Polish joke

Nie traktujcie serio wszystkiego co mówią Polacy. Jeśli mówią, że wygrają z rywalem, jeśli najgroźniejszy przeciwnik tego rywala „sypnie jakąś ekstra premię”, to jest to oczywiście żart. Zresztą piłkarz mówiąc to śmiał się przecież. Na dyktafonie jest, że się nie śmiał? A no tak, bo on się śmiał po wyłączeniu dyktafonu. Nikt nie widział? No bo on się śmiał gdy nikt nie widział. Ale śmiał się. I tak samo jest z krytyką. Jeśli polscy piłkarze krytykują swojego kolegę z klubu, to też jest żart. To znaczy, że naprawdę go nie krytykują.

Polskie poczucie humoru jest specyficzne na tyle, że nikt poza samymi Polakami (oraz Alexem Fergusonem) tego poczucia humoru nie rozumie.

Piłkarze to w ogóle specyficzna grupa. Ktoś kiedyś powiedział (zabijcie mnie, nie pamiętam kto… – oczywiście gdy mówię, żebyście mnie zabili to znaczy, że nie chcę byście mnie zabijali – to taki polski żart) że piłkarze to taka właśnie grupa ludzi. Mają dziwne żarty, czasem niezrozumiałe dla kogoś z zewnątrz. Jeśli dogryzają ci w szatni, to znaczy, że cię lubią.

Wiem już, powiedział to Gary Owen, były piłkarz Manchesteru City. Skoro sobie przypomniałem to nie zabijajcie mnie jednak… co nie znaczy, że tak naprawdę chcę żebyście mnie zabili, to akurat nie był żart, naprawdę, naprawdę.

A już na poważnie – polski żart może się Tomkowi Kuszczakowi przysłużyć. Taka mała wtopa rozbuchana do granic nieprzyzwoitości jako jakiś wielki obyczajowy skandal może sprawić, że Tomek zostanie zmuszony do wyjścia z raju, który tak naprawdę rajem już od jakiegoś czasu nie jest.

Jeśli Tomek chcę się rozwijać, to przede wszystkim musi grać. Wiadomo, że trudno odejść z Manchesteru United, odzwyczaić się od najwyższego profesjonalizmu, siedzenia na ławce obok Paula Scholesa czy Ryana Giggsa (chociaż Cristiano Ronaldo jakoś nie miał z tym problemu), bywania na najpiękniejszym stadionie świata.

Ale w karierze piłkarza jest coś ważniejszego niż tylko bywanie.

Kuszczak powinien potraktować ten czas w Manchesterze United jako coś pięknego co mu się przytrafiło i do czego będzie mógł wracać na starość.

Chłopak, który ma 27 lat jednak przede wszystkim powinien grać. Naprawdę nie ma sensu kolekcjonować dłużej wspomnień. Ma już ich chyba wystarczającą ilość.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: