Arek idzie na celebryta

Arek Onyszko szokuje? Jest świrem? Ależ skąd. On doskonale wie co robi.

„Fucking Polak” nowa książka Arka, to moim zdaniem dokładnie przemyślany krok. Facet chce narobić szumu na stare lata. Chce zejść ze sceny z przytupem, bo widocznie nie ma zamiaru kończyć kariery na piłce nożnej.

Byłem u niego w Odense 3 lata temu, przed meczem Dania – Polska (debiut Beenhakkera), pogadaliśmy trochę o poglądach, priorytetach itd.

Arek ma bardzo jasny i określony pogląd na życie. Nie chodzi o to, że jest lewicowy czy prawicowy. Najlepiej jego zachowanie oddaje takie zdanie (to jego cytat): „Ludzie w Polsce chcą żebyś był szary, żebyś nie wychyał głowy. Dlatego wszyscy jadą na tę Dodę. A na zachodzie normalnym jest, że jeśli chcesz być zauważonym, to musisz mieć białe buty albo różowe włosy. Jesteś dobry, to pomóż szczęściu, wypromuj się, co w tym złego?”

Odgrzebie gdzieś tę rozmowę (może się zachowała na jakiejś taśmie).

Myślę, że Arek dokładnie wszystko przemyślał.

Kolejny wniosek z ostatnich wydarzeń jest taki, że facet chce wydać książkę również na polskim rynku i na pewno nie ma to być jakaś tam książka. Nie oszukujmy się, książka Arka Onyszko na polskim rynku nie sprzedałaby się lepiej niż którakolwiek z nieudanych książek pana Romka. Ale skandalizująca książka Fucking Polak już ma szansę na to, by wyraźnie przekroczyć próg opłacalności.

Kolejny wniosek? Arek wróci do Polski i wystąpi w tańcu gwiazd na lodzie i jak oni śpiewają. Za odcinek nawet 10 tysięcy! Nie oszukujmy się, jest większą gwiazdą niż Ola Kwaśniewska i któraś tam z kolei córka Wałęsy albo Tuska (albo jak pisze w komentarzu Stan – nie jest, a ja w miarę możliwości kontruję, że start ma lepszy bo coś już osiągnął). Sam na wszystko zapracował.

Są ludzie, którzy mają niezwykły dar zjednywania sobie ludzi (nie wszystkich) i Arek takim może zostać. Ma tę mądrość życiową zbliżoną do Dody.

Rozwód, ślub, separacja, schadzka w mroku, tajne spotkanie w tajnej restauracji, znowu rozwód, kłótnia, afera, ostro wypowiedziane zdania, niemal na pograniczu wściekłości, w szalonej furii, konsekwencją czego jest separacja, rozwód, a potem, przed wydaniem nowej płyty, ślub. Albo nie, bo Polacy wolą żeby dziewczyna była wolna, wolne dziewczyny lepiej sprzedają się w kolorowych magazynach. Ok, to niech będzie bez ślubu. Ale nie może być też separacji, bo nie lubimy jak dziewczyny są w separacji, to nie sprzedaje płyty. Niech będzie pomiędzy, wymyślmy jakieś słowo.

Te wszystkie ludzkie dramaty odbywają się dziwnym trafem na oczach paparazzich (jak w tym słynnym artykule z Faktu. Moim ulubionym zresztą, w którym pan Tadeusz z Warszawy po dwudziestu latach wyznał swojej żonie i synowi, oczywiście w obecności reportera Faktu: „Kochani, oszukiwałem was. Naprawdę jestem z UFO. Zostałem przysłany na ziemię 20 lat temu. Ale nadal as kocham”)

Gdy wygłaszam swoje teorie z prezkonaniem tak wielkim jakbym mówił o wyższości niemieckiego przemysłu samochodowego nad rosyjskim, pewna piękna dziewczyna, którą mam szczęście znać, mówi mi: „Nie przesadzasz? A gdzie miejsce na uczucia? Takie zwykłe, ludzkie. Głupoty gadasz, wszędzie węszysz spisek…”. Do dzisiaj pozostaje to kwestią sporną.

A ja powtarzam do znudzenia, że w show-businessie nie ma przypadku. „Dorota, sprzedaż spada, musimy coś zrobić… a przy okazji poznaj Adama”. Tak jest na całym świecie.

Na koniec zacytuję ojca współczesnego Public Relations, którego zasadami kierują się nowocześni menedżerowie i spece od reklamy. Mimo tego oczywiście, że do tego się nie przyznają. Tak jak lekarze niemieccy nie przyznają się do tego, że niewiarygodny w skali europejskiej postęp ich medycyny wynika z tego, że mieli unikalną możliwość eksperymentowania na ludziach.

A więc, jak mawiał Joseph Goebbels (cytat wziąłem z artykułu „Plan filmowy Marktplatz Chorzel” z „Polityki”): „Istotą propagandy jest prostota i powtórzenie. Lud jest znacznie prostszy, niż to sobie wyobrażamy. Tylko ten, kto potrafi sprowadzić problemy do najprostszej formułki i ma odagę wbrew intelektualistom ciągle je powtarzać w tej uproszczonej formie, ten osiągnie zasadnicze sukcesy w kształtowaniu opinii publicznej”.

I nie trzeba stadiów by to wiedzieć. Arek Onyszko to wie. To się nazywa mądrość życiowa i umiejętność obserwacji i późniejszego wykorzystania podstawowych zjawisk.

PS. Tutaj jest wywiad z nim, który ukazał się niedawno w PS, po tym jak został aresztowany:

https://testwawrzyna.wordpress.com/2009/06/28/nie-chcial-zabic-zony-naprawde/

Advertisements

2 komentarze »

  1. stan said

    30-50 tysiecy za odcinek? Raczej 6-10 tysiecy. Onyszko wieksza gwiazda niz Kwasniewska, Walesowna badz Tuskowa, bo na wszystko sam zapracowal? Kiepski argument. Ty tez na wszystko sam zapracowales (jak sadze), ale wieksza gwiazda od Kwasniewskiej nie jestes. Onyszko ma takie szanse na bycie celebryta, jak – mniej wiecej – Dariusz Szubert. Jego rozpoznawalnosc jest zerowa, nikt go nie zna, nigdzie nie zatanczy, nigdzie nie zaspiewa. To fajny facet, ale wlasnie – z przytupem – odchodzi w zapomnienie. I szczerze watpie, by wydal te ksiazke rowniez w Polsce. Sadze, ze nie zdolalby przebic nawet wspomnianych przez ciebie ksiazeczek pana Romka.

  2. vegetable78 said

    Jeśli chodzi o te stawki to jasne, już poprawiam, napisałem za całość 🙂 powiedzmy.
    nie wykluczam, że masz rację, chociaż mam wrażenie (o tym jest ten wpis), że Arek robi to po to, żeby w takich programach zacząć występować, żeby nie schodzić ze sceny.
    Gdyby chodziło o jego rozpoznawalność jako bramkarza Arka Onyszki, to pewnie miałbyś sto procent racji. Ale jeśli odpowiednio nabroi, to kto wie. Nie zapominaj, że w Polsce nie trzeba wiele, żeby stać się celebrytem. Prostym przykładem jest Jacyków, który stał się znany w momencie, gdy się rozebrał i wszedł na stół w warszawskim lokalu a jego koledzy wysłali zdjęcia do Faktu. Po chwili jakiegoś zainteresowania, poszedł za ciosem i przyznał się do tego, że jest homoseksualistą (Onyszko go nienawidzi). Do tej pory był jakimś stylistą. Teraz jest nagim stylistą-homoseksualistą-ekshibicjonistą. Teraz jest Tomaszem Jacykowem i ocenia w programach telewizyjnych, zabiera głos w ważnych sprawach dla życia ludzi z nizin społecznych.
    Pamiętaj też, że Kwaśniewska jest jakąś gwiazdą (pomijając, że była nią teoretycznie na starcie) właśnie dlatego, że wystąpiła w jakimś obciachowym programie dla widzów niewymagających. A Arek ma jakiś start. Bramkarz, były reprezentant, medalista olimpijski, skandalista, antyhomoseksualista, który nie boi się mówić tego co myśli. W Danii wywołał superskandal i wraca do Polski, wow, braaawooo!!!
    Kto wie.
    Akurat i ty i ja możemy sobie poteoretyzować…

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: