Kłamstwo powtarzane sto razy…

Staje się faktem medialnym. W Futbol News przeczytałem ostatnio, że Johan Derksen, szef Voetbal International, założył podsłuch Leo Beenhakkerowi i wyciągał od niego wszystkie informacje. Don Leo poda go za to do sądu. Informację powtórzyły onet.pl, dziennik.pl, wirtualnapolska.pl itd.

Tego bzdziocha napisał młody chłopak, któremu odpuszczę. Nie wiem bowiem czy sam to zmyślił, czy ktoś korzysta z jego naiwności i strachu. Takie sytuacje w dziennikarstwie sportowym się zdarzały. Stare cwaniaki dopisują młodym zmyślone informacje i złośliwości by załatwić swoje prywatne porachunki.

Sprawa dokładnie wygląda tak: Leo Beenhakker rozmawiał ze swoim dyrektorem sportowym, przypadkowo stuknął w swój telefon Derksen i tamten wszystko słyszał. Sprawę zbagatelizowano a o procesie mowy nie ma.

Wierzycie w takie bzdety? To oficjalna wersja Leo i Feyenoordu. A dlaczego nie zadzwonił przypadkowo do innego znajomego tylko do najważniejszego dziennikarza sportowego w Holandii, którego zna od niemal 40 lat?

Derksen to szycha. Kiedyś byłem u niego w gabinecie. Ma tam więcej książek o piłce niż wiele naszych bibliotek o czymkolwiek. Lubi cygaro, lans i szpan. Ma ogromny wpływ na opinie publiczną. Zna się ze wszystkimi. Nie musi o te znajomości specjalnie zabiegać, bo jego chce znać każdy. Leo Beenhakker też.

Więc moim zdaniem musiało być tak: panowie umówili się na kolację, wypili za dużo, Don Leo powiedział trochę off record, a gdy się wydało że jest źródłem, wymyślił bajeczkę z przypadkowo włączonym telefonem.

Ale to tylko domysły.

Mimo to przeklejaczom z internetu radzę: weryfikujcie informacje, bo znaczny procent jest wyssany z palca. Nie wiem po co, przecież można było tę historię napisać normalnie, też jest ciekawa. Ale nie! niektórzy zmyślać muszą… nie wiem po co, po prostu muszą.

Advertisements

21 komentarzy »

  1. Marek Tal said

    Ten bzdioch o którym piszesz ma jakieś 28 lat. Uważasz, że jest młody?

  2. vegetable78 said

    bździoch to tekst a chłopaka nie znam. Myślałem, że jest młodszy… dziwi mnie taka postawa, po co zmyślać, skoro rzeczywistość też jest ciekawa i satysfakcja większa.

  3. parker said

    ten chlopczyna o ktorym pisze Marek to chyba dopiero skonczyl studia. najbardziej mnie rozjechal walkowerem dla wisla z barcelona swojego czasu dla futbol.pl, farfocel ze hej.zdaje sie ze kluivert do wisly to tez jego sprawka. pozdro marku, lej tych z futbol newsa rowno, bo to po prostu guwno

    • vegetable78 said

      właściwie to bym odpuścił ale to była chyba czwarta zmyślona informacja w ciągu czterech numerów… zadziwia mnie. Facet jest chyba ograniczony skoro nie zdaje sobie sprawy z tego, że niszczy sobie karierę.

      • parker said

        czwarta ale chyba w ogole, mam przy sobie pare ostatnich numerow cackowej gazety i widze ze matusiak do cracovii sie panu p.g. sprawdzil, wiec moze policzyles mu jeszcze czyjes klamstwa; p.s. jak wam sie podobal ustawiony wywiad z borkiem? dla mnie to poziom bruku

  4. vegetable78 said

    A to chyba mówimy o innym człowieku. Ja nie piszę o tym Gajzlerze. W ogóle pokręciłem ludzi, tego chłopaka nie widziałem na oczy, dopiera zaczyna więc pewnie mógł się pomylić. Może niepotrzebnie wrzuciłem ten tekst i pogrążam gościa, a może potrzebnie… przyznaję natomiast, że chodziło mi o kogoś innego, myślałem, że „to coś” napisał jeden gość, który regularnie zmyśla. Zaraz to poprawię. Sorry.

  5. Marek Tal said

    To się pogubiłem. To jeśli nie chodzi o Gajzlera to o kogo? Kto zmyśla informacje. Powiedzcie mi to będę chociaż ostrożny. To nie grzech.

  6. vegetable78 said

    eeee, po prostu weryfikuj informacje. Nie będę publicznie pisał, tak jak wcześniej napisałem, że szkoda mi chłopaka, bo nie wiem czy mu nie dopisują. Może temu i tamtemu dopisują. Znam dobrego dziennikarza, którego kariera została zniszczona przez dopisywanie.

  7. tataj said

    Gajzler to calkiem niezly pismak. Na futbol.pl wydawal sie obiektywny, widac bylo ze ma pojecie o pilce. Moze w futbol news jest taka moda, ze trzeba klamac? Wiadomo, ze z kim przystajesz taki sie stajesz. brutalne.

  8. R Hurkowski said

    Panie Marusiu! Pan sie chyba troszkę ostatnio jakoś zagalopował, mam nadzieję, że nie zagubił. Nie tylko ta tutaj sprawa potwierdzeniem. Za łatwo Pan feruje wyroki, za łatwo myli ludzi. I więcej ludzi przez to przeżywa to, choć nie zasługują. O ile ktokolwiek w ogóle zasługuje.
    I proszę nie brać przykładu z red. Szczepłka, który w ostatnich kwartałach napisał co najmniej dwa (tyle trafiło do mnie) teksty mające charakter tego, o czym PS pisał w roku bodaj 1995, w sławetnym artykule pt. „Szmaciarstwo”.
    Radziłbym, zamiast energię tak tracić, rozdawać razy na lewo i prawo, i ludzi ewentualnie krzywdzić (bo wiem, że to przeżywają), dać jakieś wsparcie swojemu koledze.
    Bo to, co wczoraj napisał w PS (tekst o Łobodzińskim i wywiad z Żewłakowem) ze zgrupowania kadry, to jest idealne, ale tylko do tego, by pokazywać demonstrować studentom, co to jest dziennikarska wata, dziennikarskie powietrze, bicie piany…
    Ten wywiad zresztą nie jest podpisany. Ciekawe, czy prowadzący się zdrzemnął i stąd ta koszmarna niedoróbka, czy jednak… usunął imię i nazwisko autora z litości dla niego, by nie psuć mu reputacji? Pozdrawiam! Roman Hurkowski

  9. vegetable78 said

    tak jak napisałem, nie miałem zamiaru atakować niejakiego Przemysława Gajzlera, pozdrawiam go i życzę sukcesów. Z pamięci wziąłem go za kogo innego, za gościa który regularnie zmyśla, w drugiej kolejnej gazecie.
    Natomiast jego tekst był ostro zmanipulowany i to jest fakt. A prawda również była ciekawa, myślę nawet że ciekawsza. Zastanawiam się po co to ssanie z palucha. Ok, być może ktoś mu nawsadzał kitów do tekstu. Wiem, że jest to możliwe, napisałem to.

    Z drugiej strony to rzeczywiście niepotrzebne, niech każdy sobie robi co chce, ograniczę się w pisaniu komentarzy do niezbędnego minimum. Pzdr.

  10. colo_colo_santiago_de_chile said

    Mam wrażenie, że ktoś tu zwariował. I wcale nie jesteś to Ty, drogi Marku. Ktoś, kto kiedyś był fajny i normalny, a od jakiegoś czasu jego hobby to opluwanie ludzi i zapewne proponuje Ci żebyś się tym nie zajmował, bo wchodzisz w jego działkę. Jeśli nie satysfakcjonuje Cię drugie miejsce, rzeczywiście tego nie rób.

  11. colo_colo_santiago_de_chile said

    I jeszcze jedno drogi Marku,
    proponuje solidarnie nie godzić się na opluwanie ludzi, których szanujemy i wiemy, że wykonują swoją pracę sumiennie, piszą teksty słowami a nie cyframi, nie sa sfrustrowani tym, ze koledzy nie chcieli ich w FN, ze zmieniaja koszulki i myją zęby, że nie używają czatów do podrywania nastolatek i że ich dziennikarstwa nie zniszczyło wejściew internetu. I ze o futbolu pisza jak o zyciu, a nie na modle ksiazki telefonicznej, nie sztampowo – ale literacko, niezaleznie od tego czy maja 27 lat czy 60.

  12. vegetable78 said

    czyli Twoim zdaniem powinienem kasować te wpisy, z którymi się nie zgadzam i które uważam za „nie na miejscu”?

  13. Grabczyński said

    Wawrzyn, ale ten Przemysław Gajzler to też niezły przekręt…
    Na futbol.pl (portalu nie takim złym w sumie) pisał czasem takie głupoty ze żal dupę ściska… I wszystko niepoparte wypowiedziami ani samych zainteresowanych ani dziennikarzy…
    A to, że jakaś podrzędna strona w Bośni czy Serbii cos napisze a koleś to przepisze i poda za swoje to, jak to kiedyś powiedział starszy kolega redaktor:, robienie z gówna figurki Kopernika a nie zdobywanie informacji…
    Ten tekst z Leo tez podkręcony do granic możliwości chyba… Albo sam zrobił z siebie albo robią z chłopaka baraniego łba, a i on sam nie powinien szukać taniej sensacji, bo w młodym wieku nie tak sie zdobywa szacunek i poważanie
    Ogólnie jak tak dalej ma zamiar pisać, to powiem, że nadaje się tylko do… Futbol News 😀

  14. Dworakowski said

    Do: colo_colo_santiago_de_chile , masz na myśli Hurkowskiego?. Jedynego dziennikarza, który wygrał mecz z Danią w eliminacjach olimpijskich( pamiętna sprawa Pera Frimanna)?, ha,ha

  15. tataj said

    colo colo to zelazny, od razu czuc te chec odegrania sie. ja proponuje zostaiwc hurkowskiego w spokoju. starszy czlowiek, niech sobie pisze co chce. ostatnio wychodzi mu to nawet niezle. ostatni nr magazynu futbol i jego barwne historyjki. jak dla mnie bomba.

  16. vegetable78 said

    Colo Colo to nie jest Piotr Żelazny. Tyle mogę ci powiedzieć. Proponuję by rozmawiać o piłce, wrzuciłem nawet jakiś temat piłkarski, żebyśmy trochę wyluzowali.

  17. Omar said

    Podbijam. Przestałem się tu wypowiadać, bo zrobił się tu dziennikarski mętlik, a ja wolę chyba rozmawiać o sporcie, a nie kto jest lepszym dziennikarzem. Pozdro!

  18. vegetable78 said

    to jest problem. Jak wrzucę jakiś temat, gdzie panie słowo dziennikarz, to zawsze ludzie zaczynają się przekrzykiwać. Postaram się ograniczyć do do minimum, ale czasem trzeba ostro zareagować na zmyślanie…

  19. Marek Tal said

    Colo_colo to Michał Kołodziejczyk z Rzepy.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: