Przerwa

Wyjeżdżam na kilka tygodni. Bez netu, z ograniczonym dostępem do telefonu. Wrócę mniej więcej w dniu, w którym liczba odwiedzin spadnie poniżej dwóch dziennie.
pozdrawiam.

Advertisements

5 komentarzy »

  1. Roman Hurkowski said

    Nie spadnie, zadbam o to, Panie Marku. A posrednio Koledzy z PS zadbaja swa dezynwoltura.
    Dzień dobry, Panie Marku!
    Dopiero co była w PS zawierucha z tym skandalicznym zaprezentowaniem jedenastki 90-lecia Ruchu Chorzów, więc jak zobaczyłem, że ostatni Magazyn prawie w całości poświęciliście 40-leciu dotarcia Górnika Zabrze do finału PZP, ucieszyłem się, że wreszcie oddech, bez nerwów, fajnie sobie poczytam.
    Ale… gdzie tam! Jestem dopiero przy trzecim tekście i już mam dosyć, cholera mnie bierze. Najpierw cholernie mylący opis do zdjęcia Huberta Kostki, potem jakiś nadmiar niepotrzebnych rusycyzmów w zdaniach, i wreszcie, w wywiadzie Jerzym Gorgoniem: ANDRZEJ Szołtysik.
    Wy macie jakieś granice durnoty w tej redakcji, do cholery?????
    Wielki polski piłkarz, śpiewano o nim piosenki – „żeby Zyga z piłką zwijał się jak fryga”, a tu Andrzej?! To są jaja, Panie Marku – żal, płakać się chce, a czytać odechciewa.
    Wiem, że to nie Pan, że redaktor Olkowicz ten wywiad akurat. Podobno zdolny, ale do cholery, co z tego wynika, że zdolny?
    Wy naprawdę się jakoś wzajemnie nie poprawiacie, nie sprawdzacie, co idzie do druku? Nie macie chęci do tego, woli? Zła organizacja pracy czy brak wiedzy, kompetencji do redagowania gazety?
    No już nie wiem, naprawdę.
    Pozdrawiam
    Roman Hurkowski

    PS. No i chwilę później widzę w PS, że koszykarz Nowakowski pochodzi ze… Strzelców Opolskich. A dosłownie przed sekundą, to już środa (parę dni nie miałem netu) zdziwiony zobaczyłem u red. Cielemęckiego, że Grzegorz Kmiecik, snajper Sandecji, to nie syn Kazimierza Kmiecika, legendy Wisły, choć tak przez lata myślałem, lecz syn Jacka. Czyżby chodziło o red. Jacka Kmiecika? To on ma takiego dużego syna? Pzdr. RH

  2. fellini0 said

    Witam ponownie.
    Zachęcam jednocześnie do odejścia od chęci powrotu m.in z powodu żenady jakiej dopuścił się Pan jakiś czas temu: https://testwawrzyna.wordpress.com/2009/12/18/arrivederci/ – Mnie byłoby wstyd.

    Kolejna rada; jako, iż jestem świadom Pańskiego generalnego uparcia, zakładam, że nadal będzie Pan skrobał swoje „teksty”. Tak więc proszę o solidną naukę języków obcych, tak żeby podczas licznych wywiadów z zagranicznymi ludźmi futbolu, na które biorą Pana koledzy mógł Pan zabrać głos tak przynajmniej raz góra dwa na jedną rozmowę.
    Niby nie wypada czepiać się wyglądu, ale dorosły człowiek nazywający siebie dziennikarzem, do tego sądząc po licznych ocenach kolegów po fachu ze swojej i innych redakcji, czy też serwisów sportowych można bez zbędnej przesady stwierdzić, że ma się Pan za dziennikarza co najmniej świetnego. Pana prawo, w końcu każdy może uciekać do świata fantazji, ale nieco zboczyłem z tematu. Chodzi mi mianowicie, że redaktor „poważnego” pisma nie powinien sprawiać wrażenia obwiesia, z nieumytą głową(nie wiem czy to efekt jakiś odżywek – śmiem wątpić, czy zwykłego niechlujstwa – chyba mamy zwycięzcę), czy tym bardziej tym wąsem, nie będącym do końca…wąsem. Takie rzeczy pasują do gówniarzy, albo ludzi z tak zwanym chłopięcym fizis, nie do…zresztą widzi Pan siebie w lustrze, więc w tym przypadku nie będę nazywał rzeczy po imieniu.
    Na koniec chciałbym zapewnić, że moja notka nie miała charakteru prowokującego, po prostu Pana nie cenie, ale jako czytelnik mam do tego prawo natomiast Pan powinien przyzwyczaić się do głosu krytyki, który jest nieodłącznym towarzyszem zawodu, który Pan przynajmniej w mojej ocenie kaleczy.
    Na naukę nigdy nie jest jednak za późno. Zamiast recenzować różnorakie teksty innych dziennikarzy radzę je uważnie czytać, a wnioski zachować wyłącznie dla siebie. Wybrać sobie swego rodzaju mentora(mniej więcej jak Allen i Bogart w znakomitym „Zagraj to jeszcze raz Sam”)np. Rafała Steca będącego w mniej więcej pańskim wieku, choć wydawać by się mogło, że starszego o dekady. Nawiasem mówiąc jego też raczył Pan zrecenzować, do prawdy karkołomna decyzja, coś na kształt warsztatów literackich prowadzonych hmm przez takiego Paolo Coelho, na które miałby uczęszczać Haruki Murakami.
    Mniej snobizmu, więcej pracy nad sobą, a może coś z tego wyjdzie.

    • vegetable78 said

      czlowieku, czy ty naprawde nie masz co robic? jestes przesiakniety nienawiscia.

  3. keane said

    Niejaki fellini0: krzykacz z małym penisem he he

  4. kerownik said

    fellini0

    Rafał Stec, hehe, dobre…

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: