Opluwanie

Jest kolejny głos w sprawie „nie godzę się na opluwanie Stefana Majewskiego”. Ostatnio tych głosów widziałem nawet sporo. Był Czesław Michniewicz, teraz jest Robert Zieliński z brukowca „Polska de tajms”, oprócz tego są jeszcze zastępy pracowników PZPN i kilku publicystów.

Generalnie zgadzam się z tym – nikogo nie wolno bezkarnie opluwać. W ogóle nikogo nie wolno opluwać.

Teraz definicja – co jest opluwaniem… ciekawe, że o opluwaniu pisze jeden z najbardziej chamsko plujących w najnowszej historii polskiego dziennikarstwa.

Otóż, posada selekcjonera ma to do siebie, że dostajesz się pod ostrzał prasy. Jeden będzie atakował, drugi uważał, że należy bronić.

Miał to Beenhakker, miał to Janas, miał to Engel. To banał, oczywistość.

W przypadku Stefana Majewskiego jest nieco inaczej. To przypadek podobny do Kazimierza Marcinkiewicz, który został szefem banku mając uprawnienia do bycia nauczycielem.

Mamy podobny przypadek – facet ciągnięty za uszy przez PZPN przez lata nie potrafił udowodnić, że jest wart czołowej pozycji w rankingu naszych trenerów.

Osobiście jestem, byłem i będę przeciwko opluwaniu. Pisanie o tym, że przeciętny czy słaby trener bez wyników nie jest godny tego by zostać selekcjonerem reprezentacji Polski nie jest opluwaniem, jest stwierdzeniem faktów.

W przypadku Beenhakkera była dyskusja, bardzo ostra, czasem za bardzo, gdzie obie strony były rozemocjonowane. Ja często byłem za bardzo „za” ktoś inny był za bardzo „przeciw”. Nie było ludzi obojętnych, chociaż niektórzy  dziennikarze próbują nam wciąsnąć kit o swojej bezstronności, nie wierzcie w to. Z mojego punktu widzenia była życzliwość i niechęć przechodząca w nienawiść. Niewiele innych uczuć.

Faktem jest jednak, że toczyliśmy poważny spór ideologiczny – czy selekcjonerem powinien być trener mający na koncie pracę w Realu Madryt, selekcjoner który osiągnięciami przebija wszystkich aktywnych polskich trenerów, czy jednak nie powinien nim być bo istnieją podejrzenia wobec czystości jego intencji.

Czy stosuje ustawienie dobre czy złe, czy fakt, że nie powołał Jelenia to skandal czy tylko błąd.

Obrona Beenhakkera często byłą podyktowana obroną podstawowego interesu – Polskę powinien prowadzić obcokrajowiec. Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że koniec Beenhakkera to koniec obcokrajowca na stanowisku selekcjonera.

To była bardzo ostra dyskusja, w której wielu puszczały nerwy, w której padały oskarżenia wyjątkowo prymitywne i wśród których ginęły oskarżenia celne. Dyskusja po której wielu dziennikarzy przestało się wzajemnie szanować albo zaczęli podchodzić do siebie z większym dystansem. Ktoś komuś może nawet nie poda ręki.

Ale cały czas podkreślam – to była dyskusja o Leo Beenhakkera, postać na nasze warunki wybitną, szanowaną na świecie, trenera, który osiągnął dobre wyniki w wielkim Realu Madryt.

Dzisiaj dyskutujemy o Stefanie Majewskim, trenerze który nawet nie jest wystarczająco ceniony w polskiej ekstraklasie, nawet nie zalicza się do jakiejś czołówki polskich trenerów, mówimy o selekcjonerze, którego nominacja jest po prostu absurdalna. I teraz dziennikarz, który wylał z siebie najwięcej jadu, apeluje by nie opluwać. Widocznie musi uzupełnić zapas śliny.

Czy jeśli ktoś pisze, że Stefan Majewski jest za słaby na to by być trenerem reprezentacji to jest już opluwanie?

No właśnie, trzeba to wyraźnie odróżnić. Z mojego punktu widzenia, obowiązkiem dziennikarzy sportowych jest atakowanie kandydatury Stefana Majewskiego jako potencjalnego stałego selekcjonera.

Reklamy

9 Komentarzy »

  1. Omar said

    Stefan poprowadzi nas na Euro 2012 czy się to komuś podoba czy nie. Ja osobiście jestem za! Zawsze jak myślę, że jest już najgorzej i osiągnęliśmy dno, polska piłka mnie zachwyca. Przekraczanie granic i wyznaczanie nowych, dokonywanie niemożliwego. Jeśli nie możemy być dobrzy w piłkę, to chociaż bądźmy mistrzami w spektakularnym upadku. Tak na Euro 0:3, 0:4 i 1:4 w grupie na ten przykład proszę pana.

  2. Zychu said

    Gdzie się podziały posty? Widziałem, że było tu kilka może ostrzejszych wpisów, ale chociaż mnie zainteresowały. O błędach w składni w PS i FN, o tym, że dziennikarze sportowi odbijają poziom polskiej piłki itd. Było w tym wiele prawdy i dotyczy to większości. Dzięki takim głosom można próbować wyciągnąć wnioski. Come on, Wawrzyn, nie kasuj:)

  3. Zychu said

    Aj pomyłka. To było pod innym postem. Wobec tego możesz teraz skasować dwa moje komentarze 🙂

  4. vegetable78 said

    nie będę kasował, gadacie żeby nie kasować a jak się okazuje, że wcale nie kasowałem, to piszesz żeby nie kasować 🙂

  5. totus said

    do roboty smierdzielu leniuch!!!!

  6. vegetable78 said

    litości…

  7. Zychu said

    Ok. Nie mówię o wpisach jakiegoś totusa, jak wyżej, bo to jest śmieszne i żenujące, czy atakach kolegów z redakcji z IP axla, ale o tamte wcześniej. Z dwa z nich, nie w całości, było sensownych. Pzdr

  8. vegetable78 said

    totus został już zlokalizowany, traktuję to jako żart. Czasem jest tak, że jak ktoś mówi i używa odpowiedniej intonacji to wiesz, że to żart. A jak napisze i nie słyszysz tej intonacji to już zaczynasz się denerwować 🙂
    Co do sensownych, to przecież nie kasowałem, są, jest cała dyskusja. W pewnym momencie stały się sensowne, chociaż początkowo moim zdaniem takie nie były. Były dość prostymi atakami personalnymi, ale po tym jak nadstawiłem drugi policzek (choć nasmarowałem go trującym jadem szkodliwym jedynie dla uderzającej ręki ) okazało się, że te same osoby, które plują, nagle potrafią się sensownie i fajnie wypowiadać, kłócić się, ale podawać konkretne merytoryczne argumenty, zamiast atakować na oślep, rozmawiać na fajnym poziomie.
    Zastanów się Zychu ile jest takich osób – ile osób zamiast rozpocząć fajną dyskusję zaczyna od plucia. I rozmówca się usztywnia a później pozostaje tylko jad. Miałem taką przyjemność wątpliwą na blogu Rafała Lebiedzińskiego wczoraj. To jest wszędzie. Ale nie kasuję z nadzieją na to, że dostanę merytoryczną odpowiedź, że mr. Hyde zechce pokazać się jako Dr. Jekyll. Tak z mojego punktu widzenia było w przypadku tych dwóch osób: mir82 i the truth. na początku było fatalnie, a później miło.

  9. stefania said

    Thanks for finally talking about >Opluwanie | Wawrzyn Info <Liked it!

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: