Ekspresowy przegląd prasy

Tylko chwilę o mojej ulubionej gazecie „Futbol News”.

W czwartek wszystkie gazety poinformowały, że selekcjonerem zostanie Franz Smuda. Tylko Futbol News poinformował, że będzie to Henryk Kasperczak. W dniu nominacji Smudy!!!

Dlatego wczoraj zastanawialiśmy się z chłopakami, co wymyślą. Spodobała mi się opcja jednego z kolegów, który zaproponował, że w grudniu po wielkim przewrocie w PZPN kadrę obejmą nowe władze, zaś Smudę z tronu strąci Jerzy Engel. A więc prześcigaliśmy się (powiedzmy, może trochę demonizuję) w tych fantastycznych pomysłach mając świadomość, że jeden z nas może trafić.

Dzisiaj czytam na http://www.wp.pl, że… no właśnie nie uwierzycie, więc wklejam tę informację:

Szokujące informacje w sprawie wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski przynosi poniedziałkowe wydanie dziennika „Futbol News”. „FN” sugeruje, że PZPN wykiwał Henryka Kasperczaka, który już przyjmował gratulacje z okazji otrzymania posady.

Tuż przed ogłoszeniem decyzji o wyborze nowego selekcjonera prasa – na czele z „FN” – informowała, że Kasperczak wyprzedził Smudę w wyścigu o fotel selekcjonera.

Zdaniem „FN” Kasperczak otrzymał zapewnienie, że zostaniem mianowany nowym selekcjonerem i wybrał się nawet w czwartek do Warszawy, aby oficjalnie przejąć kadrę, przyjmował nawet gratulacje. Ostatecznie to jednak „Franz” otrzymał nominację od PZPN.

Co wpłynęło na decyzję związku? Zdaniem „FN”, ostra krytyka ze strony kibiców jaka spotkała Antoniego Piechniczka w środowy wieczór w programie „Warto rozmawiać” na antenie TVP sprawiła, że w nocy po emisji programu doszło do rozmów związkowych działaczy. Aby przypodobać się opinii publicznej włodarze PZPN postanowili obdarzyć zaufaniem Smudę.

KONIEC INFORMACJI

Druga rzecz to Mati Borek. Otóż znany komentator w lutym pogadał sobie towarzysko z chłopakami z FN (wtedy jeszcze nie istniał) a oni zrobili z tego wywiad. Mati, znając go, opowiadał jakie to on zrobiłby „szoł”, gdyby był dyrektorem sportowym w Śląsku Wrocław. A chłopaki napisali, że będzie i zrobi szoł.

Mati oczywiście wyparł się wszystkiego. Ani to wywiad ani on nie będzie dyrektorem Śląska.

A więc zaczęło się. Od jakiegoś czasu w ramach zemsty mamy co chwila materiały oMatim. Ostatnio było o tym, że Mati będzie dyrektorem kadry. Wiadomo, że nie będzie, ale chłopaki piszą mniej więcej tak: „Nie można mu wierzyć, raz już przecież zapewniał że nie będzie dyrektorem Śląska Wrocław, mimo pewnych informacji”.

Jakby zapomniano, że dyrektorem sportowym w Śląsku Wrocław nie był, nie jest i pewnie nie będzie. Wiele rzeczy już widziano, na pewno Mati miał ochotę… Wiem, bo nawet mi mówił, że może kiedyś by chciał, że to byłby fajny nowy etap. Ale wiadomo, to tylko takie gadanie. Od gadania do realizacji zazwyczaj jest kilka tysięcy kilometrów.

A reszta prasy? Nie będę przeklejał, trzeba kupić. Generalnie to samo – kibol Legii zachował się skandalicznie i został ściągnięty. Więcej nie wejdzie na mecz! Chciałbym, żeby za chwilę, po wielkiej medialnej nagonce, wszyscy się opanowali.

Wiadomo, zasada „nie negocjojujemy z terrorystami” musi obowiązywać w walce ze stadionowymi chuliganami. Ale pamiętajmy też, że między piknikami a terrorystami jest jeszcze 95 procent normalnych kibiców. I ci ucierpieli w skutek nieudolnej walki z kibolami takich panów jak Ostrowski, Miklas.

Tak jak trudno nie zgodzić mi się ze stwierdzeniem, że niejaki Staruchowicz to niebezpieczny prymityw i na stadiony wchodzić nie powinien (pisałem o tym jakieś X razy, tutaj i gdzie indziej) to jednak nie dajmy sobie wmówić, że ITI ma teraz w stu procentach rację. Nie miała i nie ma.

Advertisements

15 komentarzy »

  1. colo_colo_santiago_de_chile said

    Szanowni blogerzy,
    jak Marka lubie i szanuję tak zawsze będę uważał go za negata. Jeśli ktoś powie, że Bóg istnieje, Marek powie, że czytał wiele książek o tym, że to nieprawda. Jeśli ktoś powie, że Boga nie ma, Marek rozepnie koszulę, pokaże pierzyka na ramieniu i powie, że to stygmat.

    http://www.toksport.pl/podcasty/posluchaj/24/odpowiedz-marka-na-list-piotra.html

    Pozdrawiam was i Marka równie mocno. Mam nadzieję, że zrozumie moją intencję, a nie się pogniewa.

  2. uop said

    K.O. colo wygral.

  3. vegetable78 said

    nie gniewa się, ale co wynika z tego linku, skąd to porównanie, czy jeden tekst wyklucza drugi? niekoniecznie. pzdr.

  4. cucuta_deportivo said

    więcej obiektywizmu i napisz w końcu coś ciekawego na łamach PS. I nie mówie tutaj o relacjach ze spotkań Startu Otwock. Pozdr.

    PS. śmieszy mnie zabieranie głosu w sprawie Starucha przez dziennikarzy, którzy nigdy nie mieli z nim bezpośredniej styczności, a o ultrasach mają takie pojęcie, jak Magda Mołek o Premiership. Poluzuj szorty i skup się na aspektach stricte piłkarskich.

  5. vegetable78 said

    Staruch jest tu tylko przy okazji. Dziennikarze nie mieli z nim styczności bo żaden z nas nie chce mieć z nim styczności. Strata czasu.

  6. colo_colo_santiago_de_chile said

    Marku, posluchaj uwaznie. W radiu mowisz ze ITI jest super bo walczy z chuliganami, w tekście piszesz na odwrót. To twoja zasada, niestety pewne rzeczy są wydrukowane i ktoś za rok wyciągnie ci, że popieraleś smudę, chociaż wiecej niz prawdopodobne powiesze wteyd ze twoim numerem jeden jest petrescu.

  7. vegetable78 said

    to przesłuchaj jeszcze raz. Od zawsze utrzymuję (w tym nagraniu też to jest) że ITI robi beznadziejne błędy w walce z kibicami. Ale w tym konkretnym przypadku nie należało karać klubu, gdyż jednak nie klub odpowiada za zamieszki.
    Jest to dość ewidentne.
    Tak samo jak w przypadku Smudy. Popieram wybór Smudy ale wolałbym Petrescu, Granta czy Skorżę. Jeśli za rok ktoś mnie spyta czy wolę Smudę czy Petrescu, Granta lub Skorżę to powiem, że zawsze uważałem iż ci ostatni są lepszymi kandydatami ale Smuda to też jest dobry wybór.
    A ty wtedy wyciągniesz mi, że popierałem przecież Smudę. Bez kontekstu. Tak jak robisz w tym przypadku.
    Moje zdanie w sprawie konfliktu ITI i kibiców jest niezmienne, cały czas takie samo.

  8. colo_colo_santiago_de_chile said

    Nie zgadzam się z twoją argumentacją, w związku z czym każdy pozostanie przy swoim. Pilnuj się, bo postanowiłem udowodnić twoją niekonsekwencję 🙂

  9. vegetable78 said

    ok, będę uważał.

  10. marpm said

    Dlaczego wolałbyś Granta od Smudy? Ja za Smudą nie przepadam, jakiś taki zamknięty na postęp, nieskomplikowany, prosty jak budowa cepa. Słucha się go i człowiek od razu zyskuje w oczach. Własnych. Ale Grant? Zero charyzmy, bardzo uważnie śledziłem to, co robił w Chelsea. Kompletnie niesamodzielny. Ściągnał do Chelsea dwóch piłkarzy – Anelkę i Ivanovicia. Anelki nie chciał, Ivanoviciowi nawet nie dał zadebiutować. W roli asystentów miał Steve’a Clarke’a (spuścizna po Mourinho) i Henka Ten Cate (wyjątkowo obrzydliwy typ), na którego zatrudnienie nie miał wpływu. A teraz parę faktów. Pamiętam mecz z Tottenhamem, ligowy, kiedy Chelsea prowadziła 3:1 i Grant postanowił zdjąć Kalou i wprowadzić piątego obrońcę, Alexa. Skończyło się 4:4, a Drogba wkurwiony krzyczał do Clarke’a: „Co ten koleś zrobił!?”. Bo zdjął w tamtym meczu pod koniec również Joe Cole’a, strzelca dwóch goli. Pamiętam, jak przed meczem z West Hamem (po porażce w Carling Cup ze Spurs w finale) odbyło się spotkanie piłkarzy przed treningiem w celu wyjaśnienia kilku spraw. Wybiła godzina treningu, a piłkarzy nie ma… Grant wszedł do szatni, miał wrócić z piłkarzami. Wrócił sam, oni dyskutowli dalej… Ponoć przed rzeczonym meczem z Tottenhamem w CC Grant czytał na odprwie skład z kartki, prawdopodobnie Franka Arnesena. Takich przykładów jest ogrom. Najbardziej dotkliwy, ocierający się o absurd, jest taki, że przed swoim debiutem (0:2 na Old Trafford) Grant ustalał taktykę dla DZIESIĘCIU piłkarzy. To był pachołek, marionetka, zabawka. Jeden jedyny raz zaimponował. Kiedy po zwolnieniu nie przyjął bardzo lukratywnej (bardziej niż podczas pracy jako trener) oferty od Abramowicza – chodziło o stołek dyrektorski.

  11. vegetable78 said

    jeśli kilka błędów czyni z niego nieudacznika to jest to dość naciągane.
    Z mojej strony wygląda to tak, że Grant był w finale Ligi Mistrzów i gdyby nie Terry, miałby tę Ligę Mistrzów. A tak… cóż, był w finale. W przeciwieństwie do Mourinho.
    Spotkałem się też z argumentacją, że Chelsea zaszła tak daleko, bo piłkarze grali dla Mourinho 🙂
    Oczywiście nie jest to Ferguson czy Hitzfeld albo Capello, nie jest to ekstraklasa… ale to wciąż facet z wystarczającym autorytetem by prowadzić kadrę.

  12. cucuta_deportivo said

    Grant był tylko marionetką i w roli selekcjonera naszej kadry by sobie nie poradził. W Chelsea miał po prostu niesamowity potencjał ludzki. Wówczas nawet gdyby ich trenerem był Adam Topolski, to i tak osiągnęliby podobne wyniki. Polskiej reprezentacji potrzebny jest trener, który wprowadzi zamordyzm. Dlatego Smuda, to całkiem niezłe rozwiązanie. Petrescu zaś, to było życzenie ściętej głowy.

  13. marpm said

    Grant doszedł do finału Ligi Mistrzów, tylko że Ligą Mistrzów często rządzi przypadek, forma dnia. To są cholernie niemiarodajne, niewymierne rozgrywki. Arsenal w sezonie 2005/06 był w finale (i ośmieszał długo Barcelonę, grając w dziesiątkę), a w tym samym czasie stracił do Chelsea w lidze 24 punkty! Ale faktycznie – Grant wygrałby Ligę Mistrzów, bo tego karnego, co strzelał Terry, miał strzelać Drogba, tyle że wcześniej zdzielił Vidicia i wyleciał z boiska. Grant poza pracą w Chelsea (którą dostał po znajomości), ma mierne CV. On może gdzieś by się nadał, ale nie w Polsce. Piłkarze z naszą mentalnością weszliby mu na głowe. Co do Fergusona-wielkiego trenera można dyskutować. Wielki motywator, wódz, przywódca, uosobienie charyzmy – jasne. Ale czy na pewno wielki trener? Zdecydowanie bardziej cenię Wengera.

  14. Omar said

    „Spotkałem się też z argumentacją, że Chelsea zaszła tak daleko, bo piłkarze grali dla Mourinho :)”

    hehehehe to jest brednia w stylu Piechniczka. Tak dla niego grali, że aż musiał odejść, żeby dla niego awansowali. Kult Mourinho jest zajebisty.

    Umówmy się szczerze, że wolałbym wielu innych selekcjonerów, ale z polskich (czyli realnych) to właśnie Franz zasłużył najbardziej. Dostał tę kadrę o Engela za późno, ale lepiej późno niż wcale.

  15. uop said

    mowilem smudA to bedzie nuda.nasza pilka idzie na dno.

    ps. FN konkretny zjazd .PS nie dlugo ponizej 50 000-niema o czym pisac z tej pilki…

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: