Krótko po lidze

1. Manuel Arboleda – facet zrobił dwa faule na dwie żółte kartki. Najpierw celowo faulował Tomasza Frankowskiego, potem wychodzącego na czystą pozycję Kamila Grosickiego. Trener Lecha, Jacek Zieliński, stwierdził że jakiś „synek z mlekiem pod nosem” pokazał Arboledzie niesłuszną kartkę. Zielińskiemu zarzucano brak charyzmy, a on ostatnio trochę stara się pokazać, że ma jej sporo. Nieuczciwe osądy i krzyk to nie jest charyzma, nie o to chodzi trenerze. 29-letni sędzia Szymon Marciniak pokazał więcej dojrzałości niż Zieliński,który swoje mleko dawno wytarł. Dwie złe decyzje sędziego to brak żółtej kartki dla Kascelana, gdzie pewnie bał się pokazać drugą żółtą (w przypadku drugiego faulu Arboledy sytuacja była czysta) i bezsensowne, choć przypadkowe zakończenie pierwszej połowy, gdy Frankowski wychodził sam na sam z Jasminem Buriciem.
2. Niedzielan, Frankowski, Żewłakow – zastanawiam się czy oni tacy dobrzy czy liga słaba. Przecież to zawodnicy, którzy wrócili do Polski bo radzili sobie średnio albo słabo w Europie. Chciałbym napisać, że oni bardzo dobrzy i może tak będzie lepiej. Swoją drogą naprawdę skłaniam się ku tej wersji.
3. Grosicki – powiedział w Canal Plus, że jutro będzie niespodzianka w sprawie transferu. Z tego co słyszałem, to rzeczywiście będzie. Szczegóły w „PS” jutro. Od siebie tylko dodam, że Jagiellonia zrobiła beznadziejny interes.
4. Wielkie Derby Śląska w Orange Sport. Działacze marudzili, że nie w Canal Plus, bo przez to nie zarobili forsy. Wybrali – zarobili sprzedając najlepszych piłkarzy (Ruch) albo nie kupując dobrych (Górnik). Mam dziwne przeczucie, że stracili na tym podwójnie, bo mało kto będzie teraz chciał obejrzeć większe fragmenty Ruchu czy Górnika.
Przy okazji, naoczny świadek zapewnia, że na meczu było 18 tysięcy widzów. Może być tylko 13. Ciekawe czy to się sprawdzi. Jeśli tak, a świadek jest wiarygodny, (właściwie jest ich przynajmniej kilku) to będziemy mieli skandal związany z narażeniem ludzi na ogromne niebezpieczeństwo. Ile razy słyszy się o tym, że gdzieś na świecie wpuszczono zbyt wielu kibiców i doszło do tragedii… na pewno podczas relacji w TV widać było, że fani siedzą między innymi na trybunie gdzie nie powinno ich być.
5. Skorża, Ulatowski… wstrzymam się z oceną, właściwie gdyby spojrzeć logicznie – nie ma tu jakiejś wielkiej sensacji, jest jedynie zrozumiałe rozczarowanie.
6. Światła w Lubinie – zdarza się.
7. Śląsk Wrocław – Ryszard Tarasiewicz jeszcze niedawno był wielkim renerem i kandydatem na stanowisko kadry. Tomasz Kafarski jest dyżurnym kandydatem do zwolnienia, a jego Lechia dyżurnym spadkowiczem. Śląsk ma ponoć super linię ofensywną, piłkarzy Lechii nikt nie zna. Zdaje się, że na dziś Śląsk ma jeden z większych potencjałów w lidze (Kaźmierczak – Sobota, Ćwielong – Mila – Diaz, Sotirović) i zdaje się jednego z najsłabszych trenerów, który swoją wielkość zbudował na sprzedawaniu kitów lokalnym dziennikarzom.
8. Robert Maaskant – nic nie zmienił, ale bez przesady… pamiętacie wszyscy Dana Petrescu, prawda? No bo kto nie pamięta? Liczę na to, że Cupiał drugi raz nie zrobi tego samego błędu i nie da rządzić piłkarzom. Stara zasada mówi, że łatwiej wymienić jednego trenera niż iluś tam piłkarzy. Tym razem warto pójść trudniejszą drogą. Zmienić mentalność albo piłkarzy.

Advertisements

3 komentarze »

  1. Mattia said

    Sędzia Marciniak po kompromitacji tydzień temu w Gdyni powinien z miesiąc odpocząć od sędziowania i sobie spokojnie odpocząć. W jego przypadku widzę trochę „casus Siejewicza”. Zapowiadał się (podobnie jak Siejewicz) na dobrego arbitra, ale w pewnym momencie zaczął podejmować dziwne decyzje na zasadzie „a teraz wam pokażę jaki jestem mądry” i jeszcze arogancko zaczął odnosić się do piłkarzy. To irytuje, co widać dziś było po reakcjach piłkarzy obu drużyn.

  2. vegetable78 said

    Z drugiej strony można było przewidzieć, że po wielkie antykorupcyjnej czystce poziom sędziowania w Polsce padnie. A więc gdzieś ci sędziowie muszą popełniać błędy. I popełniają. Rozumiem frustrację piłkarzy, ale w tym przypadku sędzia nie wypaczył wyniku meczu, chyba żeby na upartego liczyć sytuację Frankowskiego, czyli że z winy sędziego było 2:0, a nie 3:0. Ale to by było naciągane 🙂

  3. Omar said

    Taraś jest maksymalnie przereklamowany. Narobił wokół siebie szumu na początku, ale wyników nie ma jakichś wielkich. Ot, kolejny zwykły trener, któremu się czasem uda, a czasem nie. Do kadry? Jeszcze długo, długo, bardzo długo nie!

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: