Ćwierkanie

w tym miejscu był artykuł o tym że twitter to kompletne gówno. Wyśmiewałem moich kolegów, którzy go używają.
Był on zbyt prostacki. Usunąłem dowody przestępstwa, a w ciągu tygodnia sam się zarejestruje na twitterze, bo dowiedziono mi, że jest przydatny w pracy.

Advertisements

6 komentarzy »

  1. misza said

    Dzięki Wawrzyn za ratowanie tyłka.

  2. vegetable78 said

    tak, tak, robię to też dla ciebie 🙂 a poważnie, to zastanawiałem się długo nad tym wpisem, zrobić go czy nie… i jednak przeważyła moja chęć wypowiedzenia się w tym temacie. Pzdr.

  3. colo_colo_santiago_de_chile said

    smieszny jestes. krytykujesz bo sam na to nie wpadles wczesniej? przeciez to swietna forma sprawdzenia sie w formie pisania smsa. tak jak pisanie bloga – w formie komentarza.

  4. vegetable78 said

    no tak, to rzeczywiście doskonałe porównanie. Trening sms-a… rzeczywiście wcześniej na to nie wpadłem. Jestem więc bardzo śmieszny.
    PS. Napisz lepiej jakie jest twoje zdanie w tej sprawie, ataków personalnych nie przyjmuję. pzdr.

  5. MIR82 said

    „Twitter zabija dziennikarstwo i dziennikarza.”
    Gdzie? W jakim kraju? Chyba nie myślisz o Polsce. Jak można zabić coś, czego nie ma?
    U nas w gazetach artykuły piszą kibice udający dziennikarzy.
    Komu kibicujesz? Chelsea? Manchester?
    „Blog to już jest duża rana. Zabiera czas.”
    Popatrz na to jednak z innej strony. W jakiej firmie pracownik będzie siedział po nocach i wyrabiał nadgodziny? Dziennikarzo-kibice to marzenie każdego pracodawcy. Cały dzień w redakcji, a nocą klepią bloga za free.
    „Dziennikarze dzisiaj pozwalają zamienić się w przekaźniki głupkowatych informacji, jutro nie będą potrzebni.”
    W innych krajach jakoś świetnie funkcjonują portale internetowe, blogi, twitter, sprzedaż gazet sportowych utrzymuje się na wysokim poziomie, dziennikarze dobrze zarabiają.
    U nas tylko wieczne marudzenie i frustracja.

    • vegetable78 said

      1. Jest dziennikarstwo, może mieć kryzys ale jest.
      2. Ja kibicuję OKS Otwock i Bayernowi ale temu drugiemy umiarkowanie, nie tak jak kiedyś.
      3. Zgadzam się z Tobą w sprawie marzeń pracodawcy, napisałem m.in. o tym właśnie.
      4. Właśnie, są i twittery (ale nie w tej formy, jako jakieś breaking news) ale nie zdominowały pracy dziennikarzy. Zobacz poza tym, że nikt poważny się w to nie bawi.
      5. Zgadza się, poziom frustracji jest duży. To problem ogólnonarodowy a nie cecha dziennikarzy.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: