Piechniczek

Z wywiadu w „Polska The Times”

Antoni Piechniczek: „W żadnym razie nie zgadzam się jednak, że nie mamy systemu szkolenia młodzieży. Rekrutacja, system rozgrywek – to jest wszystko jest u nas bardzo rozwinięte.”

Czy my mamy do czynienia z, przepraszam za wyrażenie… albo go jednak nie użyję.

Pan Piechniczek jest kolejnym fantastą żyjącym w innym świecie. W świecie gdzie są piękne boiska, na każdym podwórku młodzież kopie od rana do wieczora, kluby nie mogą opędzić się od chętnych a wspaniali trenerzy wybierają młodych piłkarzy, którzy robią wspaniałe kariery, zasilają naszą ligę, jedną z czołowych w Europie i wyjeżdżają hurtowodo Anglii, Niemiec, Hiszpanii i Włoch. W zależności od predyspozycji.

Panie Piechniczek, czas się obudzić. Otóż przez pana i grupę dziadków tego nie ma. I nie będzie. Bo najważniejsze jest dawanie sobie podwyżek, wyjazdy na wycieczki zagraniczne i picie wódki na koszt PZPN czyli tych młodych juniorów. To jest właśnie rekrutacja. Ilu nowych piłkarzy zarejestrowaliśmy dzisiaj? 20… to 5 flaszek i cztery kilogramy kiełbasy. Rekrutacja w porządku, ruszamy do boju.

Bawcie się dobrze.

PS. Ciekawe jak długo jeszcze będziemy płacili cenę za to, że pan Piechniczek zdobył trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1982… przy okazji, Boniek pisał, że to on zdobył a nie Piechniczek, panowie, dogadajcie się!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: