Deyna…

Stworzyłem nową kategorię, pt. „Deyna”. Wrzuciłem tam teksty, które zrobiliśmy o Kazimierzu Deynie, najlepszym, albo jednym z najlepszych polskich piłkarzy. Ukazało się to w 20. rocznicę śmierci. Deyna „dostał” cały magazyn sportowy.

Z Piotrkiem Żelaznym robiliśmy teksty o zagranicznej części kariery Deyny (Manchester, USA) a Łukasz Olkowicz z Polski. Jego tekstów oczywiście nie drukuję. Może kiedyś sam się zdecyduje.

Pominęliśmy tym razem ten najbardziej znany rozdział z jego kariery – mecze w Legii i reprezentacji Polski, gdyż jest to wiedza powszechnie dostępna. Postaraliśmy się zdobyć to, co dostępne nie było – takie było założenie. Mam nadzieję, że przynajmniej w jakiejś części się udało.

Niestety naszych tekstów nie mogli przeczytać ci, którzy nie kupili akurat Magazynu, więc wrzucam je tutaj… może ktoś chce rozszerzyć swoją wiedzę o Deynie, kto wie…

Za te teksty dostaliśmy albo wielkie wyrazy uznania albo dokładnie odwrotnie – ci, którzy znali Deynę lub myślą, że go znali, uważają że zrobiliśmy z niego pijaka. Naszym zadaniem było jednak, jako dziennikarzy, napisanie prawdy, uchwycić  geniusz ale nie zapomnieć o słabościach – tak uważaliśmy i wciąż tak uważamy.

Miłej lektury.

Advertisements

3 komentarze »

  1. colo_colo_santiago_de_chile said

    Byliście w USA?

  2. vegetable78 said

    Nie, byliśmy tylko w Manchesterze i w Berlinie u Grosa. USA opędziliśmy niestety na telefon. Życie…

  3. lolon said

    Przeczytałem wszystko. Naprawdę zajebiste, gratki.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: