Osobista Historia Olimpiad

Autor: Tadeusz Olszański

Jeśli jesteś fanem sportu i umiesz czytać, oczywistym jest, że prędzej czy później po tę książkę sięgniesz.
Dziś w dziale recenzje ostatnie dzieło w dorobku Olszańskiego, jednego z ostatnich wielkich polskich dziennikarzy sportowych, znowu zostało wystawione na półki empików, dlatego zdecydowanie polecam by wybrać się do najbliższego i sprawdzić.
Ta nachalna reklama spowodowana jest niczym więcej jak moim stosunkiem do tej książki i twórczości autora w ogóle.
Niewielu było bowiem dziennikarzy, których możemy określić mianem wybitnych. Na pewno jest nim Olszański, będę się upierał. I tenże Olszański napisał książkę podsumowującą w pewnym sensie swoje dziennikarskie życie. Oczywiście książka nie traktuje o dziennikarstwie ale o Igrzyskach.
Zygmunt Broniarek recenzując ją zwrócił uwagę na znakomitą historię radzieckich oszczepników, Dainisa Kulę oraz Aleksandra Makarowa, którzy wygrali Igrzyska w Moskwie, chociaż znacznie lepsi byli Węgrzy, Istvan Paraga i Miklos Nemeth oraz Fin Hannu Sitonen. Trenerzy węgierscy przez dwa dni oglądali taśmy a na nich jak wół: Węgrzy i Fin rzucali dobrze a Ruscy topornie.
Trzeciego dnia wałkowania taśm zauważono, że a każdym razem gdy rzuca reprezentant Kraju Rad, z tyłu wjeżdża melex, albo wchodzi sprzątaczka z kubłem albo wykonywana jest jakakolwiek inna czynność, która wymaga otwarcia przejścia do tunelu na tyłach stadionu, pod trybunami. Przejście to usytuowane było dokładnie na przeciw głównego tunelu. To powodowało ciąg powietrza, który niósł radzieckie oszczepy.

Ja z poruszeniem przeczytałem wspaniałe historie Jima Thorpe’a, Ray Ewry czy Janusza Kusocińskiego. Między innymi. I koniecznie Felippe Munoza, który zapowiedział, że popełni samobójstwo jeśli nie zdobędzie złotego medalu. Niestety nie powiem czy zdobył, abyście kupili książkę. W erze googla możecie oczywiście podstępnie obejść ten mój wybieg.
warto więc odświeżyć sobie te stare historie.
Przyznaję, że zmienił nieco mój pogląd Olszański na sprawę TTommiego Smitha i Johna Carlosa, dwóch czarnoskórych biegaczy, którzy po wygranym sprincie na 200 metrów w Meksyku w 1968
unieśli do góry dłonie ubrane w czarną rękawiczkę, zaciśnięte w pięść. Smith miał prawą, Carlos lewą. Obaj nie mieli butów, byli w czarnych skarpetach.
Zaprotestowali więc przeciw dyskryminacji rasowej, za co zostali wyrzuceni z wioski olimpijskiej.
Popierałem ten wspaniały gest wtedy i popieram go teraz. Uważam, że to jedna z najpiękniejszych olimpijskich historii.
Dziś jednak, czytając książkę Tadeusza Olszańskiego, nie jestem już tak jak dawniej oburzony na wyrzucenie zawodników z Igrzysk.
Może było to zasadne.
Pewnie i oni się z tym liczyli.
Pewnie wiedzieli czym ryzykują, gdy wtrącają politykę w Igrzyska. Mają być one bowiem wolne od polityki, od zamachów terrorystycznych w Monachium, od wycofywania się reprezentacji zachodu z Moskwy czy wschodu z Los Angeles.
Polityka w sporcie zniszczy go, dlatego należy za wszelką cenę (co właściwie jest nierealne) powstrzymać ingerencję polityków.
Z takiego założenia wychodzili szefowie MKOl.
Dlatego nieco ich rozumiem.
Uważam jednak, że czasem polityka musi mieszać się ze sportem.
W tym przypadku tak było. Sport zwrócił uwagę na niesprawiedliwość.
W polskim przypadku też byłoby to zasadne, gdyby nie fakt, że politycy na ministrów sportu wybierali gorszych przekręciarzy niż ci, którzy mieli zostać usunięci ze stanowisk.
W tym momencie odszedłem zbyt daleko od samej książki, w której znajdziecie sporo takich „politycznych” historii. Głównie jednak historii dramatycznych, pięknych i jak mówi tytuł książki, osobistych. No i oczywiście jak to w przypadku tego autora: „Samo się czyta”.

Moja ocena: 5/5

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: