Aaaa szukam winnera

Józef Wojciechowski dla „GW”: „Potrzebuję trenera winnera, który wprowadzi takiego ducha do tej drużyny. Chciałbym też, żeby swoją grą Polonia zdobyła serca kilkunastu tysięcy mieszkańców Warszawy. Z czterema tysiącami widzów nie przeniesiemy się przecież na Stadion Narodowy. Byłby wstyd. Nie po to więc wydaję pieniądze na reprezentantów Polski, spełniam każdą zachciankę trenera, a daję mu nawet jeszcze więcej, by nie wygrywać z beniaminkiem”

Absolutnie racja, tylko czy nie jest tak, ze każdy trener którego przyjmie Wojciechowski na początku czuje się winnerem, ale po pierwszym wparowaniu właściciela do szatni i wypełnieniu jego poleceń staje się looserem?

Wojciechowski traktuje swoich trenerów jak pachołów. Prawda jest taka, że nie sięgnął jeszcze po żadnego ze średniej europejskiej półki, a chciałby mieć kogoś kto prowadzi zespół na miarę najwyższej europejskiej półki.
Dla każdego trenera z Polski praca w Polonii to marzenie – masz kogo chcesz, tylko wygrywaj… albo udręka: – Motyla noga, jak wy gracie, zmień lewego na prawego!

Chętnych jednak nie zabraknie, bo kolejni naiwni wierzą, że to właśnie oni będą tymi niezależnymi, tymi winnerami, tymi którzy powiedzą w drzwiach szatni właścicielowi: „Tu jest szatnia, w przerwie działacze nie mają wstępu”.
Ale gdy stanie nad nimi pan Józef, spojony już lekko Chivasem, wtedy jego majestat nakaże im potulnie skulić się w narożniku.

Jeśli chodzi o Bakero, docierają do mnie sprzeczne sygnały, na temat jego fachowości itd. Ale moja obserwacja jest prosta – jest to facet absolutnie pozbawiony ognia. Cały jego autorytet piłkarski runął. Już dawno, gdy sprowadzał „ciocię, babcię, brata i bratową”. Myślałem, że trochę go odrobi, ale po tym jak karnie wypełnia polecenia właściciela, myślę że to po prostu kolejny trenerek, który zwraca uwagę jedynie nazwiskiem.

Tak będzie z każdym kolejnym szkoleniowcem, aż do czasu gdy Wojciechowski sprowadzi dobrego fachmana z zewnątrz.
PS. Swoją drogą, dziś przeczytałem (również w GW), że szykuje się transfer Nikoli Mijajlovicia albo Piotra Brożka. Jeśli chodzi o tego drugiego… Polonia chce wygrać rywalizację z Wisłą,dlatego sprowadza zawodnika, który stracił miejsce w Wiśle? Ok, ja się nie znam… a Piotrkowi życzę dobrze, niezły piłkarz, sympatyczny facet. Brakuje jeszcze bramkarza, środkowego obrońcy (chyba, że Jodłowiec dojdzie do siebie), ofensywnie grającego kreatywnego pomocnika… i to by było na tyle. Na mistrzostwo powinno wystarczyć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: