Mieszane uczucia

Kiedyś Andrew Jennings, znany brytyjski dziennikarz śledczy, zapytał mnie jak to jest z tym ministrem Lipcem i PZPN, kto jest dobry a kto zły. Zatrzymałem się na chwilę i odpowiedziałem: „Widzisz, i tu dochodzimy do największego problemu. Nikt nie jest dobry”.

W radiu TOK FM Elżbieta Jakubiak mówi, ze PiS szykuje ustawę, dzięki której państwo będzie mogło ingerować w sprawy związku.

Dobrze to czy źle?

Z jednej strony dobrze, bo Lato i Piechniczek obracają niekontrolowanymi pieniędzmi, latają na wycieczki, dają sobie podwyżki.

Z drugiej strony nie zapominajmy, że obaj byli senatorami a więc działali w polityce. Wyobraźcie sobie, że taki Lato i Piechniczek jest kontrolowany przez Latę bis i Piechniczka bis. To oznacza, że Lato i Piechniczek jadą na Seszele na koszt PZPN a Lato bis i Piechniczek bis jadą z nimi, żeby ich kontrolować. To dwukrotnie zwiększa koszty każdej wycieczki zagranicznej. A nie zapominajmy, ze ciało kontrolujące ma zwykle wyższe wymagania.

Pani Jakubiak mówi w TOK FM: „- Będzie tam jasno napisane, kiedy minister sportu musi zareagować; jak organizuje się ligę, jak kluby zdobywają licencję. Teraz sprawa licencji jest owiana wielką tajemnicą – nie wiadomo dlaczego jedne kluby je dostają a inne nie” a później „Bo teraz oni mogą mówić: kurator nie może wejść, minister nie ma prawa do kontroli. Bo my jesteśmy niezależnym stowarzyszeniem, które podlega centrali w Szwajcarii i nie możecie wejść”.

I tu mamy problem. Wyobraźcie sobie, że wchodzi Tomasz Lipiec. Kasuję forsę przeznaczoną na Seszele i organizuje za nią swoje urodziny na Hawajach.

Co gorsze?

Ok, niech powstanie ustawa. W sporcie jest podobnie jak w polityce, uczciwi ludzie stanowią margines. Ale politycy są pod niewiele większą, ale jednak większą kontrolą, dlatego z dwojga złego lepiej postawić na nich.

PS. Kiedyś spytałem posła PiS: dlaczego oddaliście komisję sportu Januszowi Wójcikowi? Przecież to kompromitacja.

On odpowiedział: Samoobrona musiała coś od nas dostać. Wolałbyś żebyśmy oddali ministerstwo finansów?

No nie, nawet ja bym ni wolał.

I tak też będzie z PZPN. Kontrolę dostanie jakieś SLD albo jakaś Samoobrona. Ale zawsze warto żyć nadzieją.

Reklamy

3 Komentarze »

  1. Omar said

    Piszesz o finansach i to jest sprawa kluczowa. Polityka nie daje kasy na piłkę, ale chętnie położy na cudzych pieniądzach rękę. Ja jestem zdania, że przeciętny polityk jest gorszy niż przeciętny działacz sportowy. Dla mnie Lato i Piechniczek nie są w niczym gorsi niż Tusk i Kaczyński. Ba! Są o niebo lepsi, bo coś tam 30 lat temu zrobili, a Tusk i Kaczyński? Nic nie zrobili i nic nie zrobią. Politycy won od sportu, pod groźbą ucięcia ręki w łokciu.

    Czy się to nam podoba, czy nie to oni są niezależnym stowarzyszeniem, które podlega centrali w Szwajcarii. Polskiej piłki się nie da zreformować, a próba upolitycznienia tylko to pogorszy. UEFA nie uzna takiego prawa i nie uzna każdego kolejnego kuratora. Chcą uleczyć polską piłkę? Niech ministerstwo sportu zorganizuje sieć 50 ośrodków szkolenia.

  2. vegetable78 said

    Nie zapominaj jednak, że piłka nożna to res publica, nie może być tak, żeby jeden gość z drugim zawłaszczali sobie futbol, nawet jeśli coś osiągnęli jakiś czas temu…

  3. Omar said

    Tylko, że jeden z drugim już sobie zawłaszczyli. Są teraz jak strasznie gruby facet w wąskiej uliczce. Nie przeskoczysz, obejść też nie ma jak, ale musisz znaleźć sposób, bo inaczej zostaniesz w tej wąskiej uliczce wlekąc się za spoconym grubasem. Trzeba poszukać innej drogi.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: