Zmiany, zmiany

Po kilku kolejkach liga się rozkręciła i od razu pojawia się pytanie: Dlaczego Lech nie grał tak dobrze ze Spartą jak z Dnipro.
Nasi trenerzy wskazują tu najprostszy powód – za krótko gramy, za późno zaczynamy. Zgadza się.
Dlatego powinno się zwiększyć ligę i rozpocząć wcześniej rozgrywki.
Istnieje oczywiście ryzyko, że poziom ligi trochę się rozwodni, ale też nie przesadzajmy. W tej chwili mamy 4-6 drużyn walczących o miejsca 1-3 (Legia, Wisła, Lech, Polonia, ale też Jagiellonia i co zabawne Bełchatów) i kilka walczących o miejsca 4-6 (Bełchatów, Jagiellonia – dla nich będzie to dobry ale nie fantastyczny wynik, Śląsk, może Korona, jeśli się rozkręci, może nie). Poza tym ostra grupa będzie walczyć o jak najszybsze uchronienie się przed spadkiem, przy czym na dziś nikt nie jest bezpieczny.
Zgadza się, że na dziś I liga jest wyjątkowo słaba, znacznie słabsza niż w poprzednim sezonie, jednak jeśli stosujemy rozwiązania systemowe nie możemy patrzeć na sytuację aktualną. W skrócie: nie można czekać na zwiększenie aż do czasu gdy I liga będzie mocna czy zmniejszać gdy ekstraklasa będzie słaba.
System jest mechaniczny, patrzy w przyszłość, nie interesuje się teraźniejszością.
A więc co da zwiększenie ilości drużyn, wcześniejsze rozpoczęcie rozgrywek i wcześniejsze ich zakończenie?
Otóż:
Rozpoczynamy sezon w trzecim tygodniu lipca, a więc jesteśmy dwie kolejki do przodu. To oznacza, że kończymy tak samo, ale nasze zespoły do europejskich pucharów wchodzą z marszu. Potem rozpoczynamy wiosnę trzy tygodnie wcześniej i kończymy tydzień wcześniej. wakacje zostają skrócone nieznacznie, dostosowane do standardów światowych.
Za to zimowy okres przygotowawczy należy skrócić. Na świecie nie ma dwumiesięcznych okresów przygotowawczych.
Największy problem jest tu z nieprzewidywalną pogodą. Kto będzie grał przy minus 20 w Białymstoku?
Cóż, kalendarz można regulować, mecze przekładać, przecież w Niemczech też jest zimno… Przecież wiosną nasze drużyny i tak nie grają w Pucharach, zaś argument Ekstraklasy SA o tym, że liga nie może grać wtedy gdy są puchary, okazał się stosowany jedynie w Polsce. Mecze przekładane mogą być grane w terminach pucharowych, czyli problem się rozwiązuje.
Poza tym przywrócić Puchar Ekstraklasy. Nie wiem co robi Andrzej Rusko poza zajmowaniem stołka, zresztą nie jestem jedynym dziennikarzem, który uparcie twierdzi, że to jakiś darmozjad. A przecież mógłby poszukać sponsora dla takiego właśnie pucharu. Raz się nie udało, spróbujmy raz jeszcze. Piłkarze potrzebują grać o trofea. Duża kasa zapewni poziom, to oczywiste.
Wraca do tego co powiedział kiedyś jeden z trenerów, którego i tak zbyt często cytuję, więc teraz nie podam nazwiska (dopiszę je jak awansuje trochę w tabeli:): „gramy 6 miesięcy w roku, a więc właściciel płaci za 6 miesięcy za nic, za sam trening…
Zgadza się, a więc co powiedzieć o rezerwowych? Za co płaci im właściciel? Za sam trening? A no właśnie… potencjał trzeba wykorzystać, a rezerwowych ogrywać.

Reklamy

1 komentarz »

  1. Mattia said

    Zgadzam się co do wcześniejszego startu ligi – około 20 lipca. To można zrobić już w kolejnym sezonie, co powinno w jakiś tam sposób poprawić położenie naszych drużyn w pierwszych rundach pucharów.

    Powiększenie ligi to perspektywa 2-3 lat i to dobry krok. Taki kraj jak Polska stać na niezłą 18-druzynową ligę. Myślę, że zarówno Pogoń, jak i w ciągu roku-dwóch ŁKS spokojnie mogą sprostać organizacyjno-piłkarskim wymogom ekstraklasy. A jest jeszcze Piast, Zawisza, Zagłębie Sosnowiec itp.

    Co do Pucharu Ekstraklasy, to może lepszym pomysłem byłaby faza grupowa Pucharu Polski? Dzięki temu taki Możdzeń, Kamiński czy Drygas ( i ich odpowiednicy w innych klubach) mieliby 6 więcej meczów o stawkę (a PP to jednak większy prestiż niż PE), a dla pierwszo- i drugoligowców taka faza grupowa była motywacją i prestiżem porównywalnym z meczami z Juve i MC dla Kolejorza.

    Pzdr

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: