Ocieplanie wizerunku

Jak zwykle jestem spóźniony o kilka dni.

Ja w sprawie ocieplania wizerunku. Pan Lato zatrudnił panią Agnieszkę na nowego rzecznika związku. Pani Agnieszka ma 25 lat i w PZPN zdecydowanie się wyróżnia. Wiadomo.

Tylko co to znaczy ocieplanie wizerunku? Jeśli facet, który ukradł 100 milionów złotych ożeni się z miss Polonią to nagle przestanie być złodziejem?

A my mamy przecież do czynienia z dokładnie takim przypadkiem. Panowie Lato i Piechniczek przywłaszczają sobie związkowe (czyli w tym przypadku społeczne) pieniądze. Mamy o tym zapomnieć, bo nagle pani Agnieszka uśmiechnie się do zdjęcia.

Mamy tu więc do czynienia z działaniami pozorowanymi. Nie chodzi o to, żeby zmienić sposób działania, sposób działania jest dobry, tylko ludzie tego nie widzą (poza panem Andrzejem z „RZ” i przykro mi z tego powodu). Chodzi o to, żeby ludzie przyjrzeli się jeszcze raz i przyznali, że złodziejstwo nie jest złodziejstwem, bo przecież pani Agnieszka ociepla wizerunek związku.

A przecież nie jest możliwe, żeby w takim ciepłym związku coś było nie tak.

Moim zdaniem mamy do czynienia z bandą głupków, którzy sądzą iż manipulują społeczeństwem. Siedzi tam jakiś profesor Moriarty i obmyśla swój demoniczny plan od czasu do czasu wybuchając demonicznym śmiechem, nie zdając sobie sprawy, iż zarówno plan jak i śmiech są infantylne i głupie po prostu. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Najmądrzejsze dziecko w przedszkolu miałoby problem ze zdaniem matury z matematyki.

Z innej beczki. Dzisiaj w „GW” napisano jednak, że działania związku idą dalej. Konkretnie, że związek dogadał się z kibicmi. Da im bilety a kibice nie będą krzyczeli „jebać PZPN”. Taki deal w imieniu kibiców miał uzgodnić jakiś Litar, bardzo ważny kibic z Lecha. „GW” sugeruje, że to kibicowski Jakub Szela. On sam twierdzi, że to nieprawda (czytałem na forum kibiców Lecha). Zobaczymy podczas meczu z Rumunią. Gdyby PZPN osiągnął swój cel, bylibyśmy na futbolowej Białorusi (w latach 70-tych na zachodzie napisanoby „w futbolowej Polsce”). I banda głupków okazałaby się bandą mędrców.

Advertisements

4 komentarze »

  1. colo_colo_santiago_de_chile said

    Dzwoniłem do pani Agnieszki całą sobotę – nie odbierała. W niedzielę miała już wyłączony telefon. W tym samym czasie sypała się kadra, a jedyny rzecznik Franciszka Smudy czyli Franciszek Smuda nic nie słyszał bo był na meczu w Niemczech. Zadzwoniłem do byłej rzecznik żeby pogadać i trochę się pożalić. Jechała pociągiem i autoryzowała jakiś wywiad, mimo że zwolniona od miesiąca. Jeszcze za Alfem zapłaczą wszyscy.

  2. vegetable78 said

    Miałem z nią jedną scysję, poza tym Marta Alf to mega zawodostwo, klasa światowa.

  3. Marek Tal said

    A ja uważam, że zarówno Marta i Agniesia są równie sympatyczne. Może jeszcze miałem za mało czasu, by zrobić większe rozeznanie.

  4. vegetable78 said

    może i sympatyczna. Zobaczymy czy profesjonalna.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: