No i z czego się cieszycie?

Jestem zażenowany. Legia wygrała kolejny mecz dzięki pomocy sędziów. Arka, wcześniej Cracovia… czy piłkarze i kibice będą się cieszyć, jeśli Legia zdobędzie mistrzostwo różnicą mniejszą niż cztery punkty? Może nad Jagiellonią, która została przekręcona przez sędziów w poprzedniej kolejce?
Gdyby tak się stało, ten sezon uznam za zmarnowany. Skorży zaś będę życzył powtórki z Levadii. Bo jestem zirytowany. Tak właśnie.
Pamiętacie luty 1999 roku? Arsene Wenger zaproponował powtórkę meczu Sheffield United. W V rundzie Pucharu Anglii. Miało być fair play, piłkę dostał Kanu, zagrał do Overmarsa, a ten strzelił gola na 2:1. Zamiast oddać piłkę… Wenger poprosił o powtórkę meczu i Arsenal ponownie wygrał 2:1.
Czy Maciej Skorża jest wystarczająco mocny, by poprosić o powtórkę? To pytanie retoryczne, wszyscy znają odpowiedź.

W weekend wielki pojedynek szachistów – Orest Lenczyk vs. Waldemar Fornalik. Dwóch znakomitych strategów, mistrz i uczeń. Lenczyk z wielkimi możliwościami, których nie potrafił wykorzystać Ryszard Tarasiewicz, na fali… kontra Fornalik, który obok Dariusza Pasieki (świetnie ustawił Arkę na Legię, ale przekręcił go sędzia) jest trenerem najlepiej wykorzystującym możliwości zespołu.
No i powrót Michniewicza. Chciałbym, żeby w Widzewie udowodnił klasę.
Zastanawiało mnie zatrudnienie go przez Cacka, po tym jak właściciel Widzewa zasugerował iż Michniewicz ma nieczyste sumienie.
To dowodzi niekonsekwencji Cacka, albo zbyt dużych kosztów, które musiałby ponieść klub za tę wypowiedź. Nie tylko finansowych, bo to też utrata dobrego imienia klubu.
Tak czy inaczej – Czesław Michniewicz znany jako król dobrej atmosfery będzie w stanie czegoś dowieść. Mając ograniczone możliwości personalne może klub podnieść albo go spuścić. Podąży więc drogą Alfa Ramseya i Bobby’ego Robsona albo nie. Liga jest na tyle spłaszczona, że szansa jest spora.
Nie potrafię wyrokować, sytuacja jest zbyt skomplikowana. na pewno sporo ryzykuje – może to wykreślić jego nazwisko z karuzeli. Z drugiej strony dawno z niej wypadł, więc złapał się czegokolwiek. Bo dziś Widzew to niestety cokolwiek… Tym większe może być powodzenie.

Advertisements

1 komentarz »

  1. Hanys said

    Brawa dla autora! Nie ma się z czego cieszyć skoro wygrywa się z pomocą sędziów…

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: