Dawaj tego Arboledę!

Jestem przeciwny temu, żeby Manuel Arboleda grał w reprezentacji Polski. Ale nie dlatego, że jest płaczkiem, oszustem czy jak sugeruje Ebi Smolarek – wsadza palec w tyłek. W to ostatnie średnio nawet wierzę. Możliwe, że Ebi wymyślił tę historię, żeby usprawiedliwić swoje żenujące zachowanie. A może tak wyszło w walce, może przypadkowo. A może nie, możemy sobie zgadywać.
W każdym razie zadziwiające jest to, że ludzie których znam, a którzy wielokrotnie powątpiewali w prawdomówność Ebiego dziś bezkrytycznie powołują się na to jego szczere wyznanie.
Ciekawe, że wcześniej nigdy nikt nie mówił nic takiego o Arboledzie. To pierwszy raz. A takie numery po prostu się robi. Tak jak Włosi wyrywają włosy z nóg, dlatego włoscy napastnicy depilują uda. Czasem.
Jestem przeciwny Arboledzie w kadrze, bo każdy kolejny naturalizowany zawodnik sprawia, że przestaję identyfikować się z kadrą narodową i podczas EURO 2012 coraz bliżej będę tego, by kibicować Holandii, Niemcom albo Anglikom.
Nie podoba mi się natomiast prymitywna reakcja wielu kibiców w Polsce. „Dobrze mu” itd. Bo symulował, bo pajacował, bo oszukiwał, bo płakał, bo coś tam jeszcze.
Nie podoba mi się idea wrzucania kolejnego obcokrajowca do kadry, ale umówmy się – szansę na grę w kadrze mają też oszuści i symulanci – Kucharczyk czy Kupisz. Czy będę protestował przeciwko nim tylko dlatego, że ich nie szanują, bo są nieuczciwi? Nie. Będę im kibicował, tak jak lubiłem w kadrze Piotra Świerczewskiego czy Cezarego Kucharskiego, chociaż (obaj wyjątkowo fajni ludzie) nie byli boiskowymi dżentelmenami, tak jak kibicowałem Tomaszowi Hajcie.
I nie sądzę, by ktokolwiek oceniał negatywnie Arboledę, gdyby był Polakiem.
A więc skończmy z hipokryzją – nie rozmawiajmy na tym poziomie. Ta nagonka na Arboledę, pokazuje nasze najbardziej prymitywne instynkty. Aż boję się pomyśleć, co by się stało, gdyby był Żydem. Rozmawiajmy choć w miarę merytorycznie.
Nie chcę by Arboleda grał w kadrze, bo… i tu możecie sobie coś dopisać.
Ja na przykład uważam, że jeśli mamy naturalizować i kupować piłkarzy, Arboledę, czy totalnego przeciętniaka z Francji (Perquisa) to po prostu lepiej tę kadrę rozwiązać.
Bo to po prostu nie są Polacy. Wolę przegrać z Jodłowcem i Wojtkowiakiem niż zremisować z Arboledą i Perquisem.
Dobrze że dał do zrozumienia Mierzejewski, iż wiele osób w kadrze nie będzie tolerowało Arboledy. Wiadomo, że atmosferę popsuł Leo Beenhakker ściągając do drużyny Rogera. Dziś doszło do wynaturzenia i o tym rozmawiajmy.
Jestem więc zażenowany, gdy czytam komentarze (a jest tego pełno) czy nawet artykuły, że dobrze się stało iż Ebi uderzył Arboledę.
Nie stało się dobrze, że ktokolwiek uderzył kogoś innego.
Podobało mi się za to coś, co ostatnio powiedział Leszek Balcerowicz na temat etyki. To jedyne co zrozumiałem z jego wypowiedzi, gdyż nie mam pojęcia o gospodarce. A powiedział, że etyka to przykładanie zawsze takiej samej wagi do wydarzeń, bez względu na położenie. A więc punkt widzenia nie może zależeć od punktu siedzenia.
To tyle.

PS1. Polacy nie potrafią strzelać. Oglądając ligę dochodzę do takiego wniosku. Tak samo jak Biali nie potrafią skakać. Po prostu jest jakieś akie obarczenie genetyczno-narodowe, że nie mamy więcej niż 5 piłkarzy, którzy potrafią huknąć i robią to w miarę regularnie, 2,3 razy w meczu, nie boją się tego, nie muszą przekładać, ustawiać się, pykać z 10 metrów, tylko potrafią uderzyć jak Robben albo Rooney, jak ktoś ze światowego topu, huknąć po prostu. Efekt tego jest taki, że nie ma Polaka, który strzela w naszej lidze 20-30 bramek. Ciekawe skąd się to bierze. Czy jest tak, że na świecie wynaleziono jakieś nowe techniki strzeleckie, których jeszcze nie przetłumaczono na polski?
PS2. Po strzeleniu bramki dla Korony Maciej Korzym spojrzał w górę, jakby w niebiosa i krzyknął: „Kuurwa!”. Ciekawe dlaczego? A dlaczego nie „kiełbasa” albo „imadło”? Dlaczego Maciej Korzym po strzeleniu bramki krzyczy „Kurwa”? Nie potrafię tego zrozumieć.
PS3. Mój kolega władający obcym narzeczem jest zachwycony polską ligą. Podoba mu się zwłaszcza możliwość oglądania całego meczu w technice Ultra Slow-Motion. Również na żywo.

Advertisements

6 komentarzy »

  1. MZ said

    Ciekawe czy Korzym jak Rooney zostanie ukarany. Choć on nie do kamery, tylko do nieba. Ale swoją drogą dla niektórych za to powinien zostać ukamieniowany…

    Nie chcę by Arboleda grał w kadrze, bo… (wstawiam swoje) ostatnio jest w takiej formie jak wspomniani Wojtkowiak z Jodłowcem. Mówcie co chcecie, ale z Polonią babolił z wiatrem i pod wiatr.

  2. Sebek said

    A jednak Arboleda gdzieś tam te palce wkładał Ebiemu, co można zobaczyć na fotce umieszczonej na, używając Twojej nomenklatury, popularnym brukowym portalu, czyli zwyczajnie po polskiemu: na Weszło. Linka nie wrzucę bo idę spać.

    Nie chcę by Arboleda grał w kadrze, bo… (wstawiam swoje): nie umie odpowiadać na nie takie trudne pytania dziennikarza ze „złymi intencjami” i „chcącego wprowadzać konflikt”, nie umie śpiewać i nie wie, ze nasz prezydent to Bronisław Komorowski, a nie niejaki: Bronislaw 🙂

    • vegetable78 said

      zdjęcie na weszlo.pl nie pochodzi z tego meczu.

      • MZ said

        To może i Smolarek się za ten mecz odwinął Arboledzie? Po prostu czekał na rewanż… 😉

      • mw said

        Rzeczywiście to zdjęcie daje do myślenia, może akurat tak chciał działać na Ebiego w związku z tym, że jest z Holandii i wbrew prawdzie ludzie chcieliby wierzyć w plotki. Ale tego nie wiem. Zibi by mu przyjebał w tunelu po meczu.

  3. Omar said

    Wersja z kciukiem w dupie jest dość znana z koszykarskich parkietów. Uczulają na to na kursach dla początkujących sędziów, a słyszałem nawet o byłych reprezentantach Polski, którzy w ten sposób pozbywali się niewygodnych rywali. Także zakładałem tę wersję zanim Ebi o niej powiedział 🙂

    Ja zawsze wychodzę z założenia, że ktoś kto dał się sprowokować jest głupszy niż prowokator. Smolarek osłabił swoją drużynę, tak jak kiedyś Zidane osłabił Francję. Trzeba być mądrzejszym od tanich prowokatorów.

    A co do Arboledy w kadrze, to jest starym, kolumbijskim najemnikiem, który jest za słaby na swoją kadrę. Gra dla Polski to nie jego emocjonalny wybór, ale jakaś tam kalkulacja. Do tego uważam, że jest fałszywy, symuluje, a jego gra nie powala mnie na kolana.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: