Czego chce Wojciechowski

Jakieś dwa tygodnie temu wydawało mi się, że Józef Wojciechowski, właściciel warszawskiej Polonii, jednak wyjdzie na swoje. Facet lubi wygrywać, ma forsę, nie jest skąpy…dlaczego nie.

Zwolnienie Jacka Grembockiego, choć rozegrane w słabym stylu, to jednak nadeszło w czas. Przy okazji ujawniło, że Franz Smuda to tak naprawdę niezły hipokryta. Czyhał na posadę Grembockiego i prowadził rozmowy za jego plecami, podczas gdy ten był jeszcze trenerem… a przecież narzekał na Henryka Kasperczaka, gdy ten podkopywał go w Wiśle. Cóż, punkt widzenia zależy od punktu lizania tyłka. Wiem, że Smuda posady nie przyjął, ale tak naprawdę pewnie się tylko zorientował gdzie się pakuje. Na pewno nie zrezygnowałby, gdyby miał świadomość, że może usiąść na żyle złota, bądźmy poważni.

Ale oczywiście zwolnić Grembockiego należało. Po prostu facet nie nadaje się na trenera, gada niestworzone głupoty, nie jest odporny na krytykę, usprawiedliwia wszystkie błędy i robi z siebie ofiarę prasowej nagonki. Z jego wywiadów można wywnioskować, że jest po prostu niezbyt inteligentny, i piszę to, choć wiem, że jest to atak trochę poniżej pasa, taki na który trudno odpowiedzieć, tak jak publiczne posądzenie o antysemityzm czy homoseksualizm. W przypadku Grembockiego jest to usprawiedliwione – po prostu facet jest na niezbyt wysokim poziomie. I to lizanie tyłka Wojciechowskiemu… to było aż niesmaczne.

Ale tekst miał być bardziej o Wojciechowskim i budowanej przez niego Polonii.

W tej chwili jest to zespół, który stać na pierwszą piątkę ligi, bez dwóch zdań. Po cichu liczyłem na to, że Wojciechowski zatrudni cenionego fachowca zza granicy i będzie to sygnał do ataku, sygnał że Polonia chce się liczyć w Europie. Za cenionym fachowcem musiałoby przyjść kilku cenionych zawodników.

Nie ma sygnału. Zatrudnienie Radolsky’ego pokazuje, że Polonia będzie kisić się w ligowym sosie. Nic nowego, przeciętność.

Bo kto dzisiaj gra w Polonii? Przyrowski, który jest jakimś tam bramkarzem, Trałka, który ponoć jest przyszłościowy, Jodłowiec, który faktycznie jest jednym z najlepszych ligowych piłkarzy, Marcelo Sarvas, który coś tam pokazał, ale czy można nazwać go gwiazdą? I co dalej? Jakieś ciekawe nazwiska? Jedno medialne nazwisko, które przyciąga ludzi na trybuny? Nie! Nic, co wyróżniałoby Polonię spośród ligowego motłochu i kopaniny. Polonia zamiast być potęgą, będzie drużyną pokroju Ruchu Chorzów czy Arki Gdynia. Raz spadnie, raz awansuje, czasem wejdzie do pierwszej piątki, czasem nawet do trójki, ale raczej będzie utrzymywać się w środku tabeli. Chyba, że Wojciechowski zechce zespół sprzedać, bo i takie głosy chodziły.

Nie twierdzę, że Radolsky to zły trener. Nawet jest dobry, ale oczywiście jedynie na naszą podwórkową kopaninę. Dobry i nic więcej.

Po prostu we wtorek prestałem wierzyć w to, że Wojciechowski chce budować poważną drużynę. Oczywiście nie jestem człowiekiem, który chciałby zniechęcić do przychodzenia na stadion. Zdecydowanie odwrotnie! Z całego serca zapraszam na kopanie szmacianki przy Konwiktorskiej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: