, ktora jest sercem tego bagna.

    • vegetable78 said

      zobaczymy, ciekawie się zapowiada, w poniedziałek będziemy mądrzejsi…

  4. Omar said

    nic sie nie zmieni bo tłuszcza to lubi. dziennikarzom też jest wygodnie pokazywać kłótnie. przecież teraz wszyscy mają nadzieję, że Lato przysra Bońkowi do końca sierpnia, a Boniek wtedy ujawni wszystkie brudy. ojojoj ale będzie się działo. wszyscy czekają. A może by tak merytoryczna dyskusja o problemie szkolenia młodzieży?

  5. vegetable78 said

    Omar, nie mówię, żeby nie pisać. Są sytuacje gdy trzeba, na przykład sprawa licencji. Mówię, żeby zachować proporcje. 95:5 🙂 we Włoszech to jest zdaje się margines a przecież tam też są wojenki działaczy? Ale liczą się transfery, spekulacje, opinie, czy ten system, czy tamten, dramaty, wywiady z piłkarzami, ploty itd. Działacze we wszystkich cywilizowanych krajach są w cieniu i tu też tak powinno być.

  6. Janelle said

    Popieram manifest. W Polsce tak już jest, że jest mało piłki w piłce….

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: