Nie mówcie, że nic się nie stało. To jest klęska

Najpierw jakieś plusy po meczu – czyli dlaczego powinniśmy być zadowoleni.
Co by było gdy Polska wygrała a Smuda wyszedł z grupy? Za dwadzieścia lat byłby wielkim autorytetem w polskiej piłce, a jak by się to skończyło, pewnie wiecie – znaleźlibyśmy się w głębokiej otchłani, bo to nie jest facet, który ma jakąś wizję. Sytuacja porównywalna z tą z 82 roku. Zaryzykuję twierdzenie, że największym nieszczęściem polskiej piłki jest trzecie miejsce sprzed 30 lat. To właśnie przez to trzecie miejsce Antoni Piechniczek stał się ważną figura w naszym futbolu i teraz z tylnego siedzenie niszczy go, hamuje jego rozwój. Dlatego ta porażka była potrzebna. Szkoda, że nie została odniesiona w bardziej wstydliwym stylu. Wtedy może opinia społeczna wywarłaby na starych dziadkach z PZPN presję zmian. Tak jak stało się w Niemczech po wstydliwych klęskach z 1998 i 2000 roku.
Dlatego początkowo nawet życzyłem nam albo wielkiego triumfu albo wielkiej klęski. Ale nie takiej przeciętnej porażki, tylko katastrofy. To nie nastąpiło, przynajmniej nie w tym meczu. Dziś myślę, że to i dobrze, bo u nas nawet katastrofa wszystkich katastrof do niczego by nie doprowadziła. Przede wszystkim nie mamy niczego co nazywa się opinią publiczną. Polski kibic jest mało istotny, bo w Polsce świat piłki jest światem alternatywnym. O ile w Anglii futbol jest częścią społeczeństwa, w Polsce futbol jest jakimś bytem równoległym. Dobry świadomy kibic to dziś rzadkość a siła oddziaływania prasy sportowej jest żadna.
Ale kto wie, może ten turniej to zmieni? Może więcej ludzi zacznie interesować się futbolem?

Teraz o piłce
Jeśli ktoś po meczu z Rosją uwierzył, że oto mamy drużynę, oto mamy kapitana, mamy coś tam jeszcze (bo różne rzeczy czytałem w prasie i w komentarzach internetowych) to musi swoje poglądy zweryfikować. Nie mamy za wiele. Ale za to czasem mamy szczęście.
Szpakowski właśnie powiedział, że kończymy z podniesioną głową. Otóż nie kończymy. Kończymy z bardzo nisko opuszczoną głową.
Pierwszy raz w życiu mieliśmy tak łatwą grupę. Czechów słabych jak nigdy (porażka), Grecję której piłkarzy niemal nikt nie wymieni (remis) i starzejących się Rosjan (remis), którzy oszukali wszystkich meczem z Czechami.
Nigdy wcześniej i nigdy później nie mieliśmy tak łatwej drogi. I nie przeszliśmy jej. Zajęliśmy ostatnie miejsce w najłatwiejszej grupie jaką można sobie wyobrazić. Na własnych boiskach, przy własnych kibicach.
Nie mówcie mi, że nic się nie stało.
Pojawiło się nawet takie sformułowanie, że mamy największy potencjał w XXI wieku (wymyślił to chyba Robert Błoński w wyborczej). I z tym wielkim potencjałem nawaliliśmy.
Kompromitacja to dobre słowo, choć u nas wyświechtane.
Rozczarowali niemal wszyscy. Na początek rozczarował Błaszczykowski, który brał sam piłkę, woził się z nią, kręcił kółka, nie zwrócił uwagi na to, że inni zawodnicy są na boisku (widział dwóch trzech najbliższych, najczęściej Piszczka). On sam pewnie myśli, że skoro okiwał czterech, to znaczy że zagrał dobry mecz. To nie jest prawda. Nie ma nic bardziej działającego destruktywnie na drużynę, niż facet który chce uchodzić za lidera, jest nim według prasy, biorący całą grę na siebie. Szczególnie jeśli gra w dobrej drużynie, takiej jak Borussia Dortmund i ma podstawy do tego.
Doceniam jego bramkę z Rosją, ale to tyle.
Niestety Kuba jako piłkarz okazał się zbyt mało inteligentny. Phil Jackson na początku swojej przygody z Chicago Bulls poprosił Michaela Jordana by ten rzucał nieco mniej, by grał bardziej z ludźmi. Argumentował, że ostatnim zawodnikiem, który wygrał tytuł mistrzowski i tytuł najlepszego strzelca był niejaki Lew Alcindor (Kareem Abdul Jabbar) w 1971. A potem kilkanaście lat posuchy. Jeśli jeden zawodnik chce zdominować grę a inni się przyglądają, stają się widzami. Nie twierdzę, że to tylko problem Kuby – to problem całej grupy trzymającej władzę w kadrze. Przykładem jest sytuacja z Obraniakiem, który SŁUSZNIE miał pretensje do Błaszczykowskiego, że ten nie daje mu piłki (w meczu z Rosją) a ten arogancko nakazał mu się zamknąć. W domyśle – bo on tu rządzi. I te rządy to było nieszczęście. Te nieuzasadnione charakterem rządy Kuby wynikają z tego, że w drużynie brakuje ludzi z charyzmą. Umówmy się – Johan Cruyff nie był koniem pociągowym. Konie pociągowe nie bywają dobrymi liderami. Kuba, którego cenię jako piłkarza z dobrą mentalnością, jest jednak koniem pociągowym.

Nie chcę być źle zrozumianym – nie jest to krytyka Kuby jako piłkarza tylko systemu.
Poświęciłem Kubie więcej miejsca, bo sytuacja pokazuje, że nie mamy drużyny tylko kilka indywidualności. A we współczesnej piłce indywidualności nie grają. Pokazały to ostatnie mistrzostwa świata w RPA i przykłady Portugalii z Ronaldo i Argentyny z Messim.
Zawiódł Lewandowski, który w trzech meczach strzelił jedną bramkę i generalnie nie istniał. Eksperci nam wmawiają, że wykonał świetną robotę w meczu z Rosją a jeśli ktoś uważa inaczej, to według np. Zbigniewa Bońka nie zna się na piłce. Ja się nie znam, bo uważam, że napastnik który nie strzela bramek i co więcej nie ma do tego sytuacji, to nie jest wybitny napastnik. Lubię Lewandowskiego, cieszą mnie jego sukcesy, oglądam każdą bramkę po kilka razy, ale mistrzostwa pokazały, że nie jest piłkarzem, który umie zrobić coś w pojedynkę. Większość starć jeden na jeden z obrońcami przegrywał. Poza jedną świetną bramką z Grecją nie istniał. Nie jest Kopernikiem, odkrywcą. Jest zakładnikiem systemu. W dobrej drużynie zagra dobrze, w słabej słabo. W naszej zagrał przeciętnie.
Reszty nie krytykuję indywidualnie, bo na resztę nie liczyłem. Większość piłkarzy w tej drużynie tylko statystowała. Jedni statystowali lepiej, inni gorzej. Ale prawdziwa drużyna to taka, w której wszyscy odgrywają ważne role, nawet jeśli są to role drugoplanowe. Słaba to taka, w której zbyt wiele osób statystuje.
Wszystko zawiodło – tchórzliwy system z trzema defensywnymi pomocnikami, gra na przypadek, brak wypracowanych schematów.
Co dalej? Nie ma wątpliwości, że musi odejść Franciszek Smuda, który poniósł gigantyczną klęskę. Nie będę się nad nim pastwił, bo przecież wszyscy go wybraliśmy jako naród. Ale nie ma sensu tego ciągnąć. Zasada jest prosta – zawaliłeś, odejdź. Zresztą on już chyba sam to powiedział w TVP, albo się przesłyszałem.
Kto za niego? Skorża? Oby nie (uzasadnię w tygodniu). Nowak? Nie wiem. Mówią, że w USA świetnie się spisuje, ale Robert Warzycha, który spisuje się tam znacznie lepiej niż Nowak, mówi że amerykańska liga jest słabsza od polskiej.
To może Lenczyk albo Fornalik? Na pewno znacznie lepszy wybór niż Skorża.
Ale tak naprawdę nie chodzi o zmianę trenera tylko o cały system. O to, żeby wprowadzić akademie młodzieżowe przy klubach, na początek, żeby te kluby miały obowiązek współpracy z małymi klubami, a kluby z powiatami (tworzenie małych lig). Trzeba stworzyć taki system, żeby za 20 lat nie odpaść bez wygranej z grupy śmiechu.

Reklamy

19 Komentarzy »

  1. Właściwie się zgadzam, no może poza tym, że trochę wygląda na to, że liczyłeś, że Błaszczykowski na zmianę z Lewandowskim będą nam wygrywać mecze. Nie ma takich piłkarzy, (no dobrze poza Messim), którzy wygrywaliby sami. Lewandowski z Błaszczykowskim muszą mieć wsparcie w innych, a tego wsparcia nie było w ogóle, poza jedną asystą Piszczka w meczu z Grecją. Ibrahimović, też nie był w stanie sam wygrywać meczów Szwecji i właściwie można by o nim napisać to samo, co napisałeś o Lewandowskim. Że w dobrym zespole (czytaj Milanie) zagra dobrze,a w słabym zagra przeciętnie (Szwecja). Ja uważam, że to normalna rzecz, tak po prostu jest a oczekiwanie, że ten czy inny zawodnik powinien nam wygrywać mecze w pojedynkę to trochę zaklinanie rzeczywistości. A ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś, szczególnie o Smudzie.

    • vegetable78 said

      Marek, właśnie chodzi mi o to, że w pojedynkę lub we dwóch nie wygrywa się meczów. Mecze wygrywa drużyna i Kuba tego nie zrozumiał. Sam chciał wszystko wygrać. Problem polega na tym, że to koń pociągowy, któremu wydaje się, że jest liderem grupy. Lewandowski po prostu zawiódł, ale nie mam do niego wielkich pretensji, to się zdarza.

  2. Jarosław Kudaj said

    Marek, ale to nie zmienia faktu, że z Czechami nasze „gwiazdy” zawiodły. Nie nauczyła ich pokory wpadka Szczęsnego, najbardziej medialnego faceta kadry przed Euro. Przed meczem z Czechami, Lewy u Olejnik (rzekomo załatwione przez Kucharskiego), Błaszczykowski w Polsacie, TVN 24 i TVP Info,, kto to słyszał, żeby piłkarze tak latali po mediach przed tak ważnym meczem. Odpowiedzialność niby spada na Smudę, bo pozwolił, ale czy mógł powiedzieć nie?

    • W rzeczy samej z tymi wywiadami Lewandowskiego czy Błaszczykowskiego przed meczami, urządzaniem jakichś aukcji. Czegoś takiego nie robi się w profesjonalnej piłce. Czy ktoś widział rozmowy studyjne na Euro reprezentantów Niemiec, Anglii, Hiszpanii, Francji, Portugalii, etc? To jest śmiech na sali

  3. Jareczku, ale nie przegraliśmy, przez to, że Lewy był u Olejnik, a Błaszczykowski w TVP Info. Przegraliśmy, bo nie mieliśmy żadnego pomysłu na grę. I gdyby siedzieli cały czas skoszarowani w hotelu i słowa nie mówili do dziennikarzy, to też by nie mieli tego pomysłu. Ja o to mam pretensje do Smudy

    • vegetable78 said

      zgadzam się z Markiem, występy w telewizji nie mają nic wspólnego z grą, tak jak reklamy drużyny Engela w 2002 roku.

    • Tego nie wiesz. Co do reklam Engela zgoda. Ale o bieganiu po telewizjach dzień przed podróżą i dwa dni przed meczem już można to powiedzieć. Wtedy powinno się szukać koncentracji, wyciszenia, popracować z psychologiem, może jakaś odnowa. Sytuacja była o tyle trudna, że my musieliśmy wygrać mecz, byliśmy na 3 miejscu. Trzeba było się przygotowywać , a nie fetować. Błąd sztabu. A Kucharski menago (oraz menago Piekarski) są poważnymi problemami polskiej piłki. Nie mniejszymi niż np. leśne dziadki.

  4. Wojciech Fortuna said

    Piłkarze zagrali na swoim poziomie, po prostu oczekiwania były zbyt duże. Ludziom się wmówiło, że remis z Grecją jest dobrym wynikiem, a był początkiem klęski. Nie wygrać z zespołem grającym 50 minut w osłabieniu prowadząc 1:0 to był początek końca. W drugiej połowie z Grekami nie stworzyliśmy żadnej sytuacji, a mimo to się pisało i mówiło w telewizji, że było super, że dramat, że ważne, że nie przegraliśmy. A brak wygranej w takich okolicznościach był właśnie porażką.

    • mozdok said

      I dlatego właśnie rękami i nogami bronię się przed pisaniem o polskiej piłce… Co jakiś czas trzeba uświadamiać kibicom, którzy mecze kadry oglądają raz na rok (jeśli tak to dobrze), że czarne nie jest białe. Zgadzam się, to jest klęska. Następnym razem wystawmy ligowy skład, to przynajmniej będą mieli ambicje żeby się wypromować na turnieju. A trenera nie zabierajmy wcale.

  5. Karol said

    Najlepiej jest krytykowac, najlepiej jest byc mądrym, najmądrzejszym po fakcie.Panie redaktorze może by pan został trenerem selekcjonerem i wtedy zobaczymy. A pewnie byłoby tragicznie i nie byłoby nawet tych dwóch punktów. Zawsze wszystko jest źle, bo tak jest najłatwiej. A gdyby Smuda wyszedł z grupy i odniósł sukces piałby pan z zachwytu. Dlatego takich pismaków jak pan trzeba omijac z daleka. Redaktor (nie)sukcesu. Zawsze najlepszy i najmądrzejszy. Dla mnie to jest żałosne,że zamiast byc z tą kadrą, się ją opluwa. Zgadzam sie tylko z jednym – w naszej piłce nie będzie dobrze, póki nie będzie szkolenia młodzieży. Puentując kadrę – niech każdy zostanie trenerem… Idąc za sponsorem każdego trzeba wypróbowac… Tak więc panie Wawrzynowski DO DZIEŁA !!! Przed Panem wyzwanie!!!

    • vegetable78 said

      @Karol
      Moim zdaniem rolą dziennikarza nie jest „bycie z drużyną” ale uczciwe analizowanie sytuacji – szukanie przyczyn wygranej lub klęski (w przypadku polskiej drużyny zazwyczaj to drugie). I jeszcze jedno – gdybyś czytał częściej moje wpisy albo teksty, wiedziałbyś, że nie pieję z zachwytu w przypadku przypadkowej wygranej i nie „jadę” brutalnie po przypadkowej przegranej. Tyle, że ponieśliśmy jedną z największych klęsk wszech czasów. Pozdrawiam i zapraszam częsciej do dyskusji.

  6. Karol said

    Panie redaktorze trzeba byc tylko i po prostu obiektywnym… a Pan mi przypomina hienę która rzuca się gdzie tylko może… A pana artykuły nieraz czytam,ale ten przebił wszystko. Takiego „czegos” dawno nie czytałem. Pozdrawiam.

    • vegetable78 said

      @Karol
      zastanów się – graliśmy w najsłabszej grupie wszech czasow i przegraliśmy. Nie sądzę, żeby mój tekst był jakis szczególnie drapieżny. Trzeba po prostu nazwać to po imieniu – jest to klęska totalna. Pozdrawiam.

      • Piotrek said

        A widzisz, bo nie umiesz się smucić stosownie do chwili. Kto się nie smuci ten hiena.
        Balonik sie napompował sam i nie trzeba było do tego żadnych dziennikarzy, ani nawet „dziennikarzy. Mamy ME w naszym kraju, mamy w składze mistrzów Niemiec, w tym jednego z tytułem najlepszego piłkarza – oczekiwania były i były uzasadnione.
        Balon sam sie nadmuchał i nawet cięta (vel ostra) krytyka bardzo nieładnych zachowań Smudy (przypomnieć?) nie była w stanie tego balona przebić, więc prosze nie mówić: „milcz i cierp, lub żeś hiena”

  7. Karol said

    Panie redaktorze przecież bylismy i jesteśmy najsłabszą ekipą w rankingu ze wszystkich drużyn grających na Euro2012? To jaka to klęska? Zwyczajnie balon który był pompowany przez pana kolegów zwanych „dziennikarzami” wystrzelił w powietrze. Klęską totalną w takim przypadku byłoby przegrac wszystkie trzy spotkania 0:3… A tak to pozostaje duży niedosyt,bo i tu sie zgodze z panem była to najsłabsza grupa. Ale nie można tak jak pan pisze na tych chłopaków i trenera wyrzucac wiadra pomyj. Bo to tak jakby pan wylewał to na siebie,na mnie i na wszystkich Polaków. Bo czy Oni nie chcieli?Chcieli!!! Tylko nie dali rady. A nam zostaje życ nadzieją,ze kiedys dadza rade!!! Po prostu kolejny raz życie nam Polakom dało kopniaka, mam nadzieje,że w przyszłosci okaże się on pozytywem… Pozdrawiam serdecznie z małopolski:)

    • vegetable78 said

      1. Byliśmy najniżej w rankingu, bo gospodarze nie grają o punkty więc spadają w rankingu.
      2. Nie uważam, żebym wylał na piłkarzy wiadro pomyj. Napisałem, że nie można opierać drużyny na kilku indywidualnościach.
      3. Dziennikarz sportowy profesjonalnie zajmujący się piłką nożną nie jest od tego, żeby żyć nadzieją, ale od tego żeby rozliczać drużyny, analizować, krytykować i proponować rozwiązania. Jeszcze dziś coś zaproponuję, pozdrawiam.

  8. miziaforum said

    WYKORZYSTUJĄC OBECNOŚĆ MEDIÓW ŚWIATOWYCH OBECNYCH W WARSZAWIE W ZWIĄZKU Z EURO 2012

    PRZEKAŻEMY ŚWIATU CAŁĄ PRAWDĘ O ZBRODNIARZACH RZĄDZĄCYCH TYM KRAJEM OD 22 LAT
    ############################################################
    TA ŚMIERĆ NIE MOZE PÓJŚĆ NA MARNE !!!!!!
    ###########################################################

    KOPIUJ I ROZSYŁAJ TEN LINK !!!!!!!!!!!!

    http://miziaforum.wordpress.com/2012/06/17/kibicu-polski-zamordowali-waszego-przyjaciela-gen-petelickiego-koniecznie-wez-udzial-w-pogrzebie/

    =======================================================
    PRZYJACIELOWI NALEŻY SIE GODNY KONDUKT – POWTÓŻMY FREKWENCJE Z DNIA 11 LISTOPADA !!!!
    =====================================================


    =
    =
    Coraz więcej Polaków ma już dość kłamstw, wyzysku i wychodzi na ulicę z podniesionym czołem. Rząd bardzo boi się tego zjawiska, dlatego tego tłumu nie pokazała żadna TV publiczna.

  9. Simon said

    Marek, trafna ocena występu naszych orłów na Euro. Bardzo cenię częste odwołania do piłkarstwa holenderskiego/Cruyffa/ Barcelony.
    No, ale w końcu to Historia Genialnej Myśli doprowadziła do powstania najlepszej drużyny w dziejach piłki nożnej.

    • vegetable78 said

      nie wiem czy najlepszej (rozumiem, że piszesz o Barcy?), ale na pewno najlepszej współczesnej. Cała nowa myśl w piłce się na tym opiera, więc warto się odwoływać.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: