Pospieszyłem się?

Standardowa sytuacja. Czekamy na selekcjonera reprezentacji i codziennie media donoszą o „pewnym już kandydacie”. Mój Przegląd Sportowy, do którego naturalnie mam zaufanie, informuje że sprawa jest przesądzona i selekcjonerem zostanie Franz Smuda. Wczoraj info o tym dały portale i ja też to podchwyciłem. Czy nieco nie za wcześnie?

Dzisiaj Polskie Radio poinformowało o dwóch kolejnych kanydatach. To Rosjanin Oleg Romancew i Francuz Roger Lemerre.

Konkurs już więc niby rozstrzygnięty, ale do 3. listopada możemy jeszcze trafić jakąś sensację. Lemerre to trzeba przyznać, spora niespodzianka. Mistrz Europy z 2000 roku, mistrz świata, jako asystent z 1998. Romancew to z kolei w Rosji król własnego podwórka.

Ciekaw jestem czy w ogóle brani są pod uwagę czy to trochę jak z ogłoszeniami o pracę w większości państwowych urzędów. Trzeba dać, bo tego wymaga ustawa, więc się daje. A posadę już dawno dostał syn koleżanki cioci Basi.

Stara śpiewka.

Nie sądzę by w PZPN obowiązywały jakiekolwiek cywilizowane przejrzyste zasady. Jedyne co może ich kontrolować, to gniew ludu. Niestety widzę, że spontaniczna kibicowska akcja nieco przycichła, tempo rejestracji nowych kibiców na stronach koniecpzpn.pl czy fifauefa.pl spadła. I mam wrażenie, że z marszu na stolicę nici.

Wracając do kandydatów, to z dwójki Lemerre – Romancew wybrałbym tego pierwszego (choć pewnie droższy) a z dwójki Smuda – Lemerre? No właśnie, wbrew pozorom nie jest to takie proste. Nawet jeśli ten drugi to mistrz Europy…

Reklamy

18 Komentarzy »

  1. uop said

    Lemerre lepszy,przynajmniej dla was.bedzie wieksze zainteresowanie pilka ,a co za tym idzie -lepsza sprzedaż PS i FN (RP pewnie tez).

    • Wilkowicz said

      pełna metamorfoza. Doceniamy

  2. colo_colo_santago_de_chile said

    Marek, a nie zastanawia Cię to, że wybory są do 3 listopada, a pierwszy mecz towarzyski jest 11 listopada? Wiesz, kiedy wysyła się powołania? Czternaście dni przed meczem. Niestety po raz kolejny ktoś tu robi wszystkich w wała gadając coś o jakimś konkursie. A media codziennie będą mieli nowe typy. Ostatnio na liście jest Marcin Zgierski z Parzęczewa. Moim zdaniem wszystko jest już pozamiatane.

  3. colo_colo_santago_de_chile said

    Media będą mieli. I wszystko jasne. 🙂

  4. vegetable78 said

    jeśli chcesz to mogę zmodyfikować, mam takie możliwości.
    Nie zastanawia mnie to, myślę, że potrzebują rzucić coś na żer opinii publicznej. Chcą ratować dupy. Czyli jednak ludzie mogą ich zmusić, nie są tacy niezależni.
    A powołania wysłał Stefan. O ile nauczył się jak i gdzie (to z twojego tekstu w „RZ”)
    Poza tym w działaniach PZPN nie dostrzegam żadnej logiki, nie wiem nad czym się zastanawiać 🙂

  5. colo_colo_santago_de_chile said

    No tak, ale Stefan wysłał powołania w imieniu kogo? Smudy? Nie wierzę. Kogoś z zagranicy? Też nei bardzo…. Coś mi tu właśnie bardzo nie pasuje dlatego.

  6. vegetable78 said

    nie wykluczam, że masz rację, być może trzeba to sprawdzić… ale z drugiej strony tak jak pisałem: nie doszukiwałbym się w działaniu PZPN żadnej logiki. Tu jest partyzantka i amatorka. Oni pewnie nawet nie znają przepisów dotyczących powołań… nie mam pojęcia, czekam.

  7. uop said

    czytalem ,ze Smuda negocjuje i ponoc ma zarabiac jakies zawrotne kwoty…powinien dostac tyle samo co w Zaglebiu.a jak sie nie podoba ,to zrezygnowac z niego.niestety mysle ,ze chca go wysokim konraktem w pelni
    przeciagnac na swoja strone.co do Lemerre – to nie tylko lepszy kandydat pod wzgledem marketingowym.on by mogl jeszcze wyciagnac kilku nie zlych graczy z Francji dla nas.kadra Lemerre z Obraniakiem na czele – bardzo ciekawa.zas Smudy z tymi jego ,,walczakami”-nuda.

  8. vegetable78 said

    dlaczego, Lech Smudy grał fajny futbol… nie jest to zła kandydatura. Będzie ciekawie.

  9. Sebek said

    a ja tam bym wział Co Adriansa albo Avrama w sumie… a z polskich trenerów, duet Skorża-Janas naprawdę mogłby odnieść sukces… i Nowak… dwa i pół roku, dobre zaplecze (jak za Leo) i byłoby bajecznie

  10. Sebek said

    A Smuda jest może i dobry ale nie do budowania zespołu przez kilka lat… co na dobrą sprawę zdudował w Poznaniu? Nic. Z takimi nakładami finansowymi jakie miał, a były to kwoty solidne, najlepszym osiągnieciem było 3 miejsce

  11. vegetable78 said

    Smuda zbudował jednak dość ciekawą drużynę w Poznaniu, szybką, ofensywną, kombinacyjn, odważną. W polskich warunkach była to jedyna tak ładnie grająca drużyna obok Wisły.

    • www.przemyslaw-zych.blogspot.com said

      Szkoda tylko, że przez trzy lata nie nauczył Lecha jak się gra w obronie, pozostawił zespół ze wskaźnikami na trzecioligowym poziomie, a zamiast przygotowywać drużynę, dawał im dwa dni wolnego. Myślę jednak, że taki prostak i naturszczyk idealnie odnajdzie się w kadrze. Wejdzie do szatni, krzyknie: „zapierdalać kurwa!”, rzuci w Błaszczykowskiego butem.

      Wszystko się uda jesli zgrupowania nie będą trwać dłużej niż 3 dni. 1 dzień treningu, 2 dni wolnego – po czymś takim jeszcze można dobrze zagrać. Zgrupowanie 10-dniowe mogą się już zakończyć klęską. Chyba że zatrudni lepszego gościa od przygotowania fizycznego niż Grzegorz Wilczyński. Ale że weźmie jego…

  12. Sebek said

    no tak ale ten zespoł w przeciwienstwie do Wisły nic nie osiagnał. Bo co osiagnał? Jeden lepszy sezon w Europie na trzy lata? Sorka, troche dla mnie za mało. Niepotrzebnie kibice nadmuchali kandydature Franza. Zobaczysz ze bedzie sie ona nam odbijac czkawka….

  13. vegetable78 said

    Zgadza się, ale właśnie gdy coś zaczął osiągać, Rutkowski wywalił Smudę… jak mawiał Łazarek – z budową zespołu jest jak ze stosunkiem słoni. Dużo huku a efekt po dwóch latach.
    Sam nic nie osiągnął ale powiedzenia miał śmieszne i czasem celne. pzdr.

  14. uop said

    Smuda to farciarz.jak jest dobrze to jego zasluga ,a jak zle to odrazu zwala cala winne na innych.jeden sezon z Lechem mu wyszedl ,ale mial ogromnego farta przy awansie do grupy PU ,jak i pozniej w losowaniu przeciwnikow.mialem kiedys okazje ogladac wystep w Lech w pucharze intertoto.przegrał wtedy z naprawdę kiepska druzyna – oczywiscie winni bylo to ,ze dostal za duzo pilkarzy (po fuzji to bylo zaraz).mowil ,ze z skladaka nie bedzie dobrej druzyny.zaczelo sie farcic,to od razu gadal ,ze doskonale ulozyl tego składaka.na pilkarzach sie nie zna ,gdyby nie zarzad , w Lechu nie bylo by Stilicia i Lewego – on ich uwazal za slabych graczy… jedyne co potrafi dobrze to motywowac .taki typ nauczyciela co go sie boja uczniowie ,dlatego sie ucza,choc sam ten nauczyciel zbyt madry nie jest.

  15. Sebek said

    a ja dalej bede mowic, że smuda to baardzo zły wybór – gorszy niz janas, i szczegolnie, nowak…

  16. vegetable78 said

    A skąd wiecie jaki byłby Nowak? Jak waszym zdaniem gra Nowak?
    Przemek, Lech za Smudy grał fajną, ofensywną piłkę. Wiadomo że w takim wypadku obrona zawsze jest narażona na błędy, jest bardziej dziurawa.
    A jednak, to za Smudy Lech liczył się w walce o tytuł. Teraz się nie liczy. Naprawdę nie sądzę, by był w tym jakiś przypadek.
    Wracają co farta, gdzieś to już kiedyś pisałem… jeśli jesteś słaby, możesz wygrać raz lub dwa. To może być wart. Jeśli wygrywasz częściej, to znaczy że nie jest to fart a ty nie jesteś taki słaby.
    Jak mówią Rosjanie, pożyjemy, zobaczymy.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: