Wszołek bez logo

Znajomy znajomego znajomego mojego kuzyna jest krawcem. Szyje garnitury dla bardzo znanej firmy. Takiej z pierwszego światowego szeregu. Oni sprzedają je za około 2000 od sztuki. On, znajomym sprzedaje bez logo za 400-500 złotych. I jest usatysfakcjonowany.
Za logo płacimy kilkaset procent.
Przeglądając prasę dowiedziałem się, że Paweł Wszołek jest za młody, niedoświadczony, był stremowany, w ogóle nie trafiał w piłkę, ale faktycznie coś tam celnie podał.
Wszołek nie ma logo, dopiero na nie pracuje.
Nie będę zaprzeczał, debiutem tego zawodnika byłem zachwycony, tak zresztą jak całym sezonem w jego wykonaniu. Nie sądzę, żebym był tu wyjątkiem.
Uczciwie – czy taka sama byłaby ocena Jakuba Błaszczykowskiego, gdyby w 30 minut stworzył trzy stuprocentowe sytuacje dla swojej drużyny? Stawiam, że byłoby coś w stylu „Fantastyczny powrót kapitana”, „Kuba w fenomenalnej formie”, choć to oczywiście jedynie domniemania.
Jak wczoraj sprawdziła się teoria o rozłożeniu odpowiedzialności? W gazetach czytam, że nie znaleziono zastępcy na miejsce Błaszczykowskiego, że nie wyszło, a nawet, jak mówią chłopaki z Gazety Wyborczej: „Może umówić się z Anglią, że gramy bez skrzydłowych”, itd. A może umówmy się, że z Anglią w ogóle nie gramy?”. Ta ocena jest nie fair.
Bo przepraszam, co właściwie nie wyszło? Paweł Wszołek, jak już wspomniałem, w 30 minut stworzył 3 stuprocentowe sytuacje swoim kolegom, dwa razy idealnie wyłożył piłkę Arturowi Sobiechowi, raz fantastycznie zagrał do Piecha za plecy obrońców. Jest to 20-letni debiutant. A ile stworzył Kuba w meczu z Estonią i Czarnogórą? Tak dobrych jak te Wszołka? ZERO. Zrehabilitował się w meczu z Mołdawią, gdzie asystował i generalnie dobrze zagrał.
Wczoraj na 45 minut wszedł Kamil Grosicki i również asystował, co więcej stworzył doskonałą okazję Waldkowi Sobocie.
Czyli w sumie dwaj potencjalni kandydaci do zastąpienia Błaszczykowskiego stworzyli 5 idealnych okazji, po jednej z nich padła bramka. Czy to mało? Wedle uznania.
Nie jestem szaleńcem, żeby stwierdzić, że Paweł Wszołek czy Kamil Grosicki to piłkarze pokroju Błaszczykowskiego. Grosicki nigdy nie będzie, bo nie ma takiego potencjału, a Wszołek jeszcze nie jest, choć absolutnie ma szansę być. W mojej gazecie autor (jeden z moich najbliższych kumpli) zarzuca mu, że wybierał najprostsze rozwiązanie. Ale dlaczego czyni z tego zarzut? Przecież właśnie to jest siła Wszołka. Przyjmuje piłkę i szybko wybiera rozwiązanie. Często najprostsze, bo jest najlepsze. Myśli błyskawicznie. Taki model futbolu propaguje Piotr Stokowiec, trener warszawskiej Polonii i taki model się sprawdza. Wszołek zagrał po prostu tak jak gra w klubie.
Czy zagra przeciw Anglii i wygra nam mecz? Pewnie nie, nie łudźmy się, jak mawiał Leo Beenhakker, „w futbolu nie ma gwarancji”.
Wiadomo, że mecz z Anglią będzie znacznie szybszy, nie będzie tyle przestrzeni.
Ale nie sądzę też, żeby wygrał go Błaszczykowski.
Przed meczem spotkałem moich starych druhów z różnych mediów, którzy przekonywali mnie, że piszę straszliwe głupoty – że bez Kuby Błaszczykowskiego odpowiedzialność rozłoży się na większą ilość zawodników. I mnie już nudzi ten temat, piszę o tym stanowczo zbyt często, ale napiszę raz jeszcze, bo kilka osób wyraźnie się tym zainteresowało. Czytelnicy Przeglądu Sportowego w głosowaniach internetowych są w większości tego zdania co ja. To już coś. Zresztą, jeśli ktoś takie głupoty pisze, to Phil Jackson, na którego teorię się powołuję. To on mówi o potrzebie rozłożenia ciężaru rozgrywania na kilku zawodników. To on twierdzi, że jeśli drużyna gra jednym zawodnikiem, to może ograć słabeuszy, ale nigdy nie poradzi sobie ze średniakami. Jeden z najlepszych trenerów w historii sportu byłby raczej po mojej stronie, po drugiej jest Zbigniew Boniek, który oburzył się na moją teorię i pyta w swoim felietonie na interii (Szef sportu w interii i jeden ze starych wspomnianych druhów, poinformował mnie, że obudziłem Zibiego, to zaszczyt, w końcu mój znajomy Anglik mawia, że Zibi był warty pięciu Gerrardów):

To tak samo, jakbyśmy powiedzieli, że na Wembley z Anglią lepiej byłoby, gdyby nie wystąpił Tomaszewski, bo przy słabszym bramkarzu gralibyśmy bardziej ofensywnie i nie byli tak zamknięci we własnym polu karnym. Równie kupy by się trzymało stwierdzenie, że w finale igrzysk z 1972 r. z Węgrami bez Deyny byłoby też łatwiej, bo siły by się bardziej rozkładały na wszystkich piłkarzy – mówi Zibi.

Może nie, ale tak samo jakby Widzew osiągnął swój największy sukces w historii już po odejściu Bońka. Dokładnie to co mówił trener Władysław Żmuda, który prowadził drużynę: „Odpowiedzialność rozłożyła się na większą ilość graczy”.
W tej teorii nie chodzi o to, żeby zdjąć z boiska najlepszego zawodnika, ale żeby umiejętnie go wykorzystać. Niestety Boniek nie jest w stanie zrozumieć tak prostej rzeczy, pewnie dlatego ten fantastyczny piłkarz był tak wyjątkowo marnym szkoleniowcem, specjalistą od spuszczania klubów do niższych lig (raz też awansował, rozszerzę to w jednym z kolejnych wpisów, gdy będę analizował kandydaturę Bońka na szefa PZPN).
W każdym razie w piątek zagraliśmy najlepszy mecz od kiedy selekcjonerem jest Waldemar Fornalik. Nie twierdzę, że dobry, bo był dość chaotyczny, ale postęp był widoczny. Udało się choćby stworzyć 6 bardzo dobrych, nawet stuprocentowych sytuacji. I kilka dobrych. To już coś, więcej niż w którymkolwiek z dotychczasowych spotkań. Może miała na to wpływ forma rywali, może nie. Nie wiem na ile byli zmęczeni lotem do Polski. Na pewno był to zespół wyższej klasy niż Estonia i chyba też Mołdawia.
Myślę, że Wszołek i Grosicki zagrali na tyle dobrze, że obaj wyjdą na Anglię. Jeden po prawej, drugi po lewej stronie. Nie żeby zastępować kogokolwiek, tylko żeby zagrać swoją piłkę. Dziś są to najlepsi piłkarze, spośród tych, którymi dysponujemy. Znowu niewyczerpane źródło cytatów, czyli Leo Beenhakker: „Nie zajmuję się tymi których nie mam, muszę mieć czas dla których którzy są na zgrupowaniu”. Gra Waldemara Soboty nie podobała mi się za bardzo, zbyt spowalniał sytuację, powinien grać szybciej i bardziej bezpośrednio. Właśnie wybierać najprostsze rozwiązanie. Choć i tak zagrał lepiej niż się spodziewałem, miał dobrą sytuacje i dobre zagrania (świetne do Grosickiego, jednak sędzia odgwizdał temu drugiemu spalonego, niesłusznie), ale w mix zonie sam wypowiadał się, jakby czuł, że swoją szansę przegrał.
Przypuszczalny skład na Anglię, choć to tylko na podstawie moich obserwacji. Nie taki jaki bym chciał, ale taki jaki moim zdaniem zagra:
Tytoń (chyba już nie ma wątpliwości) – Piszczek, Wasilewski, Glik (choć Perquis oprócz błędów miał też kilka dobrych interwencji, a Glik nie jest zbyt szybki, co może być problemem w starciu z Jermainem Defoe), Wawrzyniak – Krychowiak, Borysiuk (bo takie są możliwości) – Grosicki (nie jestem przekonany co do niego, ale mam wrażenie, że swoją szansę wygrał), Obraniak, Wszołek Lewandowski.

Advertisements

2 komentarze »

  1. […] co innego niż cała reszta – np. że dobrze będzie zagrać z Anglią bez Błaszczykowskiego. Tym razem napisał, że Wszołek i Grosicki jednak się nadają, jako zastępstwo dla […]

  2. Piotrek said

    Musze przyznać, że jak nie przepadam za meczami ‚repry’ (jak btyły w PPV, to specjalnie nie płakałem, że nie mogę ich oglądać za free), tak ten obejrzałem niemalże z zachwytem – mimo, że zdobyli tylko jedną bramkę, a brak straty, to raczej „zasługa” ptrzeciwnika, to grali na prawdę dobrze, a przede wszystkim widać było, że się starali … natomiast dośrodkowanie Grosickiego do Soboty było po prostu kapitalne … szkoda, że nie trafił, ale miejmy nadzieję, że się Grosicki będzie mógł przyjąć gratulacje za taką asystę (albo od razu trzy) w meczu z angolami :D.
    Lewandowski siedział na ławce wyraźnie strapiony. Może, jak Trener znajdzie chłopakom z BVB zastępców, to też będą musieli biegać i starać się, ale tym razem tak na prawdę.

    W sumie cieszę się, że to własnie na meczu z Anglią nie będzie Błaszczykowskiego, za którym (nie personalnie, bo go nie znam, tylko za jego grą w reprezentacji) również nie przepadam.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: