Przegra Canal Plus, wygra piłka… może

Tę historię opowiedział mi kolega dziennikarz.
Jeden z szefów Legii Warszawa próbował namówić do sponsora, żeby wyłożył trochę kasy na klub.
Sponsor: – Ile ludzi was ogląda?
Działacz: – 2 miliony
Sponsor: – Świetnie, jeszcze 2 i może wejdziemy…
Działacz: – Znaczy 2 miliony rocznie.
Sponsor: – To nie bardzo

Wiosną rostrzygnięcie przetargu na ligę w latach 2011-2014. Startuje Canal Plus i TVN.
Od lat słyszę, że Canal Plus to jakiś zbawiciel polskiej piłki, że nie należy go krytykować, bo daje tak dużo itd. Tymczasem wcale tak nie jest.
Przede wszystkim Canal Plus to francuska firma, której celem jest zarobienie kasy. Nie jest to więc biznesmen czy też były piłkarz, który zrobił fortunę i chce trochę umoczyć w piłkę, taki np. Wojciechowski z Polonii czy też Kulesza z Jagiellonii. Pamiętajmy, że w dalszej perspektywie i oni liczą na jakiś zysk. To zrozumiałe.
Canal Plus wygrał przetarg i to by było na tyle.
Ani nie jest on dobro-dziejem ani zło-dziejem. Sprzedaje biznes.
Piekarz nie jest filantropem, sprzedaje bułki. Kupujący bułki kupuje. Też nie sponsoruje piekarza. Łopatologicznie – Biznes. Ekstraklasa w tym przypadku to mąka.

A więc przejdźmy do sedna. Co dały nam te lata Canal Plus?
Przede wszystkim to, że po pierwszym zauroczeniu panna okazała się nie tak piękna jakby mogło się wydawać.
Po pierwsze – nie rozwija się
Od lat to samo, te same twarze. Oczywiście są ludzie, których trzeba cenić – Twarowski, Smokowski, Orłowski, Rudzki, Nahorny, ciekawie i obiektywnie o sędziach mówi Stempniewski… może o kimś zapomniałem? Nie sądzę.
Formuła jest ta sama. Ta sama nuda, to samo pitolenie, żadnych nowych ciekawych pozycji.
Pojawił się wywiad 1 na 1, gdzie pytający zazwyczaj razi brakiem odpowiedniego przygotowania i umówmy się: „Siemka Ryba, od kogo dostałeś sms-ika?”, albo „Takesure, co tam w Zimbabwe?” – tak postawione pytania nie rzucają mnie jako kibica na kolana. I nie chodzi tu o jednorazowe pytania, ale o całość – infantylną, niemerytoryczną, na poziomie przedszkola, oferta DLA ludzi kompletnie niezorientowanych.
Jest jeszcze sympatyczny Mirek Szymkowiak, który wchodzi od czasu do czasu i nie może się wysłowić.
Po drugie – za dużo kolegów
Znany portal bulwarowy zauważa, że ostatnio króluje Krzysztof Przytuła.
Nie mam nic przeciwko Przytule, zresztą uważam że jego analizy są dość ciekawe. Zgadzam się co do tendencji.
Dlaczego nie ma w programie Darka Dziekanowskiego? dlaczego nie ma Jacka Bąka? Dlaczego w pierwszej kolejności nie patrzymy na sukcesy i występy w kadrze (a spośród wybranych nie wybieramy najciekawszych) tylko na to, kto z kim wódkę pije.
Ja nie chcę słuchać Wieszczyckiego. I nie mówcie, że nie muszę – muszę, bo oglądam Canal Plus (też oglądam, bo muszę).
Doszło do sytuacji, w której ludzie mówią, że ciekawy jest Grzegorz Mielcarski. Rozumiecie to? Tak właśnie, do tego doszło.
Dlaczego w programie nie ma np. Władysława Żmudy? Bo jest nudny? To ich przeszkolcie. Czasami rozmawiam ze Żmudą i nie zauważyłem, żeby był nudny. Trzeba jedynie wiedzieć co chce się uzyskać. I on nie owija w bawełnę. Czy ma mniej do powiedzenia niż Wieszczycki? Czy jest mniej rozpoznawalny niż MIelcarski? W Polsce nie rodzi się na pniu piłkarz, którego możesz zaprosić do studia, tak jak w Anglii, Niemczech czy Holandii. W Polsce piłkarze wywodzą się z nizin. W Polsce trzeba wszystko dopracować, niestety.
A Jacek Krzynówek? A Ryszard Tarasiewicz? Czy oni byli gorszymi piłkarzami niż Grzegorz Mielcarski? Czy mają mniej występów w kadrze? Może mniej do powiedzenia?
Niekoniecznie, prawda?
Ale ja nie twierdzę, że musi to być Żmuda albo Krzynówek – podaję jedynie przykłady do sprawdzenia, te których nie sprawdzono. Bo z nimi nikt nie napił się się ostatnio piwa ani wódki. Nie twierdzę, że Mielcarski jest zły, bo ma za mało występów w kadrze, proszę mnie zrozumieć.
Trzeci najważniejszy powód, ten ze wstępu – oglądalność
Maksymalna oglądalność meczu w Canal Plus to 150 tysięcy widzów. Tylko hitów. Przepraszam, tylko megahitów.
Gdyby wygrał powiedzmy TVN, od czasu do czasu mógłby puścić super hit ligi na którymś ze swoich otwartych programów – TVN czy TVN7.
Dlaczego nie? Mogłoby to obejrzeć kilkaset tysięcy, a czasem pewnie skoczyłoby ponad milion.
Mecz Lecha z Manchesterem City na otwartym kanale (TV4) oglądało 2,2 miliona widzow i w tym momencie stacja osiagnęła 14-procentowy udział w rynku.
Zastanówcie się jak zwiększyłoby to zainteresowanie piłką – to oczywiście w interesie gazet (tak właśnie, ja np. piszę w interesie własnej gazety, tak sądzę), ale przede wszystkim samych klubów.
Dziś stacje telewizyjne we współpracy z Ekstraklasą SA doprowadziły do tego, że mamy do czynienia z produktem środowiskowym.

Zdaję sobie sprawę, że istnieje ryzyko iż TVN zaproponuje nam swoje rozwiązania typu Wojciech Jagoda jako ekspert (bo chłopakom prowadzi treningi w reprezentacji dziennikarzy), a głównym prowadzącym będzie Sergiusz Ryczel.
Wiem, że istnieje ryzyko, że głównym autorytetem będzie Stefan Majewski, symbol upadku polskiej myśli szkoleniowej – powód? Poprowadził trening reprezentacji dziennikarzy.
Może też zdarzyć się, że zamiast fajnego magazynu ligowgo dostaniemy przynudzanie Salaka.
Tak jest, istnieje takie ryzyko.
Tak wiem, jest duże prawdopodobieństwo, że będzie republika kolesi.
Ale to będą inni kolesie. A więc jakieś uatrakcyjnienie. Tych starych mam już dosyć – jako kibic, jako telewidz. A więc gdyby wygrał TVN – do sprawy wrócimy za trzy lata.

Advertisements

24 komentarze »

  1. Omar said

    Poza oglądalnością, to nSport nie ma nic na plus. Rozumiem, że znudziłeś się tymi ekspertami, więc mogą być nawet dużo gorsi, ale inni? Dla odmiany? Coś jak Lato za Listkiewicza jak dla mnie. Ja się zwyczajnie boję, że nikt nie owinie gówna w złotko tak jak C+. Zwłaszcza, że TVN kładzie lachę na sport od kiedy istnieje i zawsze stawiał na tanią rozrywkę i jeszcze tańsze seriale. Znasz jakąkolwiek telewizję informacyjną, w której byłoby mniej sportu niż w TVN 24?

    Jak oglądalność, to najlepiej żeby wygrała TVP. Jak eksperci to C+, a jak coś pośrodku to Polsat. nSport to jakiś dziwny twór, którego nie obejmuje mój mały rozumek.

    • vegetable78 said

      Omar, liczę na to w TVN24 będzie więcej sportu, jeśli będą mieli ligę. Pokażą jakieś bramki, będą mieli konkretny serwis sportowy, którego nie ma Canal Plus.
      A poza tym nawet chciałem to napisać, że boję się wymiany – Lato za Listkiewicza… tak jest, boję się. Ale trudno, raz kozie śmierć. Wiem, że lepsze jest wrogiem dobreg, ale gdyby to było dobre, nie zabierałbym, głosu w sprawie.

  2. Słoma z Futbolnet.pl said

    haha! Pan Sławek Stempniewski obiektywny? Raczej Mistrz Demagogii do niego pasuje. Na podstawie tego co mówi można łatwo dojść, którego sędziego lubi, a którego nie.
    Jest kapitalizm Bogu dzięki i kto da najwięcej siana ten będzie pokazywał Ekstraklasę. Tak samo ktoś chce oglądać naszą ligę niech wykupi abonament. Nie wiem jak są robione te badania oglądalności, ale czy bierze się w nich pod uwagę, że w pubach przy jednym odbiorniku ogląda parędziesiąt osób co najmniej? wiem jak to wygląda w Trójmieście i sorry, ale liczba 150 tysięcy do mnie nie przemawia.
    Wracając do sedna: czy ktoś pokaże ligę lepiej niż Canal Plus? Jeśli konkurencyjne stacje miałaby to robić z zasobami, które posiadają to wątpię. No chyba, ze podkupią Twarowskiego, Smokowskiego, Rosłonia itd.
    Canal Plus jest powtarzalny, zgadzam się, ma słabe punkty (Szymek!) ale po co naprawiać coś co nie jest zepsute? Ja oglądam od samego początku i jakoś mi się znudziło…
    TVN? Litości już kiedyś próbowali w niedziele wieczór i było to żałosne mimo, że że występował Paweł Wilkowicz z „Rz’ calkiem sensowny gość. Polsat? To miałoby coś w konwencji Cafe Futbol? Panowie to jest kabaret, zgadzasz się ze mną Mati?
    aha i na koniec jestem ciekaw który działacz Lechii Szanownemu Panu powiedział, że kibice mieli stwierdzić, że Deleu może byc jedynym czarnym w drużynie? Mowa o tym w sobotnim PS. Może chociaż inicjały. Pewnie NN czyli nieznany.

    pozdrawiam.

  3. Wiara w to, że TVN dobrze pokaże mecze, bo kupi prawa do Ekstraklasy to tak jak wiara, że alkoholik przestanie pić bo się ożeni.

    Poziom podejścia do piłki w TVN świetnie pokazują transmisje z meczów PP w TVN Turbo, a konkretnie konkurs audiotele „Kto ma więcej kibiców Legia czy Śląsk. Jeśli sądzisz, że Śląsk wyślij smsa…”.

    Nie wierzę, że C+ odpuści ligę. Całkiem spora grupa abonentów tej telewizji będzie musiała zapłacić kasę za inną płatną telewizję. No, chyba, że starczą im 3-4 mecze w otwartej i program ligowy w stylu Szybka Piłka albo tego czegoś z Salakiem o czym wspomniałeś we wpisie.

    Co do wspomnianego wyżej dialogu, to warto przypomnieć, że boom na niemiecką piłkę połowy lat 90. odbył się „mimo” kodowania sygnału, a boom na angielską piłkę na początku lat 90. rozpoczął się dzięki kodowaniu sygnału. Różnica polega na tym, że wtedy w tamtych klubach pracowali ludzie wiedzący jak zarządzać pieniędzmi spływającymi od Murdocha, a u nas szczytem kompetencji działacza jest wiara, że sponsorzy przychodzą ze względu na zasięg.

  4. vegetable78 said

    kibic, który chce mieć wszystko, kupi dekoder. Tak jak ja. I może znajdę coś ciekawszego niż Kazia Węgrzyna.
    Ale przydałoby się puszczać regularnie jakiś hit w otwartym kanale. Dobrze rozreklamowany…
    ja nie wierzę w to, że pokażą go dobrze, ale nie wierzę też w to, że tak przynudzą jak Wieszczycki z Mielcarskim – chcę nowych twarzy, chcę Dziekana, chcę gwiazd!

  5. Roman Hurkowski said

    Panie Mareczku, a Pan Dziekanowski na pewno taki chetny i umiejetny do tego, by regulranie być ekspertem, ktory wciąga, intryguje? Albo Pan Żmuda? Był już wielki pupil Pana Waltera, Pan Wdowczyk – przeciez straszne komunaly walił. Co wcale nie znaczy, ze pochwalam sposob rekrutacji do C+. A czemu Pan Marek Wawrzynowski nie zauwazy, jak w C+ i nSporcie (to tez TVN) tego samego wieczora po lidze potrafi przynudzac jego kolega z PS, nudny jak flaki z olejem Pan Bugajski, dla ktorego caly swiat moglby w zasadzie sprowadzac do Panów Animuckiego (dobrze napisalem?) i Masioty? Nawiasem: mowia, ze Wdowczyk ma sie niezle, bo za milczenie dobrze go niektorzy wynagradzaja. Pzdr RH

    • vegetable78 said

      nie mam pewności co do Dziekanowskiego, ale mam pewność co do Mielcarskiego i Węgrzyna. Nie chcę żeby mnie źle zrozumiano – nie jestem zwolennikiem TVN, nie przepadam za nSport. Po prostu chciałbym, żeby coś się działo, nienawidzę skostniałych struktur.
      Zaś na temat dziennikarzy pracujących w mojej gazecie nie wypowiadam się na zewnątrz, podobnie jak na temat mojej gazety. Pzdr.

  6. Roman Hurkowski said

    Ale czmeu pan Bugajski dzis napiial, ze jeden z najbardziej roznawalnych w Europie polskich dzialacyz to pan Placzynski? Pomijajc, ze on wcale nie jest polskim dzoalczem, jesli idzie o reprezentowanie interesow naszego futbolu
    W tv chcielibyscie ludzi z nazwiskami – Pan i Pan Stanowski, ale – choc pamietam Pana jagode glownie jako oszoloma – uwazam , ze sie rozwija. Cos w tym zlego? naoierdalac go za to? pzdr RH

  7. Roman Hurkowski said

    Sory za literowki, zmecznie biwerze gore

  8. misza said

    Nie ogarniam tego wpisu, za dużo rzeczy wrzuciłeś do jednego kotła.
    To że według Ciebie C+ się nie rozwija i zatrudnia kolesi (moje zdanie nie ma tutaj żadnego znaczenia) nijak się ma do interesu polskiego futbolu. Jakby się rozwijał i zatrudniał „Twoich” fachowców to w polskiej piłce działoby się lepiej?
    Zostaje oglądalność. Zdumiewa mnie to Twoja wiara, że, jeśli ITI zacznie puszczać super-hity w otwartym kanale to zainteresowanie futbolem wzrośnie. Przez bodaj dwa lata ITI pokazywał mecze Pucharu Polski w TVN Turbo. Finał był w TVN. TVP od trzech lat ma hity ligowe (cztery na sezon). W tym sezonie PP znów jest na TVN Turbo. I jakoś zainteresowanie nie wzrasta.
    To nie jet tak, że potencjalnie mecze polskiej ligi chce oglądać 10 mln ludzi. Tyle może zebrać mecz Polska – Niemcy. 5 mln może usiąść jak polski klub będzie wyrabiał cuda w pucharach. Gdyby otwarta telewizja pokazywała jeden mecz w każdej kolejce, średnia oglądalność wynosiłaby ok. 2-2,5 mln widzów (mecz Legia-Jagiellonia oglądało w TVP 1,5 mln). To nie byliby ludzie nowi, którzy nagle rzuciliby się na „PS”, żeby więcej wiedzieć o piłkarzach i trenerach.
    Wszystko zaczyna i kończy się na poziomie. Przy przyciąganiu człowieka przed telewizor działa inny mechanizm niż przy sprzedawaniu biletu na mecz. W drugim wypadku może zachęcić go atmosfera i nowy obiekt. Przed telewizorem sprawa jest prosta. Albo dasz mu widowisko lepsze od mordobicia na drugim kanale i tańców na trzecim,albo go stracisz. A polska liga nie oferuje niczego, co mogłoby oglądaczy mordobić i tańców odciągnąć.

    • vegetable78 said

      Misza, nie piszę o moich fachowcach, tylko o fachowcach. O kimś interesującym. Ja nie mam swoich fachowców.
      I o poziomie, ale to jest tylko debata o subiektywnych odczuciach. O jakiejś szerokiej ofercie, o dobrych wywiadach, czymś nowym.
      Od lat jest to samo, ta sama młócka.
      Moja „wiara” to tak naprawdę wynik rezygnacji po tym jak widzę wyniki oglądalności. Nasza piłka staje się sprawą środowiskową, ograniczoną dla kilku, może kilkudziesięciu tysięcy osób. Uważam, że tak nie powinno być. Piłka powinna być bardziej powszechna. Wiem, że TVN wrzuci większość w nSport, ale duże mecze będą pokazywane w otwartym, pewnie dojdzie dobry serwis sportowy do TVN 24 itd. Jest to szansa na rozpowszechnienie zamkniętej ligi.
      To oczywiście tylko spekulacja.

  9. misza said

    Powtarzam: to, że według Ciebie C+ się nie rozwija i zatrudnia tych, a nie innych nie ma z punktu widzenia polskiej piłki żadnego znaczenia. O tym czy ekspert A jest lepszy od eksperta B i jakie są zasady zatrudniania tych ekspertów, pisać nie chcę.
    A co do środowiskowości – poziom ekstraklasy sprawia, że interesuje się nią tak mało ludzi, a nie to, że pokazuje się ją w stacji zamkniętej.
    Jeszcze jedno: Nie jestem pewien, ale chyba główny pakiet w przetargu jest przeznaczony dla telewizji zamkniętej. Jeśli ITI go kupi i nie dokupi pakietu hitowego, przeznaczonego dla telewizji otwartej, hitów na TVN nie będzie.

  10. Słoma z Futbolnet.pl said

    hmm ciekawe jakoś moje pytanie o to, który to działacz Lechii miał
    powiedzieć, że kibice nie zyczyli sobie wiecej czarnych poza Deleu,
    pozostało bez odpowiedzi…
    dziś pytałem o to dwóch i zaden z nich się
    nie przyznaje…
    ładnie to tak? to działanie w stylu GW czyli walenie w
    kibiców kijem na oślep…
    ps. Dziekan? to ten, który powiedział, że dzięki Orlikom za 10 lat
    będziemy mieli piłkarzy. Tyle, że Orliki sa dla dzieci do lat 12,a co
    potem?

    • vegetable78 said

      sorry, byłem zajęty. Ale chyba nie myślisz, że napiszę czy w ogóle powiem komukolwiek, który to działacz potwierdził??? A co z ochroną danych osoby, która udziela dziennikarzowi informacji? Czy tak się buduje zaufanie? Gdyby to było takie proste, napisałbym to w tekście. Jeśli sprawa znajdzie się w sądzie, na pewno to potwierdzi 🙂
      pozdrawiam.

  11. piecyk said

    Ten artykuł na weszlo o Przytule jest wyjątkowo żenujący, żeby nie powiedzieć głupi. Przytuła nie może oceniać piłkarzy, bo sam był średni. No i co z tego, że był? Nie ważne jak grał, ważne co mówi. A mówi, nierzadko, ciekawie. Przecież nie bredzi „ja bym to zrobił lepiej”, „strzeliłbym to z zamkniętymi oczami”. Nie stawia się ponad innymi, po prostu ocenia. Ma siedzieć cicho, bo czasem kopał nie w tę stronę, co trzeba?

    Swoją drogą to fascynujące, że jak Jacek Bąk skrytykował w PS Marcina Adamskiego (za to, że on w TV skrytykował jego…), to Weszło trzymało stronę kolegi i zrobiło z tego umoralniający materiał. Adamski może krytykować Bąka, choć to obrońcy z dwóch różnych światów, ale Przytuła np. Borysiuka już nie.

    To samo było podczas mundialu. Trzeciak i Engel zostali zjechani za to, że wetknęli komuś szpilkę. Jak mówią nudy – nudziarze, jak ciekawie – aroganci, nienauczeni doświadczeniami.

    Swoją drogą, kogo na blogu (ta, blogu…) nie krytykował Kowalczyk? Jechał po graczach, którym nie dorastał do pięt. Kiedyś kpił z gry w kasku Cecha, jakby było z czego. Jak Michniewicz krytykował Inter Mourinho, to nie bili na alarm, tylko to publikowali. MICHNIEWICZ! MOURINHO!

    Hipokryzja.

    • vegetable78 said

      możesz mieć rację, dlatego napisałem, że Przytuła jest ciekawy, chodzi jedynie o tendencję. na 5 ekspertów w stacji przynajmniej 2-3 powinno być naprawdę konkretnych. A tam w 90 procentach nuda. I przeciw temu protestuję. A weszlo.pl nie będe bronił, niech sami się bronią, wiedzą jak 🙂

  12. Roman Hurkowski said

    Piecyk tym razem wyjatkowo precyzyjny. Z argumentami. Dlatego tez ciesze sie, ze rozwija sie W. Jagoda, choc oszolomskie pierwiastki mu nie obce. Engel to calkiem inny problem. Spoleczny, mentalny, tak sygnalizacyjnie – rzec mozna. Jak syna forowal do sztabu MS 2002 to… boki mozna zrywac, ale nie ja mam prawa do tej opowiesci.

  13. pawel said

    Żadnego z pakietów kodowanych nie można rozkodować, można się najwyżej spierać, czy TVN Turbo to stacja otwarta czy nie, TVN jest poza sporem, więc tam meczu na pewno nie pokażą, bo chyba się nie zgłosili po pakiet z magazynem, a tylko tam jest kilka meczów do otwartej transmisji (tym razem to wszystko jest w jednym pakiecie). Wszystko wskazuje na to, że będziesz Marku zadowolony, bo po przetargu będziesz mógł sobie co weekend porównywać jak swoje mecze pokazują Canal Plus i Polsat albo nSport i Orange Sport

    • vegetable78 said

      Gdyby było tak jak piszesz, to byłoby to najlepsze rozwiązanie.
      Mi chodzi o to, żeby piłka docierała do jak największej liczby odbiorców i żeby była konkurencja. Monopol zabija jakość. A tak będzie wojna na programy, ekspertów itd. Jestem za.

  14. darkranger said

    Pisałem wcześniej na blogu Pana który jest na Przeglądzie Sportowym. Najpierw przypomnę co pisałem wcześniej:
    „Panie Marku ja patrzę z perspektywy chłopaka ze wsi. U mnie nie ma kablówki, bo nie może być. Czy słyszał Pan,żeby na wsi 100 km od wielkiego miasta nr 1 i 50 km nr 2 była kablówka.
    Moi rodzice są (nie)szczęśliwymi posiadaczami oferty TP. Platformę orange kupiliśmy ze względu na internet oraz rozwiązanie problemu z zasięgiem. Ja teraz chciałem kupić pakiet OS bo cyfra była dla mnie za droga. I nawet bym był skłonny kupić gdyby decyzja włodarzy Orange o wycofaniu się z przetargu. Co ja mam w takim razie robić. Kupić kolejny dekoder? Słyszałem,że pakiet cyfry ma być wygaszany w platformie Orange. Teraz ma być zastąpiony pakietem N. Ale jak wygra Cyfra to muszę się ratować oglądaniem w sieci. A tego nie chciałbym, bo etycznie wątpliwe a jakość pozostawia do życzenia. ”
    Świadomie przeniosłem komentarz tu ze względu na charakter pomówień wobec Pana.
    Jeżeli dobrze odgadłem to Pan Paweł Wilkowicz pisze o tym,że ma być podział miedzy dwoma platformami. A ja mam do red Wilkowicza pytanie czy w regulaminie o przetarg na Ekstraklasę coś pisało o zakazie wspólnej oferty dla dwóch podmiotów? Po drugie wie Pan kiedy będzie rozstrzygnięcie przetargu? Bo specjalnie sam się zacytował. Mój przykład pokazuje jaki to jest problem.
    Załóżmy,że któryś z pakietów pójdzie do cyfry. Słyszałem wypowiedź prezesa TP właściciela o wygaszaniu ofert Cyfry+. Więc ja się pytam co dalej mam robić kupić 2 dekodery polsatu i cyfry+? A może kupić taki dekoder co może odbierać wszystkie platformy ale za 500 zł? A może robić to co zacytowałem w pierwszej części czy oglądanie z internetu?
    Pozdrawiam Bogdan Cisak

  15. darkranger said

    Małe sprostowanie miedzy dwoma grupami platform. Poza tym do Pana Pawła mam także trzecie pytanie. Skoro odkodowywano sygnały w ten weekend Cyfra i przy okazji WDŚ Orange Sport to takie okna promocyjne będą? Pozdrawiam i przepraszam za post za postem Bogdan Cisak

  16. pawel said

    Dużo pytań, i trudne;) Jest zapis o zakazie wspólnej oferty, i nie ma oficjalnie ofert wspólnych, ale wiadomo że ITI i Cyfra raczej same tu nie idą. A kluby są właścicielami praw i dziś uchwaliły że wspólnych nie ma, a jutro mogą unieważnić przetarg (umownie go tak nazywamy) i go rozpisać na nowo według innych reguł. Pisał pan o odkodowywaniu transmisji od święta przez Canal Plus czy Orange. Zgadza się, ale to ciągle po odkodowaniu jest Canal Plus i Orange, stacje o ograniczonym zasięgu, a pomysł Marka zrozumiałem jako oddelegowanie przez ITI części meczów do TVN. To jest niemożliwe.
    Kiedy będzie rozstrzygnięty przetarg to chyba nikt nie wie. Poprzedni został rozstrzygnięty dopiero w drugim podejściu i temu też to zdaje się grozi. Do wiosny powinno być jasne

  17. I’m impressed, I ought to say. Genuinely rarely can i encounter a blog that’s both educative and entertaining,
    and without a doubt, you’ve hit the nail on the head. Your concept is outstanding; the problem is something that too small individuals are speaking intelligently about. I am really happy i always stumbled across this during my try to uncover something regarding this.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: