Daj mu szansę

W czwartek rozmawialiśmy w Białymstoku z Rafałem Grzybem. Nie piszę, że jest niewinny, tylko dlatego, że z nim rozmawialiśmy. Co więcej, jest winny i sam o tym mówi. Pojechaliśmy do niego by pokazać, że porządny człowiek również może popełnić błąd.Od jakiegoś czasu mówi się, że Grzyb powinien zostać sprawdzony w kadrze. Mówią o tym trenerzy, piłkarze, kto wie czy nie myśli sam Smuda.
Ale jedno stoi na przeszkodzie. Otóż Rafał Grzyb brał udział w sprzedaży meczu.
szczegóły tutaj
Nawiąże teraz celowo do Paolo Rossiego i jego udziału w ustawianiu meczów pod zakłady bukmacherskie. Rossi brał udział w procederze (choć sam mówi, że nie) i został zdyskwalifikowany na trzy lata. Skrócono mu karę do dwóch, pojechał na mundial, został królem strzelców a Włochy mistrzem świata.
Jeśli Grzyb zasługuje na grę w kadrze, to powinien w niej grać.
Jeśli Smuda się waha, bo boi się presji mediów, to ja tracę dla niego szacunek – co to za selekcjoner, który boi się presji mediów, jakby był miękkim ch… robionym (że pozwolę sobie zacytować jego samego).
My, dziennikarze musimy reagować, wyrazić swoje zdanie. Smuda musi wszystko przemyśleć, wziąć pod uwagę za i przeciw, a potem konsekwentnie bronić swojego stanowiska, ewentualnie publicznie przyznać się do błędu i go naprawić (albo jak Skorża – nie przyznawać się i mimo to naprawić).
Oczywiście wiem, że zaraz nadejdą Torquemadowie ze swoimi hasłami czystości w polskiej piłce, Torquemadowie, którzy już dawno weszli w układy, które tak spowszedniały, że nawet nie są już podejrzane.
Ale czystość w piłce to nie jest dożywotnie ukaranie zawodnika, który wziął forsę za mecz, został złapany i za swoje odpokutował.
Taki facet na pewno nie mógłby być sędzią, nie mógłby być obserwatorem (wziął tylko raz i dał się złapać, czyli za mało doświadczony), ale piłkarzem? Dlaczego nie?
Niektórzy dziennikarze na pewno oburzą się na potencjalne powołanie Grzyba, bo przecież jedynym ich zajęciem jest przepisywanie komunikatów z prokuratury i byłby to duży cios w ich działkę. Ale nie popadajmy w szaleństwo. Karać należy organizatorów
Spójrzmy na to inaczej – gdyby Nelson Mandela miał duszę Torquemady, w RPA do dziś trwałaby wojna domowa, ludzie szliby masowo na rzeź. A więc zamiast dożynać watahę, warto zastanowić się, czy wśród nich nie ma wartościowych ludzi, którzy gdzieś popełnili jakiś błąd. Chciałbym wierzyć, że Grzyb jest jednym z takich ludzi.
Tak jak choćby Robert Kasperczyk, obecny trener Podbeskidzia, który również gdzieś kiedyś zbłądził a potem okazało się, że jest naprawdę dobrym trenerem.
o nim jest tutaj. I na razie chyba tyle.

PS. Tytuł pochodzi z kawału o blondynkach.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: