Sobota mniej piłkarska

Właśnie przeczytałem w mojej gazecie, że Ekstraklasa SA wymyśliła sobie, iż od przyszłego sezonu mecze będą pokazywane w takim oto układzie – piątek dwa, sobota trzy, niedziela dwa, poniedziałek jeden.
A więc piłkarska sobota powoli idzie się… idzie się generalnie.
Ostatnie lata to eksperymenty na piłce – niekompetentnych urzędników i telewizyjnych speców.
Nie idzie to w dobrą stronę. Powoli zabija się tradycję. Tradycją jest oglądanie, porównywanie, zabawa tabelą, klasyfikacje i inne takie historie. Kupujecie poniedziałkową gazetę, a tam jedenastka kolejki.
Piłka to zabawa, choć kosztowna.
Piłka w wydaniu „orange-ekstraklasa sa” to czysty biznes. Najpierw rozciągnięto mecze w czasie, co zabiło studio S-13, a teraz zabija się przyjemność czytania poniedziałkowych gazet.
Ale trudno, takie czasy, niekompetentni urzędnicy (czasem są to byli przemytnicy) rządzą wszędzie, w prywatnych zakładach szef ściąga swoich kolegów z osiedla, a w państwowych robi się lewe przetargi i organizuje ustawione konkursy. Zakompleksieni ludzie nie konsultują swoich decyzji, stąd tyle głupoty. Ot, taka mała mądrość z otwockiego podwórka. Nic z tym nie zrobimy.
Czytam o tym, że to przedłuży zainteresowanie.
A więc moja propozycja:
w poniedziałek – 1 mecz
we wtorek – 1 mecz
w środę – przerwa, kadra, Liga Mistrzów, wiadomo
w czwartek – 1 mecz
w piątek – 1 mecz
w sobotę – 2 mecze
w niedzielę – 2 mecze.

Przy okazji, za trzy, cztery lata nie będzie to żaden szok, nie będzie zdziwienia. Po prostu będziemy traktować te trzy sobotnie mecze jako coś normalnego. To dlatego, że w Polsce nie ma tradycji strajku. Kłócimy się o krzyż i tanie emocje, tam gdzie można drzeć gębę, ale nie o sprawy merytoryczne, zaś wysoko postawionych urzędników i szefów stacji telewizyjnych nikt nie ruszy. Za dobrze płacą, lub mogą płacić w przyszłości.

Przy okazji – przeczytałem gdzieś jakiś komentarz, że idziemy w stronę Europy. Tyle tylko, że Europa idzie dokładnie odwrotną stronę – poza kolejkami granymi w tygodniu które zdarzają się rzadko, niemal wszystkie mecze rozgrywane są w sobotę i niedzielę. W Niemczech jeden w piątek, zaś w Hiszpanii jeden w poniedziałek. Czasem w tygodniu gra się coś zaległego. Ale to chyba tyle w kwestii Europy.
Proponuję zobaczyć kalendarze europejskiej piątki – Anglii, Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Francji. Otóż, proszę państwa, weekend jest święty i niemal nietykalny.

Advertisements

2 komentarzy »

  1. Omar said

    Można by przy okazji zwiększyć ligę o dwa zespoły. Czekam na to cały czas.

    • MZ said

      To by było dobre, ale wtedy trzeba by naszą ‚zacną’ ligę zamknąć. No sorry, awansują dwie nowe drużyny, które powiedzmy będą miały potencjał kibicowski, ‚stadionowy’ i pilkarski (ha ha) na poziomie reszty już grającej (lub licencji, o ile wciąż wmawiamy sobie, że będą ich wymagać po zaostrzeniu), a potem w I lidze nie zostanie zbyt wiele drużyn, które mogą cokolwiek wniesc do ligi.

      16 drużyn to nawet za dużo, ja bym poszedł w 14 i trzy rundy.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: