Spisek straszliwy

Przypomniał mi się telefon pewnego dziadka do pewnego radia konserwatywnego: „Niech pan zobaczy na Polsat. Przecież oni nie są z Polski, a więc skąd ten Pol w nazwie? Zabierzmy Pol i zostanie Sat. A teraz proszę dodać do słowa Sat skrót od Anteny, czyli An. Co wychodzi? SatAn… Tak!”

Ha, spisek przeciw polskim siatkarzom został wykryty. Dochodzenie polskiej prasy trwało długo, ale rezultaty naszych śledczych od siatkówki są wstrząsające. Poczytałem i dodałem jeszcze swoje wnioski. Dlaczego świat chce zniszczyć naszych siatkarzy, dlaczego nie chce, żebyśmy zdobyli mistrzostwa świata, wszechświata i układu słonecznego? Dlaczego nie chce dopuścić nas do walki o mistrzostwo galaktyki, dlaczego rzuca te wszystkie kłody pod nogi?
A więc było tak:
– Polskę wylosowano do grupy z Serbią, Niemcami i Kanadą. Nasi rywale są członkami grupy przestępczej wymierzonej przeciw polskiej siatkówce. Przedstawię na to dowody, ostateczne i niepodważalne.
Najpierw byli Kanadyjczycy. Przegrali z nami wysoko, ale stawiali opór, markowali walkę. Mieli nawet w swoich szeregach siatkarza polskiego pochodzenia. Chcieli nas zmylić.
Niemcy chcieli nas jeszcze podmęczyć, dlatego nie poddali się bez walki, walczyli do końca.
Serbowie się podłożyli i wysłali nas do grupy śmierci.
Ale to był tylko pierwszy etap. Tak jakby Hercules Poirot znalazł broń, ale nie miał pojęcia kto jest sprawcą.
Proszę jednak zwrócić uwagę, na wyniki w grupie B. Oto na końcu Brazylia przegrywa z Kubą i już ma świadomość, że trafi do grupy śmierci. Z Polską (nie mówcie mi, że wtedy jeszcze nie wiedzieli, spisek polega na tym, że wiedzieli!) i Bułgarią, która z kolei specjalnie przegrała dwa mecze.
A po co Brazylia chciała trafić do grupy z Polską? Żeby nas zniszczyć.
Sytuacja wygląda tak, jak twierdzą poważne autorytety siatkarskie, że pokona nas wysoko, a potem podłoży się Bułgarii, żeby nas wyeliminować z dalszej gry.
Zastanawiałem się: Co to jest za grupa śmierci, skoro gra w niej Bułgaria, która przegrała dwa mecze?
Zastanawiałem się też: Dlaczego Brazylia miałaby pozbywać się drużyny, z którą wygrywa 3:0?
Odpowiedź – bo jest to część spisku gamoniu! Nie masz o tym pojęcia, nie znasz się na siatkówce!
Autorytety napisały, że w dziwny sposób wyniki z pierwszej rundy nie liczą się w kolejnej. Aha! O to chodzi! A więc w spisku są również organizatorzy piłkarskich mistrzostw świata oraz NHL! Tam również się nie liczą!
Ale jaki byłby powód takiego straszliwego spisku? Chodzi o to, że Polska siatkówka jest zbyt mocna i trzeba nas utemperować, trzeba pokazać nam miejsce w szyku. No i chodzi o forsę. Ale ten etap dochodzenia zostawię naszym specjalistom od siatkówki, naszym Woodwardom, naszym Bernsteinom.
Aha, jeszcze jedno – Siatkarze z Brazylią grają o 21. W tym samym czasie AXN puszcza Kryminalne Zagadki Miami. CSI, sezon kolejny. A wiadomo, że serial ma świetną oglądalność i wielu Polaków wybierze ten właśnie serial. Haha, głupi naród! O to właśnie IM chodzi, żebyście nie widzieli przekrętu!
Szczerze mówiąc przeczytałbym jakąś fajną historię, choćby o siatkówce, która mnie średnio interesuje, gdyż nie ma tam bramkarza. Od wielu lat dziennikarze zajmujący się siatkówką nie napisali historii, która by mnie w jakiś sposób poruszyła (oprócz Łuko i jego super wywiadów). Zamiast tego czytam o jakimś spisku. I wiecie co, wracam do piłki, wracam do cywilizacji, jakkolwiek dziwacznie by to nie brzmiało.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: